Kiedyś (ponoć jeszcze po wojnie) w obrębie grodziska był budynek dróżnika. Do dziś - jak widać - pozostały solidne kamienne fundamenty piwnicy i pozostałości innych mniejszych budynków. W tym terenie naprawdę trudno znaleźć człowieka, rower jest najlepszym środkiem dojazdu.
Piwnica:
Murki:
Niedaleko, kilkaset metrów dalej musi coś w ziemi piszczeć, bo jest rozkopana, a na jednym z drzew zobaczyłem... potrzaskany (wykopany?) hełm
Pedałujący Forumowicze będą mogli zapoznać się z tymi i innymi moimi obserwacjami podczas rowerowej wycieczki, na którą wciąż zapraszam: http://www.dawnytczew.pl/forum/viewtopi ... 859#p35859" onclick="window.open(this.href);return false;
AHA, zapomniałem dodać - miejscowi mówią, że tam straszy




