Jestem nastawiony sceptycznie do tworzenia nowych osiedli w sytuacji gdy aktualnie nie występują jednostki pomocnicze miasta w takim charakterze jak w Gdańsku. W dokumentach miasto posługuje się nazwami osiedli, ale podkreśla się, że mają one charakter zwyczajowy, a granice nie są ściśle ustalone.
tczewianin140 pisze: ↑30 paź 2024, o 15:13
Część ludzi uważa że Stare Miasto zaczyna się od ulicy 1 Maja (od strony Zatorza) a część uważa że zaczyna się od ulicy Kardynała Wyszyńskiego czyli od części Starego Miasta gdzie występuje kamienna droga z dziurami.
Mamy do czynienia z ogromnym chaosem, o czym już wcześniej pisałem. Nie sugerowałbym się tym, co powszechnie się uważa za dane osiedle, bo często jest to sprzeczne z uwarunkowaniami historycznymi i uchwałami rady z czasów PRL. Przykładowe "kwiatki" i dylematy:
1. Czy Szklane Domy to część osiedla Bema czy niezależne osiedle?
2. Część domostw osiedla Prątnica nie leży na terenie historycznej wsi rycerskiej Prątnica tylko na tczewskich polach. Podobnie jak "Ekonomik" czy "Skarbówka".
3. Połowa Górek Przemysłowych była częścią dawnej wsi Czyżykowo.
4. Cmentarz i Eaton postrzega się często jako część osiedla Bema, tymczasem ono powstało z dawnej wsi Czyżykowo, które graniczyło z ul. 30 Stycznia. Cmenarz i Eaton to tczewskie pola, ale kiedyś część terenu późniejszego Eatonu Eduard Enss połączyż z majątkiem Górki (Georgenthal).
5. Kościół przy ul. Rokickiej to nie są Suchostrzygi, a gdyby dziś spytać przeciętnego mieszkańca, to powie, że na Suchostrzygach są 2 kościoły.
6. Sady Bałdowskie - trudno mi tłumaczyć po raz kolejny, że to są Sady Czyżykowskie.
7. Niektórzy uważają Prątnicę za część Suchostrzyg, tak samo jak Bajkowe Piotrowo.
Poprzestanę na tym i jeszcze raz zaznaczę: stare miasto kończy się historycznie na murach, co oznaczałoby, że ul. Dąbrowskiego jest przedmieściem w takim samym stopniu jak Paderewskiego, Kościuszki, Wyszyńskiego, 1 Maja... etc. Dlaczego w tym kontekście akurat 1 Maja miałaby być proponowaną nazwą osiedla?
To już lepiej byłoby może zastosować jak w Gdańsku nazwę... Główne Miasto, na które składałoby się Stare Miasto oraz bezpośrednio otaczające je z czterech stron świata przedmieścia. Ale to i tak są dywagacje, bo w obecnym stanie rzeczy to nie ma większego sensu. Rozwiązaniem jest podjęcie decyzji przez Radę Miejską czy chce, żeby miasto miało pomocnicze jednostki w formie dzielnic lub/i osiedli czy też nie. Jeżeli tak, to są dwa główne rozwiązania:
1. Ściśle wytyczyć granice dzielnic lub okręgów, a osiedla wchodzące w ich skład pozostawić niewytyczone.
2. Wytyczyć granice zarówno dzielnic/okręgów, jak i tworzących je osiedli.
3. Nie wprowadzać dzielnic/okręgów tylko uporządkować sprawę osiedli ze wskazaniem jednoznacznych wytycznych określania ich granic.
Proponuję następującą hierarchię i kolejność:
A. Uwarunkowania historyczne danego terenu, np. stare miasto, tczewskie pola (w tym Górki i Piotrowo), łąki (Abisynia), przedmieścia, wieś Prątnica, wieś Czyżykowo, wieś Suchostrzygi.
B. Analiza aktów prawa miejscowego w zakresie osiedli po wojnie, w czasach PRL i III RP.
C. W przypadku terenów bez oficjalnych nazw można rozważyć zwyczajowe nazewnictwo.
Po uporządkowaniu tego wszystkiego można rozważać wprowadzanie nazw nowych osiedli. Bez tego tylko pogłębimy istniejący bałagan i zamęt - czy tu na forum, czy w reklamach deweloperów budujących szeregowce.