Dr Mieczysław Węglewski

Znani i nieznani tczewianie; ludzie zasłużeni dla miasta i
honorowi obywatele miasta
Regulamin forum
1. Treści i załączniki umieszczane w postach mogą być użyte w działalności Dawnego Tczewa przy zachowaniu dbałości o dane wrażliwe.
Awatar użytkownika

Autor Tematu
mirza3
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 484
Rejestracja: 6 lut 2011, o 20:29
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował;: 125 razy
Otrzymał podziękowań: 50 razy
Płeć:
Kontakt:

Dr Mieczysław Węglewski

#1

Post autor: mirza3 » 21 cze 2011, o 01:14

Ostatni lekarz 'Kolebki Nawigatorów"

Mieczysław Węglewski był przybyszem z daleka, którego koleje losu, wytyczone przez dziejowe zawieruchy, przywiodły na ziemię tczewską.
Urodził się 10 czerwca 1894 roku w Rudeńce - majątku rodziców, w powiecie kostopolskim na Wołyniu. Po ukończeniu szkoły średniej studiował na Wydziałe Prawa Uniwersytetu Kijowskiego. Studia musiał przerwać po wybuchu rewolucji bolszewickiej, zagrożony prześladowaniami jako Polak, ziemianin i inteligent. W przebraniu wydostał się w z Kijowa i dotarł do Warszawy. Tam wstąpił do odradzającego się Wojska Polskiego. Był dowódcą kompanii karabinów maszynowych w 6 pułku piechoty Legionów, z którym przebył jego szlak bojowy.
Wojnę zakończył w stopniu porucznika, jako kawaler Srebrnego Krzyża Orderu Virtuti Militari.
pict01.JPG
Kawalerowie Orderu VM V klasy 6 pp Leg
za: "Historia 6 pułku piechoty Legionów", Warszawa 1929
pict01.JPG (91.98 KiB) Przejrzano 271 razy
pict01.JPG
Kawalerowie Orderu VM V klasy 6 pp Leg
za: "Historia 6 pułku piechoty Legionów", Warszawa 1929
pict01.JPG (91.98 KiB) Przejrzano 271 razy
W 1921 roku rozpoczął studia na Wydziale Medycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Po ich ukończeniu w 1926 roku, odbył praktykę w szpitalu w Tworkach. W czerwcu tegoż roku przyjął otrzymaną od dyrektora Antoniego Garnuszewskiego, propozycję objęcia stanowiska lekarza Szkoły Morskiej w Tczewie.
W dwa dni po przybyciu do Tczewa, zaokrętował się w Gdyni na szkolny bark "Lwów", na którego pokładzie wyruszył w swój pierwszy rejs przez Oxelösund do Sztokholmu i z powrotem przez Wyspy Alandzkie, Helsinki, Tallin i Lipawę.
pict02.jpg
Jedna z Wysp Alandzkich, 26 czerwca 1926; dr Węglewski stoi, trzeci od lewej
za: "Karol Olgierd Borchardt "Krążownik spod Somosierry", Gdańsk 1963
pict02.jpg (274.9 KiB) Przejrzano 271 razy
pict02.jpg
Jedna z Wysp Alandzkich, 26 czerwca 1926; dr Węglewski stoi, trzeci od lewej
za: "Karol Olgierd Borchardt "Krążownik spod Somosierry", Gdańsk 1963
pict02.jpg (274.9 KiB) Przejrzano 271 razy
Jesienią 1926 uczestniczył w kolejnym rejsie, do Gandawy, skąd "Lwów" przewoził ładunek fosfatów do Rostocku.
Swoje wrażenia z tych i następnych rejsów udokumentował w bogatym prywatnym albumie, przekazanym po latach Muzeum Wisły, a którego kopia dostępna jest obecnie w dziale archiwaliów cyfrowych Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tczewie.
Statek Szkolny "Lwów"

W roku 1927 uczestniczył w dwóch rejsach, wiosennym do wysp archipelagu Moonsundu na Bałtyku, na zachód od estońskich wybrzeży oraz w dłuższym - na Maderę, podczas którego uczniowie Szkoły Morskiej odbywali praktyki letnie. Podczas tego właśnie rejsu, w Funchal na Maderze, przyszło mu po raz pierwszy udzielać pomocy medycznej członkowi załogi statku - uczniowi z zapaleniem wyrostka robaczkowego. Sytuacja wydawała się beznadziejna, gdyż nie miał możliwości wykonania zabiegu na "Lwowie" ani też środków na opłacenie szpitala na Maderze. Zaaplikował choremu leki i umieścił go na szybkim statku płynącym do Antwerpii, skąd chory pociągiem pośpiesznym przewieziony został do Warszawy, gdzie operacja została pomyślnie wykonana.
pict03.jpg
Funchal, Madera, sierpień 1927; dr Węglewski siedzi, pierwszy od prawej
za: "Statek Szkolny Lwów", album dr Węglewskiego w zbiorach cyfrowych MBP w Tczewie
pict03.jpg (193.4 KiB) Przejrzano 271 razy
pict03.jpg
Funchal, Madera, sierpień 1927; dr Węglewski siedzi, pierwszy od prawej
za: "Statek Szkolny Lwów", album dr Węglewskiego w zbiorach cyfrowych MBP w Tczewie
pict03.jpg (193.4 KiB) Przejrzano 271 razy
Postać dr. Węglewskiego pojawia się na kartkach "Kolebki Nawigatorów" Karola Olgierda Borchardta, w dwóch opowiadaniach przedstawiających powrót z rejsu na Maderę - "Apoksymenos" oraz "Trzynaście Beauforta".
Jednak to rejs do Constanzy w 1928 roku, na uroczystości rumuńskich Dni Morza, uczynił go głównym, choć niezbyt fortunnym bohaterem opowiadania "Wiatr" ("Krążownik spod Somosierry"), w którym o mało nie pada ofiarą morskich przesądów Kapitana Kapitanów, jako rzekomy sprawca, nie ustającego przez ponad tydzień, przeciwnego, wschodniego wiatru.
pict04.JPG
Trasa podrózy statku szkolnego "Lwów" w 1928 roku; zaznaczone lawirowanie przy wschodnim wietrze po wejściu na Morze Śródziemne
za: "Karol Olgierd Borchardt "Krążownik spod Somosierry", Gdańsk 1963
pict04.JPG (484.36 KiB) Przejrzano 271 razy
pict04.JPG
Trasa podrózy statku szkolnego "Lwów" w 1928 roku; zaznaczone lawirowanie przy wschodnim wietrze po wejściu na Morze Śródziemne
za: "Karol Olgierd Borchardt "Krążownik spod Somosierry", Gdańsk 1963
pict04.JPG (484.36 KiB) Przejrzano 271 razy
Rok 1929, w którym zadecydowano o przeniesieniu Szkoły Morskiej z Tczewa do nowej siedziby w Gdyni, był również rokiem ważnej życiowej decyzji dr. Węglewskiego - małżeństwa z Marią Krużycką. Uroczystość ślubna odbyła się 16 kwietnia w Lnianie, w powiecie świeckim.
Obydwie te okoliczności miały wpływ na to, że zrezygnował z pracy w Szkole Morskiej i pozostał w Tczewie.
Po kmdr. dr. Florianie Hłasce, dr. Zygmuncie Wilkensie i dr. Antonim Wojcieszynie, był czwartym z kolei lekarzem Szkoły Morskiej i ostatnim na jej statku "Lwów", na którym pełnił obowiązki przez 4 lata czyli najdłużej ze wszystkich.
Bark "Lwów" w 1929 roku zakończył swoją służbę jako "Kolebka Nawigatorów" i w roku 1930 został przekazany Marynarce Wojennej na statek-bazę, a następnie, po usunięciu masztów, służył do 1937 roku jako hulk mieszkalny Dywizjonu Łodzi Podwodnych. W 1938 roku został przeznaczony na złom.

Od 1930 roku dr Węglewski rozpoczął praktykę lekarską w Tczewie, wspólpracował z Kolejarską Kasą Chorych oraz przyjmował jako lekarz domowy.
Z Pocztowej, na której upamiętniła go w swoich wspomnieniach Anna Łajming ("Mój Dom"), przeprowadził się na Kościuszki, a później na Nowe Miasto, na Mostową 3.

W sieprniu 1939 roku uczestniczył w wyjaśnianiu okoliczności makabrycznego zabójstwa polskiego żołnierza, szer. Franciszka Michała Różanowskiego, dokonanego przez gdańską Heimwehrę pod Miłobądzem.
Było to niewątpliwie jedną z przyczyn, dla których znalazł się na listach Polaków wytypowanych przez hitlerowskie służby do eksterminacji. 1 września, po wybuchu wojny został jednak ostrzeżony o grożącym mu niebezpieczeństwie przez jedną ze swoich pacjentek - Niemkę. Na tczewskim dworcu, razem z żoną i dr. Franciszkiem Barganowskim, udzielał pomocy medycznej rannym w wyniku bombardowania. Zdołał opuścić Tczew przed wkroczeniem wojsk niemieckich.

Udał się wraz z rodzina do Radomia, a następnie do Pionek w Puszczy Kozienickiej, gdzie przebywali do zakończenia wojny.
Do Tczewa powrócił w połowie 1945 roku i ponownie podjął praktykę lekarską w kolejowej służbie zdrowia oraz w lecznictwie otwartym. W jego mieszkaniu przy Mostowej mieściła się przez 3 lata pierwsza kolejowa przychodnia.

Był, jako bezpartyjny, radnym Miejskiej Rady Narodowej. W roku 1947 zgłosił wniosek i doprowadził do podjęcia przez Radę jednogłośnie uchwały o uczczeniu pamięci zamordowanego przez hitlerowców przedwojennego burmistrza Tczewa - Wiktora Jagalskiego, przez nadanie jego imienia ulicy Bałdowskiej. Niestety w wyniku "czujności" ówczesnego burmistrza Cichockiego z PPR, uchwała została zablokowana okólnikiem Ministerstwa Administracji Publicznej.

W roku 1949 dr. Węglewski rozpoczął pracę w nowo otwartej przychodni przy Obrońców Westerplatte 19. Później został kierownikiem przychodni kolejowej, otwartej przy ul. 1 Maja, a następnie kierownikiem przychodni przy ówczesnej ul. Waryńskiego (Paderewskiego).
pict05.jpg
50-lecie Szkoły Morskiej, 17 czerwca 1970 roku; dr Węglewski stoi, piąty od prawej
za: "Statek Szkolny Lwów", album dr Węglewskiego w zbiorach cyfrowych MBP w Tczewie
pict05.jpg (182.18 KiB) Przejrzano 271 razy
pict05.jpg
50-lecie Szkoły Morskiej, 17 czerwca 1970 roku; dr Węglewski stoi, piąty od prawej
za: "Statek Szkolny Lwów", album dr Węglewskiego w zbiorach cyfrowych MBP w Tczewie
pict05.jpg (182.18 KiB) Przejrzano 271 razy
Uczestniczył w inicjatywach upamiętniających Szkołę Morską - uroczystościach 50-lecia Szkoły w 1970 roku, organizacji Izby Tradycji Szkoły Morskiej w roku 1979 czy też zjeździe tczewskich absolwentów Szkoły Morskiej w roku 1980.
pict06.jpg
60-lecie Szkoły Morskiej, 17 czerwca 1980 roku; dr Węglewski stoi, pierwszy od lewej, rozmawia z synem Antoniego Garnuszewskiego; trzecia z lewej - żona Gustawa Kańskiego
za: "60-lecie Szkolnictwa Morskiego", album TMZT w zbiorach cyfrowych MBP w Tczewie
pict06.jpg (89.44 KiB) Przejrzano 271 razy
pict06.jpg
60-lecie Szkoły Morskiej, 17 czerwca 1980 roku; dr Węglewski stoi, pierwszy od lewej, rozmawia z synem Antoniego Garnuszewskiego; trzecia z lewej - żona Gustawa Kańskiego
za: "60-lecie Szkolnictwa Morskiego", album TMZT w zbiorach cyfrowych MBP w Tczewie
pict06.jpg (89.44 KiB) Przejrzano 271 razy
Zmarł 30 lipca 1985 roku,
Spoczywa na cmentarzu parafii św. Józefa przy ul. Gdańskiej.

W 2010 roku został upamiętniony w trzeciej edycji wystawy "Pozostawili trwały ślad na Ziemi Tczewskiej".
Ostatnio zmieniony 23 cze 2011, o 20:23 przez mirza3, łącznie zmieniany 1 raz.
"To co daje nam szczęście, nie jest fikcją"
Pozdrawiam

Awatar użytkownika

Moderatorzy globalnizielu
Moderator
Moderator
Rajca
Rajca
Reakcje:
Posty: 2268
Rejestracja: 31 sty 2011, o 22:12
Lokalizacja: Tczew
Podziękował;: 54 razy
Otrzymał podziękowań: 58 razy
Kontakt:

Re: Dr Mieczysław Węglewski

#2

Post autor: Moderatorzy globalnizielu » 21 cze 2011, o 21:07

mirza3 pisze:W sieprniu 1939 roku uczestniczył w wyjaśnianiu okoliczności makabrycznego zabójstwa polskiego żołnierza, szer. Franciszka Różanowskiego, dokonanego przez gdańską Heimwehrę pod Miłobądzem.
Tylko jedna uwaga - chodzi o szer. Michała Różanowskiego. Franciszek Różanowski przez lata był kierownikiem szkoły w Miłobądzu.

BTW - świetny post :ok
"Smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba"

Awatar użytkownika

Autor Tematu
mirza3
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 484
Rejestracja: 6 lut 2011, o 20:29
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował;: 125 razy
Otrzymał podziękowań: 50 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Dr Mieczysław Węglewski

#3

Post autor: mirza3 » 23 cze 2011, o 20:35

Dziękuję za dostrzeżenie błędu, przykrego w kontekście pamięci o zamordowanym pod Miłobądzem żołnierzu.
Aby nie wprowadzać w błąd ewentualnych, kolejnych czytelników, wprowadziłem korektę z zachowaniem pierwotnego tekstu.
"To co daje nam szczęście, nie jest fikcją"
Pozdrawiam

Awatar użytkownika

Opiekun forumJadzia
Moderator
Moderator
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4135
Rejestracja: 30 sty 2011, o 20:23
Podziękował;: 226 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Dr Mieczysław Węglewski

#4

Post autor: Opiekun forumJadzia » 28 kwie 2012, o 12:58

Dr Węglewski otrzymuje dyplom... (w artykule nie tylko to nazwisko jest mi na swój sposób znane):
054.jpg
"Dziennik Bałtycki", 20.IV.1977 r.
054.jpg (164.32 KiB) Przejrzano 207 razy
054.jpg
"Dziennik Bałtycki", 20.IV.1977 r.
054.jpg (164.32 KiB) Przejrzano 207 razy

Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7358
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował;: 229 razy
Otrzymał podziękowań: 254 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Dr Mieczysław Węglewski

#5

Post autor: LukaszB » 4 maja 2012, o 13:26

Za zasługi, nie tylko dla naszego miasta, imieniem dr. Węglewski zostania nazwana jedna z ulic przy nowopowstającym osiedlu przy ul. Czatkowskiej
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

zet48
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4415
Rejestracja: 30 sty 2011, o 19:05
Lokalizacja: Tczew / Gdańsk
Otrzymał podziękowań: 9 razy
Kontakt:

Re: Dr Mieczysław Węglewski

#6

Post autor: zet48 » 14 maja 2014, o 23:16

Mała ciekawostka z książki Czesława Glinkowskiego "Przywróćmy pamięć ...".
Podczas akcji ratowania ofiar bombardowania tczewskiego dworca 1 września 1939 roku przerwana została łączność telefoniczna na terenie miasta. Doktor swoim samochodem udał się do komendy garnizonu w celu przywrócenia łączności. Wracając przywiózł ze sobą "wyrok" dla Mostu Tczewskiego ...przyjechał z nim sierżant Pelc z rozkazem wysadzenia mostu.
"Od dziś dzień , do końca świata w ludzkiej będziem pamięci, My wybrani - Kompania Braci, Kto dziś wespół ze mną krew przeleje ten mi Bratem"

Awatar użytkownika

Opiekun forumJadzia
Moderator
Moderator
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4135
Rejestracja: 30 sty 2011, o 20:23
Podziękował;: 226 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Dr Mieczysław Węglewski

#7

Post autor: Opiekun forumJadzia » 18 lis 2014, o 21:45

mirza3 pisze:Zmarł 30 lipca 1985 roku,
Spoczywa na cmentarzu parafii św. Józefa przy ul. Gdańskiej.
Zdjęcie klepsydry informującej o śmierci doktora. Fot. S. Zaczyński, ze strony MBP:
Klepsydra informująca o śmierci Mieczysława Węglewskiego 2.08.1985.jpg
Klepsydra informująca o śmierci Mieczysława Węglewskiego 2.08.1985.jpg (160.91 KiB) Przejrzano 145 razy
Klepsydra informująca o śmierci Mieczysława Węglewskiego 2.08.1985.jpg
Klepsydra informująca o śmierci Mieczysława Węglewskiego 2.08.1985.jpg (160.91 KiB) Przejrzano 145 razy

ODPOWIEDZ