Gazownia

30 listopada 1867 r. miało miejsce historyczne wydarzenie. Ulice naszego miasta zostały rozświetlone przez latarnie zasilane gazem. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie uruchomienie miejskiej gazowni, pierwszej z ważnych inwestycji przybliżających Tczew do nowoczesności.


Pierwsza gazownia w Tczewie została uruchomiona w 1858 r. na potrzeby kolei, a jej głównym celem było zaopatrzenie w gaz warsztatów kolejowych oraz innych zainteresowanych odbiorców. Powstała według projektu dyrektora gazowni w Szczecinie Wilhelma Kornhardta i znajdowała się na północ od dworca, przy obecnej ulicy Za Dworcem. Mogła ona wytwarzać ponad 75 000 m3 gazu rocznie. Pozwalało to na zasilanie 420 palników wykorzystywanych do oświetlenia dworca i zwrotnic oraz 40 latarni na moście przez Wisłę. Produkowany gaz umożliwiał także zaopatrywanie dalszych 800 palników w powstałym dla potrzeb budowy kolei Królewskim Zakładzie Budowy Maszyn. Surowcem do wytwarzania gazu w gazowni kolejowej był węgiel (pochodzący z kopalni Leverson's Wallsend & Pelton), którego magazyn mieścił się w obecnym budynku z nr 9 przy ul. Za Dworcem. Gazownia wyposażona była prawdopodobnie w piece retortowe systemu Pintscha, urządzenia oczyszczające i zbiorniki gazu. Gazownia pracowała na potrzeby stacji do roku 1915, odkąd kolej zaczęła być zaopatrywana z gazowni miejskiej. Budynki gazowni przy ul. Za Dworcem 9, za wyjątkiem "gazometru" (zbiornika na gaz), zachowały się do dnia dzisiejszego i wpisane są do ewidencji dóbr kultury w Tczewie pod numerem 832.

W 1866 roku na pustym placu przy ówczesnej ulicy Ulrycha (obecnie Wąska) rozpoczęto budowę miejskiej gazowni. Jej właścicielem i inwestorem była prywatna spółka Thüringer Gasgesellschaft Leipzig, która w zamian za zainwestowane w budowę fundusze miała zagwarantowany zbyt na gaz. Jak się później okazało takie rozwiązanie, które początkowo wydawało się bardzo korzystne, było źródłem konfliktów z zarządem miejskim. Pierwotnie gazownia posiadała jeden piec służący do produkcji tzw. gazu miejskiego, powstającego z przeróbki węgla kamiennego, aparatury oczyszczającej oraz niewielkiego zbiornika. 30 listopada 1867 miało miejsce niezwykłe widowisko. Mieszkańcy wyszli na ulice, aby zobaczyć pierwsze rozpalenie 72 ulicznych latarń. Wyparły one wprowadzone 13 października 1862 roku lampy kamfinowe, których szesnaście wisiało na rogach głównych ulic. Uroczystość uświetnił swoją obecnością następca tronu pruskiego Fryderyk III, na którego cześć rada miejska wydała przyjęcie w Hotelu Książęcym. Po dwudziestu latach funkcjonowania gazowni pojawił się niezwykły problem. Zgodnie z umową rury gazowe zostały położone środkiem jezdni pod jej nawierzchnią i ten fragment ulicy należał do prywatnych właścicieli zakładu. W 1888 wygasła umowa na wyłączność w dostarczaniu gazu przez spółkę z Lipska, ale prawo do środka ulicy pozostało w mocy. W związku z planowaną budową wodociągów i kanalizacji, które miały również przechodzić środkiem ulicy podjęto genialną w swojej prostocie decyzję. Zarząd Miejski zdecydował bowiem o wykupieniu gazowni, tym samym przejmując prawo do ulic miejskich.

 

 

tczewska gazownia dt 03

Wraz z rozwojem miasta i powiększeniem się liczby ludności zaszła konieczność rozbudowy zakładu. Mimo częściowej rezygnacji z oświetlania ulic (1 stycznia 1900 roku oddano do użytku elektrownię) w roku 1904 zbudowano kolejny zbiornik, tym razem w nowoczesnej technologi teleskopowej, oraz drugi piec. 1 lipca 1907 gazownia weszła w skład miejskiej spółki Die Betriebsleitung der Gas-, Wasser und Kanal Werke. W 1913 roku produkowano już blisko 57 tyś. m3 gazu, a długość sieci wynosiła wówczas około 15 km. Pierwsza wojna światowa miała negatywny wpływ na rozwój miasta. Braki w dostępie do surowców strategicznych zahamowały budowę nowego zbiornika. W związku ze zwiększeniem produkcji gazu udało się natomiast utworzyć „Zakład amoniakowy", produkujący zagęszczony amoniak będący produktem ubocznym gazowania węgla, oraz benzolownię. Po powrocie Tczewa do Polski gazownia weszła w skład zakładów miejskich obejmujących swą działalnością również elektrownię i wodociągi. Inwestycja z 1923 roku (budowa dwóch pieców półgeneratorowych systemu Didera) pozwoliła na produkcję do 1,2 mln m3 gazu rocznie, choć nawet w najlepszych okresach wykorzystywano tylko część mocy zakładu. Największym odbiorcą gazu była kolej, a sieć gazowa w tym okresie liczyła 19 km. Kryzys lat trzydziestych odbił się negatywnie na funkcjonowaniu zakładu. Spadło zapotrzebowanie na gaz, a braki funduszy na przeprowadzenie koniecznych remontów spowodowały m.in. nieszczelność gazociągów i straty przesyłowe wynoszące 18%. W czasie II wojny światowej zrezygnowano z produkcji amoniaku i benzolu, a sam zakład ucierpiał w wyniku nalotów z lutego 1945 roku. Po dokonaniu niezbędnych napraw 28 listopada 1945 gazownia została ponownie uruchomiona, dzięki czemu gaz docierał do 1988 odbiorców i zasilał 88 latarń ulicznych. Oprócz gazu produkowano również rocznie 1158 ton koksu i 90 ton smoły. Razem z wodociągami i kanalizacją gazownia tworzyła Miejskie Zakłady Przemysłowe Gazownictwa, Wodociągów i Kanalizacji. Rosnąca liczba mieszkańców i powstawanie nowych zakładów przemysłowych (zużywały 1/3 produkcji) uwidoczniło potrzebę rozbudowy zakładu. Niestety, na tej samej działce nie było możliwości przebudowy gazowni. W momencie budowy teren ten znajdował się poza obszarem miasta, ale w drugiej połowie XX wieku miasto do niego „doszło". Zdecydowano więc o unowocześnieniu zakładu i budowie - na wolnym obszarze wciśnięto tylko jeden dodatkowy piec. W 1964 r. gaz docierał siecią o długości 26 km do ponad 2600 odbiorców, a roczna produkcja przekroczyła 1,5 mln m3. 1 stycznia 1967 r. gazownia tczewska weszła w struktury Gdańskiego Okręgowego Zakładu Gazowniczego w Gdańsku. Nastąpił dynamiczny rozwój produkcji i rozbudowa sieci gazowej.

 

Pozostałości gazowni kolejowej

Przed rokiem 1970 osiągnięto maksymalny możliwy poziom produkcji wynoszący prawie 3 mln m3 przesyłany przez 34 km sieci do ponad 5 tyś odbiorców. To był kres możliwości tczewskiej gazowni, a wobec braku miejsca na rozbudowę i zarzucenie pomysłu na budowę gazokoksowni w Tczewie, zdecydowano się poczekać na doprowadzenie gazu ziemnego. W okresie przejściowym zwiększono kaloryczność gazu miejskiego, dodając gaz płynny, a także w 1972 roku zbudowano gazociąg doprowadzający przez Rokitki gaz z Gdańska. W roku 1973 rozpoczęło się przestawianie odbiorców na gaz ziemny i stopniowa redukcja produkcji gazu z węgla. W 1974 r. ostatecznie zaprzestano odgazowywania węgla. Gazownia przekształciła się w rozdzielnie gazu i rozebrano niepotrzebne już piece oraz zbiorniki. Na uwagę zasługuje zrekonstruowanie i zaadoptowanie do nowych potrzeb w 1995 dawnego budynku produkcyjnego.

fb2