Ludzie

Jagalski Wiktor - burmistrz

Wiktor Jagalski urodził się 16 października 1901 r. w Sławoszynie (gm. Krokowa) w patriotycznej rodzinie Matyldy z domu Żaczek i Wiktora. Po ukończeniu nauki w wejherowskim Gimnazjum im. Jana III Sobieskiego w 1922 r. rozpoczął studia z zakresu prawa i ekonomii w Poznaniu. Na studiach, na przełomie lat 1926/1927 był prezesem Korporacji Studentów „Pomerania”. Pisał też artykuły do pomorskich czasopism, jak „Pomerania” i „Teki toruńskie”. Po ukończeniu studiów w 1928 r. służył w baonie podchorążych rezerwy w Poznaniu. W 1935 r. zdał egzamin na dowódców kompanii strzeleckiej. Od grudnia 1929 r. pracował w Starostwie Krajowym Pomorskim w Toruniu. Rok później został urzędnikiem Pomorskiego Wojewódzkiego Związku Komunalnego. W 1934 r. mianowano go radcą krajowym Pomorskiego Wydziału Wojewódzkiego. Praktykę bankową odbył w Poznańskim Banku Kredytowym. Był także asystentem Instytutu Bałtyckiego oraz sekretarzem Komitetu Wojewódzkiego Towarzystwa Przyjaźni Młodzieży Akademickiej w Toruniu.

23 maja 1936 r. w wyniku konkursu został wybrany jednogłośnie przez miejskich rajców na burmistrza Tczewa, na okres dziesięciu lat. Głównym zadaniem postawionym przed nim była reforma miejskiej gospodarki. Za jego kadencji rozpoczęto też budowę bulwaru nad Wisłą, skweru przy Wieży Ciśnień i zieleńca przy kościele pw. św. Józefa, wyremontowano plac Hallera i ulice. Pod koniec 1936 r. zainicjował powstanie Towarzystwa Miłośników Miasta Tczewa. Nie bez podstaw uznaje się go za najlepszego międzywojennego burmistrza Tczewa. Doceniali go także mu współcześni, podwyższając mu wynagrodzenie za zasługi dla rozwoju miasta i reorganizację gospodarki miejskiej. Z kolei 3 maja 1939 r. otrzymał Złoty Krzyż Zasługi.

Wybuch II wojny światowej zastał Wiktora Jagalskiego w podróży służbowej. Mimo iż mógł się spodziewać aresztowania powrócił do Tczewa 4 lub 5 września 1939 r. Zostaje zatrzymany ok. 10 września i trafia do koszar wojskowych, zamienionych przez hitlerowców w obóz przejściowy. Wiktor Jagalski został rozstrzelany po 20 września 1939 r. Tuż po zakończeniu działań wojennych, jeszcze w 1945 r., władze miasta zaczęły ekshumować zwłoki zamordowanych na terenie koszar osób. Ciała burmistrza nie udało się zidentyfikować, choć przeczą temu niektóre relacje.

W październiku 2010 r. w Urzędzie Miejskim odsłonięto tablicę poświęconą pamięci Wiktora Jagalskiego. W uroczystości brała udział rodzina zamordowanego ostatniego burmistrza Tczewa. Jego nazwiskiem 26 lutego 2009 r. nazwano także jedną z nowych ulic na osiedlu Wincentego Witosa (podobna inicjatywa narodziła się już w 1947 r., ale wówczas nie poparły jej ówczesne władze miasta). Z Tczewem był związany także brat Wiktora Jagalskiego, Jakub – od 1930 r. naczelnik sądu w Tczewie. (PZ)

Wiktor Jagalski - Wybitny Pomorzanin okresu międzywojennego i burmistrz Tczewa

Referat wygłoszony podczas I Nadwiślańskich Spotkań Regionalnych Tczew 19 – 20 października 2007

Jedną z najbardziej interesujących postaci międzywojennego Tczewa jest z pewnością Wiktor Jagalski - ostatni przedwojenny burmistrz  miasta. Był on bardzo zasłużoną postacią, zarówno dla rozwoju miasta, jak  i kultury kaszubskiej i kociewskiej. Był on nie tylko wybitnym  urzędnikiem, ale również oddanym polskim patriotą oraz wybitnym społecznikiem działającym w wielu organizacjach społeczno- kulturalnych  na terenie całego Pomorza.

Przyszły burmistrz Tczewa urodził się we wsi Sławoszyno na terenie obecnego powiatu wejherowskiego jako piąte dziecko Wiktora i Matyldy Jagalskich, rolników z tejże wsi. W sumie miał on jeszcze sześcioro rodzeństwa  4 braci – Jakuba, który  w   1927  roku był naczelnikiem Sądu Grodzkiego Tczewie, Alojzego, który miał zostać dyrektorem szpitala w Wejherowie oraz Franciszka i Aleksandra, a także dwie siostry Augustynę oraz Matyldę Benedyktę.

Wiktor Jagalski swoją edukację rozpoczął w 1911 w Gimnazjum w Chojnicach później w Gimnazjum w Wejherowie gdzie w 1922 roku zdał  maturę. Już wtedy dał się poznać jako gorliwy patriota. Był członkiem Koła Samokształceniowego filomatów im Tomasza Zana, walczył  również przeciwko niemieckiemu ks. Hugo Paskiemu, który zakazał używaniu podczas modłów inwokacji „Królowo Korony Polskiej” podczas modlitw odmawianej litanii w Kaplicy Collegiun Leonium.[1] W 1920 roku brał również udział jako ochotnik w wojnie polsko - bolszewickiej.[2]

W latach 1922 - 1928 studiował na Uniwersytecie Poznańskim na kierunku prawno-ekonomicznym. Podczas studiów dał się poznać jako bardzo aktywny w działaniach społeczno - kulturalnych. W 1923 roku znajdujemy go wśród założycieli Korporacji Studenckiej  „Pomerania”, której w latach 1926-1927 był nawet prezesem, publikował również w czasopiśmie korporacyjnym „Pomerania”[3]. Działał również aktywnie w Akademickim Kole Pomorskim, w którym działał wcześniej jego starszy brat Jakub.

Po zakończeniu studiów, od 1929 roku rozpoczął pracę jako urzędnik w Starostwie Krajowym w Toruniu, wcześniej odbył również praktykę w jednym z banków w Poznaniu[4]. Początkowo pracował jako zwykły urzędnik, szybko jednak awansował pokonując poszczególne szczeble kariery i już  w 1931 roku został Radcą Krajowym i naczelnikiem jednego z wydziałów, był również członkiem Wojewódzkiej Komisji Dyscyplinarnej dla funkcjonariuszy samorządowych.

Mimo nawału pracy nie zaniedbywał jednak działalności w organizacjach społeczno - kulturalnych. Jak sam wspomina w przygotowanym dla  Wojewody Pomorskiego w 1936 roku życiorysie był on min. asystentem Instytutu Bałtyckiego, sekretarzem Towarzystwa Przyjaciół Młodzieży Akademickiej w Toruniu, członkiem Komisji Rewizyjnej Towarzystwa Pomocy Naukowej, oraz honorowym likwidatorem jednego z toruńskich  szpitali.[5] Współpracował również z pismem „Teka Pomorska”, zostając nawet członkiem Komitetu Redakcyjnego tego pisma[6].

Jagalski był również głównym organizatorem Zrzeszenia Miłośników Kaszubszczyzny „Stanica” zrzeszającego Kaszubów w Toruniu. Wcześniej prowadził wszystkie sprawy organizacji kaszubskich na terenie Torunia jako prezes Koła Kaszubskiego. Jagalskiemu oraz podobnym mu entuzjastom kultury kaszubskiej udało się nawet doprowadzić do powstania audycji kaszubskiej w Pomorskiej Rozgłośni Polskiego Radia.[7] Dzięki działalności tej organizacji udało się min. wydać powieść Życie i przygody Remusa, oraz Historię Kaszubów autorstwa Aleksandra  Makowskiego, najwybitniejsze dzieła tego autor oraz jednocześnie jedne z najważniejszych dzieł literatury kaszubskiej.[8] Majkowski był z resztą jednym z najbardziej cenionych pisarzy przez Jagalskiego, obu panów łączyła z resztą przyjaźń, przyjaźń kiedy Majkowski z powodów czysto finansowych chciał sprzedać swój księgozbiór od razu zgłosił się do niego Jagalski, proponując odkupienie wszystkich zbiorów żeby ocalić zebraną przez Makowskiego spuściznę materialną kultury kaszubskiej.[9]

Cały czas aktywnie działał również jako członek koła seniorów Korporacji Studenckiej „Pomerania”, uczestnicząc w organizowanych przez tą organizację konferencjach i spotkaniach m.in. w 1933 roku z okazji 10-leciach KSUP kiedy to wygłosił ciekawy referat pt. O żywą myśl pomorską, dzięki któremu można poznać poglądy Jagalskiego na kulturę i dalszy rozwój Pomorza. Przede wszystkim przedstawia on tu postulat stworzenia Uniwersytetu Pomorskiego, martwi go również obojętność młodych wobec spraw Pomorza, oraz zbyt mała liczba instytucji kulturalnych, organizacji oraz czasopism traktujących o Pomorzu.[10]

Okres pobytu Jagalskiego w Toruniu wiązał się jednak nie tylko z samymi sukcesami na polu pracy zawodowej i w organizacjach społeczno- kulturalnych. W tym czasie miały miejsce dwie wielkie tragedie w życiu osobistym przyszłego burmistrza Tczewa. W marcu 1932 roku zmarł  w Tczewie jego straszy brat Jakub, który jak już wspominałem był naczelnikiem tamtejszego Sądu Grodzkiego.[11] Jeszcze większą tragedię  przeżyła rodzina Jagalskich w dniu 1 sierpnia 1935 roku, kiedy to podczas kąpieli w Bałtyku utonął najmłodszy z braci Franciszek, który powrócił do Sławoszyna z Poznania by uczcić niedawno zdobyty dyplom magistra prawa.[12]

Wydarzenia te ze pewnością były wstrząsem dla Wiktora Jaglaskiego, który z obydwoma braćmi był bardzo związany, w szczególności Jakub stanowił dla niego niejako wzór do naśladowania. Musiał on jednak szybko otrząsnąć się z żałoby, ponieważ czekały na niego nowe wyzwania - w 1936 roku został on zgłoszony jako kandydat na zawodowego burmistrza Tczewa. W 1933 roku całkowity nadzór nad miastem został  przekazany Wojewodzie, który zyskał prawo min. do anulowania decyzji prezydenta i rady miejskiej[13]. Niewątpliwie też wojewoda miał wpływ na  przegłosowanie przez Radę Miejska uchwały z dnia 4 lipca 1935 roku o konieczności powołania zawodowego burmistrza. Przeszła ona z wielkimi oporami przeciwko niej głosowało 10, a za 11 radnych.[14] Duże problemy radnym sprawił również sam wybór burmistrza, w pierwszym podejściu okazał on się niemożliwy, ponieważ żaden z kandydatów nie osiągnął wymaganej większości głosów.[15] Wyboru  dokonano dopiero za drugim podejściem dnia 23 maja 1936 roku kiedy to burmistrzem ostatecznie jednogłośnie został wybrany Wiktor  Jagalaski, pokonał on 11 kandydatów. Co warte podkreślenia został on zgłoszony spoza konkursu przez samego Wojewodę Pomorskiego  Kirtiklisa, który chciał by na czele miasta stanął rodowity Pomorzanin, posiadający równocześnie odpowiednie kompetencje do pełnienia tej  funkcji, a Jaglaski idealnie spełniał wszystkie wymienione warunki.[16]

Nowy burmistrz energicznie wziął się do pracy, na pierwszym zebraniu Rady Miejskiej po wyborze w dniu 10 lipca 1936 roku przestawił swoje plany, za swój najważniejszy cel uznał zmniejszenie dużego bo wynoszącego 3 miliony zł zadłużenia miasta, za cel swoich rządów uznał  również rozbudowę i poprawę estetyki miasta.[17]

Praktycznie już od początku rządów w Tczewie Wiktor Jagalski zabrał się do realizacji swoich ambitnych celów. W krótkim czasie udało mu się ustabilizować sytuacje finansową miasta o czym świadczą zarówno pochwały ze strony kontrolerów z  Urzędu Wojewódzkiego[18] jak słowa przewodniczącego Komisji Rewizyjnej z Rady Miejskiej Chwaścińskiego, który podczas zebrania Rady Miejskiej w wrześniu 1938 roku przyznał, że zarówno gospodarka jak i księgi rachunkowe są prowadzone o wiele lepiej niż za czasów poprzedniego Zarządu Miejskiego.[19]

Dla nowo wybranego burmistrza najważniejsze były jednak inwestycję mające przynieść poprawę wizerunku miasta oraz dać pracę rzeszy  bezrobotnych. O skuteczności jego działań w tej dziedzinie najlepiej świadczą projekty jakie za jego rządów zrealizowano w Tczewie. Tylko w latach  1936/1937 na terenie Starego Miasta założono wiele  ogródków, placów czy skwerów min. przy  Wieży Ciśnień, ulicach Łąkowej czy Bałdowskiej. Rozszerzono i rozbudowano wiele ulic i chodników m.in. głębokiej przebudowie uległ plac Pirackiego (dziś  Hallera), który został wyłożony  betonowymi  płytami, przebudowano również  ulice przylegające do placu.[20] W tym okresie rozpoczęto również budowę bulwaru nad  Wisłą,  który  dla mieszkańców  Tczewa miał być miejscem spędzania wolnego czasu. W maju 1937  roku uruchomiona została równie Betoniarnia  Miejska, która  miała dostarczać  wszelkich płyt i krawężników niezbędnych do realizacji tych wszystkich projektów. Dokonano również rozbudowy kanalizacji miejskiej m.in. w 1938 roku zaplanowano w ramach robót publicznych budowę 30 mb. kanalizacji.[21]

W 1938 roku zaczęły również powstawać plany generalnej przebudowy miasta. Zamierzano włączyć do miasta wieś Suchostrzygi.

Plany Wiktora Jagalskiego nie ograniczały się jednak tylko do poprawy i rozbudowy już istniejących ulic i obiektów w Tczewie. W grudniu 1938 przedstawił on projekt Akcji Budowlanej, w ramach której planowano rozparcelować tereny miejskie pod budowę nowych domów i kamienic. Prywatni inwestorzy mieli zagwarantowaną pomoc ze strony miasta jeśli chodzi o kredyty na budowę, oraz mogli liczyć na pełną współpracę ze strony Zarządu Miejskiego. Sam Jagalski stanął na czele Komitetu kierującego tą akcją.[22] Realizację tych ambitnych planów  przerwał niestety wybuch wojny.

Mimo krytyki ze strony prasy oraz niektórych mieszkańców, że wszystkie te inwestycje ograniczały się tylko do terenów Starego Miasta, a pomijały Nowe Miasto,[23] trzeba przyznać że imponowały one rozmachem i znacząco wpływały na poprawę estetyki miejskiej.

Wszystkie działania Wiktora Jagalskiego w tym względzie wspierało reaktywowane w 1936 roku Towarzystwo Miłośników Miasta Tczewa, na  czele którego stanął właśnie nowo powołany burmistrz miasta. Do najważniejszych celów tej organizacji należała opieka nad estetycznym wyglądem miasta, budzenie zamiłowania do przyrody, zwiększanie liczby parków, skwerów, ogrodów miejskich, oraz współudział w ochronie  zabytków na  terenie Tczewa i okolicy[24]. Towarzystwo to miało utrzymywać się ze składek członkowskich wynoszących 0,10 zł  miesięcznie.[25] W ramach swojej działalności Towarzystwo organizowało min. konkursy na najlepiej udekorowane okno, wystawę czy ogródek,  porządkowało place czy ogródki, zakupiono również kilka ławek do parków. Przedstawiało ono również propozycje co dalszych planów rozwoju miasta.

Nie tylko jednak rozbudowa i poprawa estetyki Tczewa były ważne dla nowo wybranego burmistrza. Starał się on również poprawić byt najbiedniejszych mieszkańców miasta. Służyły temu nie tylko wspomniane już roboty publiczne, które dawały pracę wielu bezrobotnym mieszkańcom Tczewa. Już w 1937 roku zatrudniono stałego lekarza miejskiego, który leczył za darmo najbiedniejszych, powołano również Stację Opieki nad Matką i Dzieckiem[26]. W czasie zimy organizowano również pomoc dla ubogich mieszkańców Tczewa.

Ważną kwestią było dla niego również szkolnictwo i służba zdrowia. W 1938 z inicjatywy Zarządu Miejskiego zorganizowano „Tydzień Budowy Szkoły Powszechnej” w trakcie którego organizowany zbiórki i koncerty z których dochód był przekazywany na rzecz budowy kolejnej szkoły w Tczewie.[27]

Działania związane ze służba zdrowia nie ograniczały się natomiast tylko do wspomnianego przeze mnie Lekarza Miejskiego, ale także do prowadzonej przez Zarząd Miejski szerokiej akcji profilaktycznej m.in. wyszkolono kontrolera sanitarnego, oraz organizowano akcje mające na celu uczyć jak zapobiegać chorobom min. sam Jagalski w 1938 roku był członkiem komitetu Organizacyjnego Tygodnia Przeciwrakowego.

Nic dziwnego zatem, że Wiktor Jagalski zyskał miano najlepszego burmistrza okresu międzywojennego, o jego zaangażowaniu świadczy  również  fakt, że za jego rządów obrady Rady Miasta trwały średnio od 07:30 od 22:00. Jak przystało jednak na społecznika nie ograniczał się tylko do pełnienia obowiązków burmistrza. Jak już wspomniałem był również prezesem Towarzystwo Miłośników Miasta Tczewa, przewodniczącym wielu komitetów organizacyjnych, działał również aktywnie w Kole Magistrów gdzie swoje odczyty wygłaszali znani  profesorowie.[28] Tej aktywnej działalności nie przeszkadzało słabe zdrowie burmistrza Tczewa - w jego teczce personalnej można znaleźć wiele zwolnień lekarskiej.

Jak już wspominałem realizację wszystkich planów Wiktora Jagalskiego uniemożliwił wybuch II Wojny Światowej. Warta podkreślenia jest tu postawa burmistrza Tczewa wobec najeźdźców. Mimo, że 1 września był on w podróży daleko od Tczewa wraca on do swojego miasta, gdzie zostaje natychmiast aresztowany i ok. 20 września rozstrzelany razem z Edmundem Raduńskim. Podobnie jak i inne ofiary został on pochowany w zbiorowej mogile. Ciała jego pomimo podejmowanych przez MRN po 1945 roku starań nie udało się odnaleźć.

Ważnym podkreślenia  jest  fakt, że w 1947 roku przez Miejską  Radę Narodową w Tczewie została podjęta uchwała dot. uczczenia pamięci  zamordowanego burmistrza.[29] Wydarzenie jest moim zadaniem znakomitym komentarzem do całego życia Wiktora Jagalskiego, który swoją postawą i działalnością  potrafił przekonać do siebie nawet ludzi, którzy w innych warunkach byliby jego wrogami. Nie ta uchwała władz komunistycznych świadczy o wielkości burmistrza Tczewa. Nie potrzebuje on również pomników, wystawił on sobie ich dość za życia. Są to powołane przez niego organizacje inwestycje w Tczewie jego całe życie tego wybitnego Kaszuby, Pomorzanina i Polaka.

Jakub Borkowicz


[1] E. Kamiński, Sławoszyńskie korzenie  Jagalskich, Wejherowo 1993, (brak paginacji)

[2] APG, 523,3/55, s.  99.

[3] E. Kamieński, op. cit.,  brak nr strony

[4] APG,  523,3/55, s. 99

[5] Ibidem, s.  99

[6] . Kamieński, op. cit., brak nr  strony.

[7] J. Borzyszkowski, Aleksander Majkowski (1876-1938). Biografia Historyczna, Gdańsk-Wejherowo 2002.,  s. 662

[8] J. Borzyszkowski, Aleksander Majkowski (1876-1938). Biografia Historyczna, Gdańsk-Wejherowo 2002.,  s. 661-663

[9] Ibidem, s. 595.

[10] W. Jagalski, O żywą myśl pomorską (w:) Pomerania- Korporacja Studentów Uniwersytetu poznańskiego 1923-1933, Poznań 1933, 67-72

[11] E. Kamieński, op. cit., brak nr  strony.

[12] Ibidem,  brak nr strony.

[13] Historia Tczewa pod  red.  W. Długokęckiego, Tczew 1998, s.   219.

[14] APB, 4/6538, s. 45.

[15] Ibidem,  s. 45.

[16] APB,4/6537,s. 29.

[17] APB, 4/670, brak paginacji.

[18] Historia Tczewa…., s. 275.

[19] Goniec Pomorski. Dziennik Tczewski, IX 1938, s. 5.

[20] APG, Akta miasta Tczewa, 523,3/156, s. 8

[21] Goniec Pomorski…., s. 5

[22] Goniec Pomorski…., s. 5

[23] Ibidem, s. 5

[24] APG, Akta miasta Tczewa, 525.33/344, s.5

[25] K. Zieliński, Towarzystwo Miłośników  Miasta Tczewa – zarys dziejów(w:) Tczew w świetle  archiwaliów od 1252 roku, kol. Red. Ks. K. Niemczyk, Lidia Potykanowicz-Suda, K. Zieliński, Tczew-Gdańsk 2002, s. 73.

[26] APG, Akta miasta Tczewa, 523,3/156, s.15

[27] Goniec Pomorski…., s. 5

[28] . Kamieński, op. cit., brak nr  strony

[29] APG, 523,3/55, s.  139.

fb2