Drożdżownia i cukrownia

W XIX wieku, na terenach przy ulicy Za Dworcem, mieściły się cukrownia i młyn. W związku z budową mostu przez Wisłę, w 1848 r. w obiektach cukrowni zorganizowano cementownię, a mechanizm młyna służył do przesiewania żwiru i transportu kamieni budowlanych. W związku z dalszym rozwojem miasta i napływem ludności, w Tczewie powstają nowe zakłady. Na terenach po byłej już cementowni ponownie pojawiają się cukrownie. 13.X.1879 r. rusza Cukrownia Tczewska założona przez A. Preussa, a w 1886 r. na terenie młyna zaczyna funkcjonować Cukrownia „Ceres” (Królewiecka).

W 1914 r. tereny cukrowni zostały zajęte przez administrację wojskową i dopiero jesienią 1915 r. zakład wznowił swoją działalność. Jednak w okresie I wojny światowej cukrownia zmuszona była ograniczyć produkcję ze względu na trudności w zdobywaniu surowców, wzrost ich cen i powoływanie pracowników do wojska.

W 1920 r. cukrownia została wykupiona z rąk niemieckich i od tego momentu funkcjonowała jako Towarzystwo Akcyjne. Niestety, ale trudności tego okresu miały znaczący wpływ na działalność zakładu. W przemyśle tczewskim w latach 1919-1923 zatrudniano około 900 osób (w 1923 r. liczba mieszkańców wynosiła 17 tys.), z czego w cukrowni stałe zatrudnienie znajdowało tylko 70 osób. Brak surowca oraz części i urządzeń do produkcji, ograniczenia wolnego handlu i niskie ceny, niemożność uzyskania kredytów, a także silna konkurencja cukrowni w Pelplinie – są to czynniki, które doprowadziły do zamknięcia zakładu (1923 r.). Do 1925 r. w tym miejscu próbowano podjąć różnorodną działalność, m.in. suszarnię ziół i destylarnię olejków, produkcję płyt korkowych, młyn zbożowy i tartak.

W 1925 r. nieruchomości po cukrowni zostały przejęte przez spółkę akcyjną „Solanum” – Zakłady Rolniczo-Przemysłowe (wkład akcyjny w wysokości 750 tys. zł). Przedsiębiorstwo to zakupiło w Czechosłowacji urządzenie krochmalni i przeniosło je do Tczewa, gdzie jesienią 1925 r. uruchomiło działalność –krochmalnię, tartak i młyn wodny. Spółka działała prężnie. Już w 1926 r. zatrudniała 212 pracowników.

Kryzys gospodarczy w 1929 r. przyniósł spadek cen na główny produkt spółki „Solanum”. Efektem tego było zwolnienie 80 pracowników i zaniechanie produkcji krochmalu.

W 1932 r. polsko-włoska spółka akcyjna „Polska Chiozza” uruchamia fabrykę krochmalu ryżowego, proteiny oraz paszy ryżowej. Przedsiębiorstwo było zdolne pokrywać zaopatrzenie wewnętrzne rynku, a także eksportowało produkcję za granicę. Pozyskiwanie odbiorców na rynku krajowym było utrudnione. Konsumenci przyzwyczajeni byli do wyrobów zagranicznych i niechętnie odnosili się do produktu krajowego. Pod koniec 1932 r. fabryka zatrudniała 80 pracowników.

W tym samym roku działalność rozpoczyna fabryka drożdży prasowanych. Tczewski zakład należał do Zrzeszenia Producentów Drożdży, czego skutkiem był system rejonizacji sprzedaży i ustalony stały poziom cen. Nie ułatwiało to walki z konkurencyjnymi drożdżowniami gdańskimi, które posiadały tańszy surowiec i nie ponosiły ciężarów podatkowych oraz socjalnych. W 1935 r. fabryka zatrudniała około 30 pracowników. Dzięki nowoczesnym maszynom zdolność produkcyjna wynosiła 2 tys. ton drożdży rocznie, a moce produkcyjne były wykorzystywane jedyni w 20%.

W trakcie II wojny światowej produkcja drożdży była kontynuowana (co najmniej do 1941 r.).

Po wojnie zakłady dosyć szybko zaczęły ponownie funkcjonować. Już 30.III.1945 r. komendant wojenny Tczewa (płk. Piotr Michajłowicz Klementiew) podpisał akt przekazania Fabryki Drożdży i Fabryki Krochmalu stronie polskiej.

Zaraz po wojnie odnotowano produkcję w wysokości 13 ton drożdży prasowanych, a w 1948 r. już 30 ton o wartości 3 mln zł. Dzięki inwestycjom w 1958 r. zakład rozpoczął produkcję drożdży suszonych, stając się jednym z ich czołowych producentów w Polsce Północnej.

1 lipca 1962 r. Fabryka Drożdży zostaje przejęta przez Starogardzkie Zakłady Przemysłu Spirytusowego. W 1964 r. zatrudnia 133 pracowników, a zdolność produkcyjna wynosi około 200 ton drożdży miesięcznie (wartość 11,2 mln zł rocznie).

Na początku lat 90-tych Pomorska Fabryka Drożdży dawała zatrudnienie 152 osobom, usamodzielniła się i rozwinęła produkcję. Dzięki nowoczesnym technologiom wytwarzała preparaty witaminowo-drożdżowe i w dalszym ciągu produkowała drożdże (18% ogólnokrajowych dostaw tego artykułu pochodziło z Tczewa).

Parę lat później fabryka została kupiona przez francuski koncern. Niestety, zakład nie dotrwał do czasów obecnych. Pod koniec kwietnia 2006 r. z powodu wzrostu konkurencji na rynku drożdży w Polsce oraz duży koszt utylizacji odpadów i oczyszczania ścieków, postanowiono zamknąć dział fermentacji. Te zmiany dotknęły nie tylko 35 z 72 pracowników fabryki, ale także tczewski Zakład Wodociągów i Kanalizacji. Drożdżownia była największym dostawcą ścieków przemysłowych do oczyszczalni (stanowiły o 15% przychodzie). Pomimo deklaracji dyrektora fabryki o kontynuacji działalności (w planach było utrzymanie produkcji drożdży w wysokości 600 ton miesięcznie i utworzenie w Tczewie centrum logistycznego francuskiego koncernu), z końcem lutego 2007 r. zakład przestał działać.

Obecnie na terenach przy ul. Za Dworcem straszą tylko ruiny budynków i gruz. Właścicielami terenów są osoby prywatne.

 

Źródło:

 

  1. „Historia w czasie i przestrzeni” Roman Landowski, Tczew 2008 r.
  2. „Historia Tczewa” pod red. Wiesława Długołęckiego, Tczew 1998 r.
  3. „Zarys dziejów miasta Tczewa” Edmund Raduński, Tczew 1927 .
  4. „750 lat Tczewa w archiwaliach” pod red. Lidii Potykanowicz-Suda, 2010 r.
  5. „Dzieje Tczewa w latach 1939-1965” Stefan Linowski, Tczew 1977 r.
  6. „Kociewski Magazyn Regionalny” nr: 7 z 1989 r., 1-2 (11-12) z 1995 r., 4 (35) z 2001 r.
  7. http://media.wp.pl/kat,1022939,wid,8214751,wiadomosc.html?ticaid=1f77e
fb2