Pierwsze lata władzy ludowej - spotkanie z historykiem
-
LukaszB
- Burmistrz

- Reakcje:
- Posty: 8032
- Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
- Lokalizacja: Tczew
- Podziękował;: 769 razy
- Otrzymał podziękowań: 608 razy
- Płeć:
- Kontakt:
Pierwsze lata władzy ludowej - spotkanie z historykiem
Serdecznie zapraszamy na spotkanie dotyczące historii pierwszych lat powojennych Tczewa, które odbędzie się 22 listopada godz. 18.00 w sali konferencyjnej Ochotniczej Straży Pożarnej. Poprowadzi je historyk Marcin Kłodziński, którego mieliśmy okazję poznać podczas spaceru śladami władzy ludowej.
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II
-
mzk
- Budnik

- Reakcje:
- Posty: 417
- Rejestracja: 21 lut 2011, o 15:14
- Lokalizacja: Tczew
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 124 razy
- Kontakt:
Re: Pierwsze lata władzy ludowej - spotkanie z historykiem
Szanowni Państwo,
Dołączam się serdecznie do zaproszenia. Postaram przygotować się prezentacje multimedialną, która w skromny sposób zobrazować moją wypowiedź o niełatwym życiu ludności tczewian i mieszkańców Ziemi Tczewskiej w tamtych trudnych latach. Przybliżyć troski ówczesnej codzienności. Np. skoro spotkanie wypada w 67 rocznicę wysiedlenia ludności niemieckiej z Tczewa również postaram się skupić na niełatwym położeniu tej grupy mieszkańców grodu Sambora. Mam nadzieje, iż zaowocuje to ciekawą dyskusją.
Z poważaniem,
Marcin Kłodziński
Dołączam się serdecznie do zaproszenia. Postaram przygotować się prezentacje multimedialną, która w skromny sposób zobrazować moją wypowiedź o niełatwym życiu ludności tczewian i mieszkańców Ziemi Tczewskiej w tamtych trudnych latach. Przybliżyć troski ówczesnej codzienności. Np. skoro spotkanie wypada w 67 rocznicę wysiedlenia ludności niemieckiej z Tczewa również postaram się skupić na niełatwym położeniu tej grupy mieszkańców grodu Sambora. Mam nadzieje, iż zaowocuje to ciekawą dyskusją.
Z poważaniem,
Marcin Kłodziński
-
LukaszB
- Burmistrz

- Reakcje:
- Posty: 8032
- Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
- Lokalizacja: Tczew
- Podziękował;: 769 razy
- Otrzymał podziękowań: 608 razy
- Płeć:
- Kontakt:
Re: Pierwsze lata władzy ludowej - spotkanie z historykiem
Na spotkaniu zjawiła się zwarta grupa forumowiczów: Mirza3, Be-good, Mirek_tcz, Zielu, Niespokojna i Chris
Przez ponad dwie godziny mogliśmy poczuć klimat tamtych czasów, za co należy podziękować naszemu "przewodnikowi" Marcinowi.
Przez ponad dwie godziny mogliśmy poczuć klimat tamtych czasów, za co należy podziękować naszemu "przewodnikowi" Marcinowi.
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II
-
be-good
- Koordynator

-
Pisarz Miejski
- Reakcje:
- Posty: 4761
- Rejestracja: 2 lut 2011, o 20:15
- Znajomość języków obcych: English, Deutsch, Pусский
- Lokalizacja: Najpierw Czyżykowo, potem Bajkowe, obecnie Górki, za jakiś czas - Rokitki :( ...
- Podziękował;: 194 razy
- Otrzymał podziękowań: 147 razy
- Płeć:
- Kontakt:
Re: Pierwsze lata władzy ludowej - spotkanie z historykiem
Całkowita zgoda, wielkie dzięki dla MZK za pieczołowite zilustrowanie ówczesnych realiów i podane "smaczki" takie jak historia utalentowanego Reichsdeutscha wypożyczanego sobie przez okoliczne instytucje z tej prostej przyczyny, że potrafił pięknie malować polskie godłoLukaszB pisze:...należy podziękować naszemu przewodnikowi Marcinowi.
-
niespokojna66
- Rajca

- Reakcje:
- Posty: 1625
- Rejestracja: 26 sie 2011, o 19:37
- Podziękował;: 404 razy
- Otrzymał podziękowań: 439 razy
- Płeć:
- Kontakt:
Re: Pierwsze lata władzy ludowej - spotkanie z historykiem
Podziękowania za przybliżenie rzeczywistości tamtych lat i trudności z jakimi musieli się zmierzyć ludzie a które nie zakończyły się automatycznie po skończeniu działań wojennych...mzk pisze:Szanowni Państwo,
Dołączam się serdecznie do zaproszenia
Marcin Kłodziński
Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same../P.Bosmans/
-
LukaszB
- Burmistrz

- Reakcje:
- Posty: 8032
- Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
- Lokalizacja: Tczew
- Podziękował;: 769 razy
- Otrzymał podziękowań: 608 razy
- Płeć:
- Kontakt:
Re: Pierwsze lata władzy ludowej - spotkanie z historykiem
W aktualnym numerze Gazety Tczewskiej można przeczytać wiele ciekawostek z naszego spotkania. Zabrakło mojego ulubionego kawałku Pozdrowienia z Tczewa, które wypowiedział osobnik strzelający na dworcu w Sopocie do byłego szefa UB. 
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II
-
mzk
- Budnik

- Reakcje:
- Posty: 417
- Rejestracja: 21 lut 2011, o 15:14
- Lokalizacja: Tczew
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 124 razy
- Kontakt:
Re: Pierwsze lata władzy ludowej - spotkanie z historykiem
Nie był to jednak pierwszy zamach. Jeżeli się nie mylę, to chyba w listopadzie 1945 r. nieznani sprawcy ostrzelali samochód prowadzony przez ówczesnego Kierownika Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Tczewie ppor. Jerzego Andrzejewskiego. Przyszłemu generałowi MO (wówczas jeszcze 20 latkowi) jednak nic się nie stało.
-
Jadzia
- Moderator

-
Pisarz Miejski
- Reakcje:
- Posty: 4184
- Rejestracja: 30 sty 2011, o 20:23
- Podziękował;: 300 razy
- Otrzymał podziękowań: 293 razy
- Płeć:
- Kontakt:
Re: Pierwsze lata władzy ludowej - spotkanie z historykiem
Warto przeczytać
http://www.tczewska.pl/artykul/23837/so ... ym-tczewie" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.tczewska.pl/artykul/23837/so ... ym-tczewie" onclick="window.open(this.href);return false;
-
LukaszB
- Burmistrz

- Reakcje:
- Posty: 8032
- Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
- Lokalizacja: Tczew
- Podziękował;: 769 razy
- Otrzymał podziękowań: 608 razy
- Płeć:
- Kontakt:
Re: Pierwsze lata władzy ludowej - spotkanie z historykiem
Dzisiaj doszło do bulwersującego wydarzenia dotyczącego pracy historyka zamieszczonej w Kociewskim Magazynie Regionalnym. Przytoczę cały artykuł ze strony http://www.tczewska.pl/artykul/24507/ko ... -sekretarz" onclick="window.open(this.href);return false;
Publikacja tekstu w „Kociewskim Magazynie Regionalnym”, przedstawiającego postać działaczki komunistycznej, spotkała się z oburzeniem radnego Ferdynanda Motasa. „Za publiczne pieniądze promuje się namiestników poprzedniego systemu i to z najbardziej zbrodniczego okresu” - grzmiał podczas ostatnich obrad Rady Miejskiej rajca i były prezydent Tczewa.
Który artykuł tak wzburzył radnego? Poszło o pierwszą część tekstu pt. „Jadwiga Kość – zapomniana sekretarz” autorstwa Marcina Kłodzińskiego, doktoranta historii na Uniwersytecie Gdańskim, publikującego także na łamach „Gazety Tczewskiej”. Jadwiga Kość w okresie 1947-1948 pełniła funkcję I sekretarza komitetu powiatowego Polskiej Partii Robotniczej w Tczewie. Część pierwsza kończy się na roku 1944.
- Wiem, że ktoś może pomyśleć, że sugeruje cenzurę, ale proszę państwa, to był najbardziej zbrodniczy okres w działalności tamtego systemu, a tu opisywana jest cała historia jej dzieciństwa i małżeństwa - kontynuował na sesji radny Motas. - Rozumiałbym, gdyby skupiono się na jakiś pozytywnych elementach jej działalności, natomiast wiemy, że wówczas ginęli ludzie. Czci ich tablica na bibliotece. A my zamieszczamy taki artykuł. Jestem oburzony.
W rozmowie z nami radny Motas przyznaje, że przed wystąpieniem na sesji artykuł „przejrzał pobieżnie”. [podkreślenie moje]
- Nie będę składał wniosku o zaprzestanie dofinansowania przez miasto wydawania „Kociewskiego Magazynu Regionalnego”, bo robią wspaniałą pracę, natomiast redakcja powinna baczniej dobierać artykuły do druku - dodaje nasz rozmówca. - Moje wystąpienie było emocjonalne, ale uważam, że właściwe.
Halina Rudko, redaktor naczelna „Kociewskiego Magazynu Regionalnego”, nie ukrywa, że wystąpienie radnego Motasa mocno ją zdziwiło.
- Tekst w żaden sposób nie promuje komunizmu, tylko ukazuje fakty historyczne - podkreśla Halina Rudko.
Innego zdania, niż radny Motas, jest także Kazimierz Ickiewicz, historyk, radny oraz przewodniczący Rady Programowej Kociewskiego Kantoru Edytorskiego, który wydaje „KMR”.
- Nasz magazyn jest pismem o charakterze społeczno – historycznym, którego celem jest między innymi dokumentowanie faktów z dziejów Tczewa i regionu - przypomina Ickiewicz. - Dobrze, że znalazła się osoba, która przybliża czytelnikom okres początków władzy komunistycznej. Taka wiedza nikomu przecież nie zaszkodzi.
Kolejne spotkanie Rady Programowej zaplanowano na styczeń i to wówczas zapadnie decyzja o ewentualnym wydrukowaniu drugiej części tekstu o Jadwidze Kość. O komentarz do wypowiedzi radnego Motasa poprosiliśmy też samego autora tekstu.
- Chciałbym podziękować panu radnemu za jego wypowiedź. Jest to głos w dyskusji, której niestety nadal brakuje - mówi Marcin Kłodziński. - Mam jednak wrażenie, iż doszło do dużego nieporozumienia. Zawsze uważałem, iż jednym z aspektów jak najrzetelniejszego ukazania tamtych trudnych dziejów jest również właśnie swojego rodzaju przypomnienie sylwetek ówczesnych decydentów, takich jak działacze partyjni i funkcjonariusze aparatu represji. Celem takich działań nie jest bynajmniej w żadnym razie gloryfikowanie tamtych osób. Mają one pokazać, iż za podejmowane wówczas decyzje, zwykle łamiące wszelkie zasady praworządności i demokracji, odpowiadali konkretni ludzie.
O odniesienie się do słów radnego poprosiliśmy jeszcze władze miasta, które utrzymują wydawcę magazynu.
- Informację radnego przyjęliśmy i standardowo zwrócimy się do wydawcy z pytaniami o artykuł oraz ideę, która towarzyszyła jego ukazaniu się - mówi wiceprezydent Zenon Drewa. - Artykułu nie czytałem, więc nic o nim powiedzieć nie mogę.
Okazuje się, że nie po raz pierwszy historia została użyta do politycznej zadymy. Po "pobieżnym przeczytaniu" radny obwieścił wszem i wobec, że historyk gloryfikuje komunizm... Widoczne jest zupełne niezrozumienie rzetelnej i sumiennej pracy naukowej dokonanej przez Marcina. Rozumiem, że zbliżają się wybory i trzeba za wszelką cenę zaistnieć w mediach, ale wolałbym żeby radni robili to licytując się rzeczywistymi zasługami dla miasta. Jeżeli ktoś nie ma zrozumienia dla nauki i historii nie powinien się nią zajmować. Bezpodstawne oskarżenia to właśnie komuna w czystej postaci.
Publikacja tekstu w „Kociewskim Magazynie Regionalnym”, przedstawiającego postać działaczki komunistycznej, spotkała się z oburzeniem radnego Ferdynanda Motasa. „Za publiczne pieniądze promuje się namiestników poprzedniego systemu i to z najbardziej zbrodniczego okresu” - grzmiał podczas ostatnich obrad Rady Miejskiej rajca i były prezydent Tczewa.
Który artykuł tak wzburzył radnego? Poszło o pierwszą część tekstu pt. „Jadwiga Kość – zapomniana sekretarz” autorstwa Marcina Kłodzińskiego, doktoranta historii na Uniwersytecie Gdańskim, publikującego także na łamach „Gazety Tczewskiej”. Jadwiga Kość w okresie 1947-1948 pełniła funkcję I sekretarza komitetu powiatowego Polskiej Partii Robotniczej w Tczewie. Część pierwsza kończy się na roku 1944.
- Wiem, że ktoś może pomyśleć, że sugeruje cenzurę, ale proszę państwa, to był najbardziej zbrodniczy okres w działalności tamtego systemu, a tu opisywana jest cała historia jej dzieciństwa i małżeństwa - kontynuował na sesji radny Motas. - Rozumiałbym, gdyby skupiono się na jakiś pozytywnych elementach jej działalności, natomiast wiemy, że wówczas ginęli ludzie. Czci ich tablica na bibliotece. A my zamieszczamy taki artykuł. Jestem oburzony.
W rozmowie z nami radny Motas przyznaje, że przed wystąpieniem na sesji artykuł „przejrzał pobieżnie”. [podkreślenie moje]
- Nie będę składał wniosku o zaprzestanie dofinansowania przez miasto wydawania „Kociewskiego Magazynu Regionalnego”, bo robią wspaniałą pracę, natomiast redakcja powinna baczniej dobierać artykuły do druku - dodaje nasz rozmówca. - Moje wystąpienie było emocjonalne, ale uważam, że właściwe.
Halina Rudko, redaktor naczelna „Kociewskiego Magazynu Regionalnego”, nie ukrywa, że wystąpienie radnego Motasa mocno ją zdziwiło.
- Tekst w żaden sposób nie promuje komunizmu, tylko ukazuje fakty historyczne - podkreśla Halina Rudko.
Innego zdania, niż radny Motas, jest także Kazimierz Ickiewicz, historyk, radny oraz przewodniczący Rady Programowej Kociewskiego Kantoru Edytorskiego, który wydaje „KMR”.
- Nasz magazyn jest pismem o charakterze społeczno – historycznym, którego celem jest między innymi dokumentowanie faktów z dziejów Tczewa i regionu - przypomina Ickiewicz. - Dobrze, że znalazła się osoba, która przybliża czytelnikom okres początków władzy komunistycznej. Taka wiedza nikomu przecież nie zaszkodzi.
Kolejne spotkanie Rady Programowej zaplanowano na styczeń i to wówczas zapadnie decyzja o ewentualnym wydrukowaniu drugiej części tekstu o Jadwidze Kość. O komentarz do wypowiedzi radnego Motasa poprosiliśmy też samego autora tekstu.
- Chciałbym podziękować panu radnemu za jego wypowiedź. Jest to głos w dyskusji, której niestety nadal brakuje - mówi Marcin Kłodziński. - Mam jednak wrażenie, iż doszło do dużego nieporozumienia. Zawsze uważałem, iż jednym z aspektów jak najrzetelniejszego ukazania tamtych trudnych dziejów jest również właśnie swojego rodzaju przypomnienie sylwetek ówczesnych decydentów, takich jak działacze partyjni i funkcjonariusze aparatu represji. Celem takich działań nie jest bynajmniej w żadnym razie gloryfikowanie tamtych osób. Mają one pokazać, iż za podejmowane wówczas decyzje, zwykle łamiące wszelkie zasady praworządności i demokracji, odpowiadali konkretni ludzie.
O odniesienie się do słów radnego poprosiliśmy jeszcze władze miasta, które utrzymują wydawcę magazynu.
- Informację radnego przyjęliśmy i standardowo zwrócimy się do wydawcy z pytaniami o artykuł oraz ideę, która towarzyszyła jego ukazaniu się - mówi wiceprezydent Zenon Drewa. - Artykułu nie czytałem, więc nic o nim powiedzieć nie mogę.
Okazuje się, że nie po raz pierwszy historia została użyta do politycznej zadymy. Po "pobieżnym przeczytaniu" radny obwieścił wszem i wobec, że historyk gloryfikuje komunizm... Widoczne jest zupełne niezrozumienie rzetelnej i sumiennej pracy naukowej dokonanej przez Marcina. Rozumiem, że zbliżają się wybory i trzeba za wszelką cenę zaistnieć w mediach, ale wolałbym żeby radni robili to licytując się rzeczywistymi zasługami dla miasta. Jeżeli ktoś nie ma zrozumienia dla nauki i historii nie powinien się nią zajmować. Bezpodstawne oskarżenia to właśnie komuna w czystej postaci.
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II
-
Michał
- Budnik

- Reakcje:
- Posty: 395
- Rejestracja: 4 lut 2011, o 15:33
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 20 razy
- Kontakt:
Re: Pierwsze lata władzy ludowej - spotkanie z historykiem
Akurat radnemu Motasowi, pierwszemu demokratycznie wybranemu prezydentowi miasta po 1989 roku, zasług trudno odmówić, ale ja bym namawiał do sprowadzania rzeczy do właściwego poziomu.
Nie każda wypowiedź polityków, nawet ta na różnorakich posiedzeniach, zasługuje nad pochylanie się nad nią. Jak dla mnie to na razie mamy kontrowersje nad wypowiedzią radnego, a nie artykułem. Jak radny doczyta i ewentualnie jakoś skonkretyzuje swoje zastrzeżenia to będzie można dyskutować. Dobrze, że promotorem komunizmu nie nazwany został taki Sławomir Cenckiewicz, który jednemu agentowi poświęcił nie artykuł, a całą książkę...
A tak całkiem na marginesie, to problemy z czytaniem ze zrozumieniem trapią nie tylko dzieci, ale i dorosłych, i nie omijają nawet polityków. Nie raz i nie dwa można było się o tym przekonać...
Nie każda wypowiedź polityków, nawet ta na różnorakich posiedzeniach, zasługuje nad pochylanie się nad nią. Jak dla mnie to na razie mamy kontrowersje nad wypowiedzią radnego, a nie artykułem. Jak radny doczyta i ewentualnie jakoś skonkretyzuje swoje zastrzeżenia to będzie można dyskutować. Dobrze, że promotorem komunizmu nie nazwany został taki Sławomir Cenckiewicz, który jednemu agentowi poświęcił nie artykuł, a całą książkę...
A tak całkiem na marginesie, to problemy z czytaniem ze zrozumieniem trapią nie tylko dzieci, ale i dorosłych, i nie omijają nawet polityków. Nie raz i nie dwa można było się o tym przekonać...
