Ludzie

Piotrowski Wojciech - harcerz, ppor Polskiej Marynarki Wojennej

31 stycznia minęła 72 rocznica tragicznej śmierci młodego marynarza. Dlaczego zainteresowała mnie ta postać? Przechodząc alejką na Starym Cmentarzu, dostrzegłam tablicę nagrobną, która zainspirowała mnie do poszukiwań wiadomości o zmarłym. Jest na niej krótka informacja „Wojciech Piotrowski ppor Polskiej Marynarki Wojennej 31. I. 1942 r.” Na grobie znajdowała się druga, prawdopodobnie wcześniejsza tablica, która podaje więcej szczegółów „Wojciech Piotrowski ur. 24.III.1920, Sodalis Marianus, harcerz, ppor Polskiej Marynarki Wojennej Odznaczony Krzyżem Walecznych i Medalem Morskim, poległ 31.I.1942”. Udało się ustalić tragiczne, wojenne losy młodego marynarza.
Wojciech Piotrowski najprawdopodobniej studiował w bydgoskiej Szkole Podchorążych Marynarki Wojennej. Latem 1939 r. podchorążowie wypłynęli w rejs szkolny na „Iskrze” i „Wilii” (źródła podają, że na tym transportowcu pływał W. Piotrowski) i za granicą zastała ich wojna. Oba okręty trafiły do Casablanki. 12 października 1939 r. „Iskrę” oraz „Wilię” skierowano do Port Lyautey (obecnie Kenitra), gdzie miały pozostać do końca wojny. Pięć dni później dowódcy obu jednostek wygłosili pożegnalne przemówienia, po czym nastąpiło opuszczenie bander z obydwu okrętów. Przez Casablankę, Bordeaux, obóz w Landerneau marynarze dotarli do Anglii. Większość z podchorążych od 23 listopada 1939 r. kontynuowała naukę na okręcie - bazie „Gdynia” w Devonport, na którym została zorganizowana Szkoła Podchorążych Marynarki Wojennej. Wojciech Piotrowski był jednym z pierwszych nowo mianowanych podporuczników tej szkoły.
Po kilku tygodniach nauki podchorążych skierowano na praktyki w warunkach bojowych na trzech polskich kontrtorpedowcach i dwóch okrętach podwodnych. Praktyka trwała od grudnia 1939 r. do kwietnia 1940 r. Kolejną sześciomiesięczną praktykę marynarze odbyli z początkiem lutego 1941 r. Wojciecha Piotrowskiego zaokrętowano na ciężkim krążowniku HMS „London”. Był to ostatni sprawdzian przed promocją na oficera Polskiej Marynarki Wojennej. 3 września 1941 r. w obecności najwyższych przedstawicieli brytyjskiej Admiralicji wiceadmirał J. Świrski promował 40 podchorążych. Stopień podporucznika marynarki z dniem 1 września 1941 r. otrzymał także Wojciech Piotrowski, ukończywszy szkołę z 12 lokatą.
Prawdopodobnie od razu po promocji W. Piotrowski rozpoczął staż na brytyjskim eskortowcu HMS „Culver”. HMS „Culver” (dawniej „Mendota”) był dawną kanonierką amerykańskiej Straży Przybrzeżnej, zbudowaną do walki z kontrabandą. Został przekazany Brytyjczykom w kwietniu 1940 i pełnił służbę w konwojach przemierzających Atlantyk. 31 stycznia 1942 r. o godzinie 23.31 niemiecki okręt podwodny U-105 wystrzelił w kierunku konwoju SL-98 cztery torpedy, z których dwie trafiły w eskortowiec HMS „Culver”. Na okręcie doszło do eksplozji, a ponieważ i nie posiadał grodzi wodoszczelnych, zatonął bardzo szynko. Udało się uratować jedynie trzynastu (inne źródła podają dwunastu) członków załogi. Kapitan, siedmiu oficerów i 118 marynarza poległo. Był wśród nich Wojciech Piotrowski.

Gabriela Burclaw Dawny Tczew

fb2