Dwór starościński i młyn
: 4 lut 2012, o 15:27
Kurzem zapomnienia obrosła historia ośrodka przemysłowo-administracyjnego w nowożytnym Tczewie. Bez wątpienia ogromny wpływ miał na to fakt, że krajobraz tego rejonu miasta uległ całkowitej metamorfozie w okresie budowy linii kolejowej.
Przypomnijmy – około połowy XIII w. (najpewniej przed 1342 r.) Zakon Krzyżacki dla celów gospodarczych wybudował specjalny kanał, zwany tradycyjnie Młynówką (a przez tczewian Milenem) łączący Jeziora Lubiszewskie z Wisłą. Jak sama nazwa wskazuje, jego głównym celem było dostarczenie energii wodnej na potrzeby zakonnego młyna. Zapoczątkowało to historię podmiejskiej (pod względem urbanistycznym, bo prawnie, zlokalizowanej na gruntach miasta) osady przemysłowej. Jej lokalizacja poza murami była bez wątpieniem powodem licznych dewastacji w trakcie toczonych wojen.
Największy rozkwit przeżywała ona w XVI wieku, gdy odbudowano go po zniszczeniach w trakcie wojny trzynastoletniej. Liczne źródła m.in. lustracje królewszczyzn (zwłaszcza ta z 1565 r.) oraz inwentarze (m.in. ten z 1607 r.) informują nas, że przed pierwszą wojną szwedzką (1626-1629) na północ od miasta, nad Milenem, funkcjonował ogromny młyn - dysponujący aż 6 kołami młyńskimi. Obok niego istniał na pewno również tartak wodny oraz drugi mniejszy młyn, zbudowany na miejscu dawnego „kunsztu wodnego” dostarczającego wodę z Kanału Młyńskiego do miejskich wodociągów. Najpewniej był on tożsamy z wspominanym w niektórych źródłach foluszem pracującym na potrzeby miejskich szewców.
Tuż obok („przed temże”; „wedle”) młyna zlokalizowany był dwór starościński wraz z browarem i stajnią. Dwór był szachulcowy „cegłami w drewno murowanymi”. Z opisów wynika, że w ogólnym rozkładzie wnętrz przypominał nieco zachowane do dziś wielkie żuławskie domy podcieniowe, choć jego piętro było chyba nie miało charakteru poddasza.
Cały ten kompleks został zniszczony w czasie wojen szwedzkich, przy czym sam dwór, najpewniej przez opuszczających miasto Szwedów w 1629 roku.
Po potopie młyn został odbudowany i już bez większych katastrof dotrwał do XIX w. Choć był on o połowę mniejszy możemy założyć, że powstał on na miejscu swojego poprzednika (choć pytanie którego?). Daje nam to pewne wskazówki do poszukiwań lokalizacji, gdzie dokładnie znajdował się ów kompleks z XVI w., zwłaszcza zaś dwór starościński?
Mamy tutaj kilka wskazówek, zwłaszcza na mapach z epoki (choćby tych zamieszczonych tu na portalu), z zaznaczoną lokalizacją młyna. Widzimy ją, choć bardzo symboliczną m.in. na planie z 1658 roku, zaś o wiele precyzyjniej zaznaczono młyn na planach z początków XIX wieku. Na podstawie tych map, możemy stwierdzić, że młyn był położony gdzieś w okolicach skrzyżowania dzisiejszych ulic Jana z Kolna i 1 maja, o czym pisali już zresztą historycy.
Wbrew pozorom nie rozwiązuje to lokalizacji dworu starościńskiego. Mógł on bowiem znajdować się praktycznie w każdym punkcie dokoła tej lokalizacji. Biorąc pod uwagę ilość obiektów w XVI w. nie możemy też wykluczyć, że młyn odbudowany po potopie, nie stanął na miejscu wielkiego młyna z XVI w., położonego tuż obok dworu, ale na miejscu któregoś z dwóch mniejszych obiektów młyńskich.
Jedyną konkretną wskazówkę, co do samego dworu, daje nam plan obozu szwedzkiego z 1627 roku. Dość dobra jego kopię mamy choćby tutaj:
http://www.archeologia.pl/images/7_4_5/02.jpg" onclick="window.open(this.href);return false;
Zwróćcie uwagę na obóz szwedzki (na północ od miasta). W jego południowo-zachodniej części, na przedłużeniu ówczesnej ulicy Młyńskiej (dziś Wyszyńskiego) zaznaczono najpewniej kwaterę królewską, otoczona oddziałami przybocznymi oraz.... płotem. Dodatkowo w obrębie tejże kwatery mamy jedyny niepodpisany w całym obozie „prostokącik”, bez wątpienia oddający jakiś budynek bądź budynki. Możemy z dużym stopniem prawdopodobieństwa założyć, że Gustaw Adolf na swoją kwaterę wybrał istniejący dwór starościński, znajdujący się na obszarze obozu jego wojsk. Nie wnikając w szczegóły, przyjmując takie założenie na podstawie tej mapy możemy stwierdzić jeden fakt: dwór znajdował się na południe (południowy-zachód) od Milenu.
To nieco zawęża nam jego lokalizację - nie mniej jej szukać od rejonu obelisku na ulicy Jana z Kolna, przez teren dzisiejszego hospicjum, aż po rejon SP 5. Warto na pewno przyjrzeć się także wszystkim planom z epoki. A podkreślę, chodzi tu o najbardziej reprezentacyjny budynek nowożytnego Tczewa!
Przypomnijmy – około połowy XIII w. (najpewniej przed 1342 r.) Zakon Krzyżacki dla celów gospodarczych wybudował specjalny kanał, zwany tradycyjnie Młynówką (a przez tczewian Milenem) łączący Jeziora Lubiszewskie z Wisłą. Jak sama nazwa wskazuje, jego głównym celem było dostarczenie energii wodnej na potrzeby zakonnego młyna. Zapoczątkowało to historię podmiejskiej (pod względem urbanistycznym, bo prawnie, zlokalizowanej na gruntach miasta) osady przemysłowej. Jej lokalizacja poza murami była bez wątpieniem powodem licznych dewastacji w trakcie toczonych wojen.
Największy rozkwit przeżywała ona w XVI wieku, gdy odbudowano go po zniszczeniach w trakcie wojny trzynastoletniej. Liczne źródła m.in. lustracje królewszczyzn (zwłaszcza ta z 1565 r.) oraz inwentarze (m.in. ten z 1607 r.) informują nas, że przed pierwszą wojną szwedzką (1626-1629) na północ od miasta, nad Milenem, funkcjonował ogromny młyn - dysponujący aż 6 kołami młyńskimi. Obok niego istniał na pewno również tartak wodny oraz drugi mniejszy młyn, zbudowany na miejscu dawnego „kunsztu wodnego” dostarczającego wodę z Kanału Młyńskiego do miejskich wodociągów. Najpewniej był on tożsamy z wspominanym w niektórych źródłach foluszem pracującym na potrzeby miejskich szewców.
Tuż obok („przed temże”; „wedle”) młyna zlokalizowany był dwór starościński wraz z browarem i stajnią. Dwór był szachulcowy „cegłami w drewno murowanymi”. Z opisów wynika, że w ogólnym rozkładzie wnętrz przypominał nieco zachowane do dziś wielkie żuławskie domy podcieniowe, choć jego piętro było chyba nie miało charakteru poddasza.
Cały ten kompleks został zniszczony w czasie wojen szwedzkich, przy czym sam dwór, najpewniej przez opuszczających miasto Szwedów w 1629 roku.
Po potopie młyn został odbudowany i już bez większych katastrof dotrwał do XIX w. Choć był on o połowę mniejszy możemy założyć, że powstał on na miejscu swojego poprzednika (choć pytanie którego?). Daje nam to pewne wskazówki do poszukiwań lokalizacji, gdzie dokładnie znajdował się ów kompleks z XVI w., zwłaszcza zaś dwór starościński?
Mamy tutaj kilka wskazówek, zwłaszcza na mapach z epoki (choćby tych zamieszczonych tu na portalu), z zaznaczoną lokalizacją młyna. Widzimy ją, choć bardzo symboliczną m.in. na planie z 1658 roku, zaś o wiele precyzyjniej zaznaczono młyn na planach z początków XIX wieku. Na podstawie tych map, możemy stwierdzić, że młyn był położony gdzieś w okolicach skrzyżowania dzisiejszych ulic Jana z Kolna i 1 maja, o czym pisali już zresztą historycy.
Wbrew pozorom nie rozwiązuje to lokalizacji dworu starościńskiego. Mógł on bowiem znajdować się praktycznie w każdym punkcie dokoła tej lokalizacji. Biorąc pod uwagę ilość obiektów w XVI w. nie możemy też wykluczyć, że młyn odbudowany po potopie, nie stanął na miejscu wielkiego młyna z XVI w., położonego tuż obok dworu, ale na miejscu któregoś z dwóch mniejszych obiektów młyńskich.
Jedyną konkretną wskazówkę, co do samego dworu, daje nam plan obozu szwedzkiego z 1627 roku. Dość dobra jego kopię mamy choćby tutaj:
http://www.archeologia.pl/images/7_4_5/02.jpg" onclick="window.open(this.href);return false;
Zwróćcie uwagę na obóz szwedzki (na północ od miasta). W jego południowo-zachodniej części, na przedłużeniu ówczesnej ulicy Młyńskiej (dziś Wyszyńskiego) zaznaczono najpewniej kwaterę królewską, otoczona oddziałami przybocznymi oraz.... płotem. Dodatkowo w obrębie tejże kwatery mamy jedyny niepodpisany w całym obozie „prostokącik”, bez wątpienia oddający jakiś budynek bądź budynki. Możemy z dużym stopniem prawdopodobieństwa założyć, że Gustaw Adolf na swoją kwaterę wybrał istniejący dwór starościński, znajdujący się na obszarze obozu jego wojsk. Nie wnikając w szczegóły, przyjmując takie założenie na podstawie tej mapy możemy stwierdzić jeden fakt: dwór znajdował się na południe (południowy-zachód) od Milenu.
To nieco zawęża nam jego lokalizację - nie mniej jej szukać od rejonu obelisku na ulicy Jana z Kolna, przez teren dzisiejszego hospicjum, aż po rejon SP 5. Warto na pewno przyjrzeć się także wszystkim planom z epoki. A podkreślę, chodzi tu o najbardziej reprezentacyjny budynek nowożytnego Tczewa!