Sobowidz
-
zet48
- Pisarz Miejski

- Reakcje:
- Posty: 4415
- Rejestracja: 30 sty 2011, o 19:05
- Lokalizacja: Tczew / Gdańsk
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 23 razy
- Kontakt:
Sobowidz
Osobnego tematu dotyczącego wsi Sobowidz nie ma więc wstawię ta informację tutaj.
Dziś ze starej części cmentarza nie zostało wiele. "Zaorano" cały teren zostawiając jedynie dwa budynku grobowców, wszystko inne zostało zniszczone.
Dziś ze starej części cmentarza nie zostało wiele. "Zaorano" cały teren zostawiając jedynie dwa budynku grobowców, wszystko inne zostało zniszczone.
- Załączniki
-
- DSC_8679.jpg (353.57 KiB) Przejrzano 14815 razy
- DSC_8679.jpg (353.57 KiB) Przejrzano 14815 razy
"Od dziś dzień , do końca świata w ludzkiej będziem pamięci, My wybrani - Kompania Braci, Kto dziś wespół ze mną krew przeleje ten mi Bratem"
-
niespokojna66
- Rajca

- Reakcje:
- Posty: 1623
- Rejestracja: 26 sie 2011, o 19:37
- Podziękował;: 400 razy
- Otrzymał podziękowań: 436 razy
- Płeć:
- Kontakt:
Re: Sobowidz
Pocztówka z allegro
- Załączniki
-
- 6030674577.jpg (76.99 KiB) Przejrzano 14779 razy
- 6030674577.jpg (76.99 KiB) Przejrzano 14779 razy
Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same../P.Bosmans/
-
niespokojna66
- Rajca

- Reakcje:
- Posty: 1623
- Rejestracja: 26 sie 2011, o 19:37
- Podziękował;: 400 razy
- Otrzymał podziękowań: 436 razy
- Płeć:
- Kontakt:
Re: Sobowidz
Ciekawa składanka
- Za ten post autor niespokojna66 otrzymał podziękowanie:
- be-good (5 lis 2016, o 17:42)
- Ocena: 12.5%
Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same../P.Bosmans/
-
niespokojna66
- Rajca

- Reakcje:
- Posty: 1623
- Rejestracja: 26 sie 2011, o 19:37
- Podziękował;: 400 razy
- Otrzymał podziękowań: 436 razy
- Płeć:
- Kontakt:
Re: Sobowidz
Przepiękna pocztówka z Sobowidzem z www.gdansk.strefa.com
Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same../P.Bosmans/
-
spaff
- Obywatel

- Reakcje:
- Posty: 541
- Rejestracja: 26 cze 2016, o 09:52
- Podziękował;: 223 razy
- Otrzymał podziękowań: 188 razy
- Kontakt:
Re: Sobowidz
Nie byłem świadomy istnienia zamczyska w Sobowidzu.
Rejsy: magazyn Dziennika Bałtyckiego, 1996, nr 168
W 1396 roku stał już w Sobowidzu „dom”, czyli zamek krzyżacki, a od 1399 do 1404 roku opasano go murem obronnym. Na budowę muru wydano
649 marek i 17 skojców, mnóstwo ówczesnych pieniędzy.
Wielki Mistrz zakonu upodobał sobie Sobowidz i bywał w nim dwa razy w roku. Podróżował trasą Malbork - Grabiny Zameczek - Gdańsk - Warcz - Sobowidz i stąd do Tczewa, zaś większa pętla inspekcyjna wiodła do Słupska przez Puck, Lębork, Człuchów, Chojnice, Starą Kiszewę, Starogard do Sobowidza, który nazywał się wtedy Sobewicz albo Subwicz...
Kazimierz Kowalkowski, emerytowany kierownik szkoły w Żelisławkach, początkowo przystąpił do opracowania kroniki gminy Pszczółki, ale rozszerzył
penetrację literatury i archiwaliów na dzieje ok. 20 wsi. Biegle włada niemieckim i umie rozszyfrować dokumenty pisane gotykiem, więc wie
np. iż zamek w Sobowidzu miał kuchnię, kilka piwnic, poddasze zbożowe, zbrojownię, kaplicę, młyn, kuźnię, wybieg dla zwierząt, stajnie, stodoły,
browar, rymarnię, wozownię i siodlarnię. Tyle z tego pozostało, co nic; jakieś fragmenty murów, fundamenty... Był tam oczywiście, budząc
niepokój pracowników Zakładu Rolnego, jak również spenetrował archiwa w Gdańsku i Toruniu. Z archiwów zebrał kopie przedziwnych dokumentów,
np. zaproszenie z 2 lutego 1649 roku, jakie Adam Przewoski, sędzia ziemski mirachowski, wystosował na wesele córki Aleksandry pod adresem
Senatu Gdańskiego. Wesele trwać miało trzy dni, wśród zaproszonych byli wojewodowie „Trzech Ziem Pruskich”. A znów w Krzywym
Kole gospodarz urządził wesele, bijąc 65 świń i 5 wołów. Weselono się zbyt długo i hucznie, więc zasłużył na karę za zbytek ponad chłopski
stan.
W 1409 roku, czyta pan Kazimierz ze sterty notatek, Wielki Mistrz w Sobowidzu kazał wypłacić 3 szylingi chłopcu za sprezentowane dwa młode
wilczki. Odnotował to zakonny podskarbi w księdze wydatków. Pewien ubogi w tymże 1409 ofiarował krzyżakom złowione w lasach okolicznych
dwa młode niedźwiedzie, za co mu zapłacono 1 fird. Kronikarz z Żelisławek wie także, z jaką datą odnotowano po raz pierwszy Pszczółki (1294 jako własność Elgerusa de Hoensteyn, nazwane „Psolcicz”), Skowarcz (1215 jako „Scowarnikow”), Żelisławki (1292 jako „Selislaue”), Ulkowy (1229 jako
„Vlicoro”), Kolnik (1335 jako „Colonia”), Różyny (1342 jako „Rosenberch”), Kleszczewko (1336 jako „Clescow”) i Rębielcz (1332 jako „Rembeltz”).
Inny trop, jakim podąża, wiąże się z tzw. znakami własnościowymi. Występują one lub występowały w Koźlinach, Krzywym Kole, Bystrej, Suchym
Dębie, Cedrach Wielkich i Małych oraz Rębielczu na kamieniach granicznych lub na starych planach ziemskich. Żaden ze znaków się nie powtarza,
a grafiką przypominają nieco skandynawskie i germańskie runy.
Marzeniem Kazimierza Kowalkowskiego jest ściągnięcie pozostałych po polach kamieni ze znakami do Żelisławek, gdzie tworzyłyby małą ekspozycję,
czyli lapidarium. Boryka się z zamierzeniami chyba ponad siły zupełnie sam, bez pomocy ze strony zainteresowanych gmin. Nie jest już niestety
młodzieńcem, więc może się okazać, że kronika nigdy nie powstanie, a iście syzyfowe trudy pójdą na marne. Oby było inaczej...
Grzegorz Kurkiewicz
![Obrazek]()
Rejsy: magazyn Dziennika Bałtyckiego, 1996, nr 168
W 1396 roku stał już w Sobowidzu „dom”, czyli zamek krzyżacki, a od 1399 do 1404 roku opasano go murem obronnym. Na budowę muru wydano
649 marek i 17 skojców, mnóstwo ówczesnych pieniędzy.
Wielki Mistrz zakonu upodobał sobie Sobowidz i bywał w nim dwa razy w roku. Podróżował trasą Malbork - Grabiny Zameczek - Gdańsk - Warcz - Sobowidz i stąd do Tczewa, zaś większa pętla inspekcyjna wiodła do Słupska przez Puck, Lębork, Człuchów, Chojnice, Starą Kiszewę, Starogard do Sobowidza, który nazywał się wtedy Sobewicz albo Subwicz...
Kazimierz Kowalkowski, emerytowany kierownik szkoły w Żelisławkach, początkowo przystąpił do opracowania kroniki gminy Pszczółki, ale rozszerzył
penetrację literatury i archiwaliów na dzieje ok. 20 wsi. Biegle włada niemieckim i umie rozszyfrować dokumenty pisane gotykiem, więc wie
np. iż zamek w Sobowidzu miał kuchnię, kilka piwnic, poddasze zbożowe, zbrojownię, kaplicę, młyn, kuźnię, wybieg dla zwierząt, stajnie, stodoły,
browar, rymarnię, wozownię i siodlarnię. Tyle z tego pozostało, co nic; jakieś fragmenty murów, fundamenty... Był tam oczywiście, budząc
niepokój pracowników Zakładu Rolnego, jak również spenetrował archiwa w Gdańsku i Toruniu. Z archiwów zebrał kopie przedziwnych dokumentów,
np. zaproszenie z 2 lutego 1649 roku, jakie Adam Przewoski, sędzia ziemski mirachowski, wystosował na wesele córki Aleksandry pod adresem
Senatu Gdańskiego. Wesele trwać miało trzy dni, wśród zaproszonych byli wojewodowie „Trzech Ziem Pruskich”. A znów w Krzywym
Kole gospodarz urządził wesele, bijąc 65 świń i 5 wołów. Weselono się zbyt długo i hucznie, więc zasłużył na karę za zbytek ponad chłopski
stan.
W 1409 roku, czyta pan Kazimierz ze sterty notatek, Wielki Mistrz w Sobowidzu kazał wypłacić 3 szylingi chłopcu za sprezentowane dwa młode
wilczki. Odnotował to zakonny podskarbi w księdze wydatków. Pewien ubogi w tymże 1409 ofiarował krzyżakom złowione w lasach okolicznych
dwa młode niedźwiedzie, za co mu zapłacono 1 fird. Kronikarz z Żelisławek wie także, z jaką datą odnotowano po raz pierwszy Pszczółki (1294 jako własność Elgerusa de Hoensteyn, nazwane „Psolcicz”), Skowarcz (1215 jako „Scowarnikow”), Żelisławki (1292 jako „Selislaue”), Ulkowy (1229 jako
„Vlicoro”), Kolnik (1335 jako „Colonia”), Różyny (1342 jako „Rosenberch”), Kleszczewko (1336 jako „Clescow”) i Rębielcz (1332 jako „Rembeltz”).
Inny trop, jakim podąża, wiąże się z tzw. znakami własnościowymi. Występują one lub występowały w Koźlinach, Krzywym Kole, Bystrej, Suchym
Dębie, Cedrach Wielkich i Małych oraz Rębielczu na kamieniach granicznych lub na starych planach ziemskich. Żaden ze znaków się nie powtarza,
a grafiką przypominają nieco skandynawskie i germańskie runy.
Marzeniem Kazimierza Kowalkowskiego jest ściągnięcie pozostałych po polach kamieni ze znakami do Żelisławek, gdzie tworzyłyby małą ekspozycję,
czyli lapidarium. Boryka się z zamierzeniami chyba ponad siły zupełnie sam, bez pomocy ze strony zainteresowanych gmin. Nie jest już niestety
młodzieńcem, więc może się okazać, że kronika nigdy nie powstanie, a iście syzyfowe trudy pójdą na marne. Oby było inaczej...
Grzegorz Kurkiewicz

- Ocena: 12.5%
-
Wałasz
- Budnik

- Reakcje:
- Posty: 361
- Rejestracja: 15 lis 2012, o 08:51
- Podziękował;: 445 razy
- Otrzymał podziękowań: 423 razy
- Kontakt:
Re: Sobowidz
- Ocena: 12.5%
-
spaff
- Obywatel

- Reakcje:
- Posty: 541
- Rejestracja: 26 cze 2016, o 09:52
- Podziękował;: 223 razy
- Otrzymał podziękowań: 188 razy
- Kontakt:
Re: Sobowidz
Dla miłośników historii Sobowidza/Rębielcza i dla potencjalnych zainteresowanych historią linii kolejowej nr 233:
Gazeta Toruńska 1916, R. 52 nr 265
— Tczew. Pomiędzy stacyami Pszczółki i Sobowidz, najechał pociąg na powózkę posiedziciela Schwarza z Rębielcza. Z ludzi nikt szkody nie poniósł. Konie zostały skaleczone.
![Obrazek]()
Gazeta Toruńska 1916, R. 52 nr 265
— Tczew. Pomiędzy stacyami Pszczółki i Sobowidz, najechał pociąg na powózkę posiedziciela Schwarza z Rębielcza. Z ludzi nikt szkody nie poniósł. Konie zostały skaleczone.

- Ocena: 12.5%
-
spaff
- Obywatel

- Reakcje:
- Posty: 541
- Rejestracja: 26 cze 2016, o 09:52
- Podziękował;: 223 razy
- Otrzymał podziękowań: 188 razy
- Kontakt:
Re: Sobowidz
W momencie gdy naprostował mnie Wałasz w sprawie zamku postanowiłem, że kiedyś odwiedzę to miejsce. Dzisiaj pokusiłem się spełnić moje postanowienie. W załączeniu kilka zdjęć. Budynek jest w jako takim (bardziej złym) stanie, ale z każdym rokiem będzie coraz gorzej.
Wewnątrz budynku klimatu dodają dźwięki wydawane przez powiewające folie i trzeszczące zawiasy drzwi wynikające z przeciągów.
Co do zamku o jego istnieniu mogą świadczyć elementy podpiwniczenia budynku, często kamienne, i mur wykonany z kamieni przy obniżeniu gruntu które prawdopodobnie było fosą od strony południowo-wschodniej.
Mapa zamku z tablicy na parkingu w Sobowidzu:
![Obrazek]()
Płaskorzeźby na budynku pałacu:
![Obrazek]()
Relief na budynku pałacu w bardzo dobrym stanie zdaje się:
![Obrazek]()
Zniszczony strop:
![Obrazek]()
Zniszczony strop:
![Obrazek]()
Strych:
![Obrazek]()
Szybka inspekcja
dachu:
Szybka inspekcja
piwnicy:
Wewnątrz budynku klimatu dodają dźwięki wydawane przez powiewające folie i trzeszczące zawiasy drzwi wynikające z przeciągów.
Co do zamku o jego istnieniu mogą świadczyć elementy podpiwniczenia budynku, często kamienne, i mur wykonany z kamieni przy obniżeniu gruntu które prawdopodobnie było fosą od strony południowo-wschodniej.
Mapa zamku z tablicy na parkingu w Sobowidzu:

Płaskorzeźby na budynku pałacu:

Relief na budynku pałacu w bardzo dobrym stanie zdaje się:

Zniszczony strop:

Zniszczony strop:

Strych:

Szybka inspekcja
Szybka inspekcja
- Załączniki
- Ocena: 12.5%
-
spaff
- Obywatel

- Reakcje:
- Posty: 541
- Rejestracja: 26 cze 2016, o 09:52
- Podziękował;: 223 razy
- Otrzymał podziękowań: 188 razy
- Kontakt:
Re: Sobowidz
Gazeta Toruńska 1914, R. 50 nr 75
— Tczew. Robotnik Schönnagel w Sobowidzu spadł podczas przeprowadzki z konia. Kola wozu przeszły przez niego i poraniły go tak ciężko,
że umarł podczas transportu do domu.
A niżej kolejny artykuł pasujący mniej więcej do Sobowidza, bo gmina Trąbki Wielkie:
— Gdańsk. W Wielkich Trąbkach poniosły konie wóz obładowany kamieniami. Robotnik Lange chcąc je zatrzymać, dostał się pod koła i
odniósł tak ciężkie rany, że śmierć nastąpiła na miejscu.
![Obrazek]()
Może kiedyś jakiś zainteresowany Sobowidzanin trafi podczas poszukiwania jakichś informacji. Kolejny dzisiaj mój post o tragicznej treści.
Ja tu jeszcze wrócę - Sobowidz to nie Gniew, ale dużo tu historii.
— Tczew. Robotnik Schönnagel w Sobowidzu spadł podczas przeprowadzki z konia. Kola wozu przeszły przez niego i poraniły go tak ciężko,
że umarł podczas transportu do domu.
A niżej kolejny artykuł pasujący mniej więcej do Sobowidza, bo gmina Trąbki Wielkie:
— Gdańsk. W Wielkich Trąbkach poniosły konie wóz obładowany kamieniami. Robotnik Lange chcąc je zatrzymać, dostał się pod koła i
odniósł tak ciężkie rany, że śmierć nastąpiła na miejscu.

Może kiedyś jakiś zainteresowany Sobowidzanin trafi podczas poszukiwania jakichś informacji. Kolejny dzisiaj mój post o tragicznej treści.
Ja tu jeszcze wrócę - Sobowidz to nie Gniew, ale dużo tu historii.
-
spaff
- Obywatel

- Reakcje:
- Posty: 541
- Rejestracja: 26 cze 2016, o 09:52
- Podziękował;: 223 razy
- Otrzymał podziękowań: 188 razy
- Kontakt:
Re: Sobowidz
Gazeta Toruńska 1913, R. 49 nr 226
— Sobowidz. Kupiec i gościnny Balinger otrzymał przed kilku dniami list z pogróżkami, że w przeciągu trzech dni złożyć ma 47 tysięcy mk. w przeciwnym razie spełniony będzie wyrok śmierci na nim i jego jedynym synie. Balinger nie przywięzywał do listu żadnego znaczenia, gdy naraz
po trzech dniach od odebrania owego listu, zjawił się w biurze jego przystojnie ubrany mężczyzna i w trudno zrozumiały bezczelny i śmiały
sposób zapytał się go: »Trzy dni już przeszły, a gdzie są owe 47 tys. mk. B. w sposób podstępny zaczął się tłumaczyć i uzyskał od zbrodniarza
jeszcze 3 dni czasu; inaczej groźba spełnioną będzie co do joty. Balinger uwiadomił o zajściu natychmaist policyę, której udało się przytrzymać
niebezpiecznego ptaszka w chwili, gdy zamierzał odjechać pociągiem przejściowym do Kościerzyny. Aresztowany jest człowiekiem występnym, który już dłuższy czas i kilkakrotnie pokutował w domu karnym.
![Obrazek]()
Gazeta Toruńska 1916, R. 52 nr 259
— Sobowidz. 59 letni strażnik kolejowy Jan Tkaczyk dostał się na dworcu tutejszym pomiędzy zderzaki, które mu zgniotły prawą rękę.
![Obrazek]()
Gazeta Toruńska 1911, R. 47 nr 23
— Sobowidz. Wielka fabryka Grodecka, młyn parowy i elektrownia, ogłosiła swoją upadłość. Pierwsze zebranie wierzycieli, których jest spora liczba odbyło się już w Gdańsku.
![Obrazek]()
Gazeta Toruńska 1911, R. 47 nr 61
— Gdańsk. Sąd przysięgłych skazał robotnika Augusta Heldta z Wulkowy za obrażenia cielesne z wynikiem śmierci na sześć lat domu karnego, utratę praw obywatelskich i stawienie pod dozór policyjny na równy przeciąg czasu. Współwinnych robotników Bernarda Kindera i Teodora Szodrowskiego z Sobowidz zasądzono każdego na 8 miesięcy więzienia.
![Obrazek]()
— Sobowidz. Kupiec i gościnny Balinger otrzymał przed kilku dniami list z pogróżkami, że w przeciągu trzech dni złożyć ma 47 tysięcy mk. w przeciwnym razie spełniony będzie wyrok śmierci na nim i jego jedynym synie. Balinger nie przywięzywał do listu żadnego znaczenia, gdy naraz
po trzech dniach od odebrania owego listu, zjawił się w biurze jego przystojnie ubrany mężczyzna i w trudno zrozumiały bezczelny i śmiały
sposób zapytał się go: »Trzy dni już przeszły, a gdzie są owe 47 tys. mk. B. w sposób podstępny zaczął się tłumaczyć i uzyskał od zbrodniarza
jeszcze 3 dni czasu; inaczej groźba spełnioną będzie co do joty. Balinger uwiadomił o zajściu natychmaist policyę, której udało się przytrzymać
niebezpiecznego ptaszka w chwili, gdy zamierzał odjechać pociągiem przejściowym do Kościerzyny. Aresztowany jest człowiekiem występnym, który już dłuższy czas i kilkakrotnie pokutował w domu karnym.

Gazeta Toruńska 1916, R. 52 nr 259
— Sobowidz. 59 letni strażnik kolejowy Jan Tkaczyk dostał się na dworcu tutejszym pomiędzy zderzaki, które mu zgniotły prawą rękę.

Gazeta Toruńska 1911, R. 47 nr 23
— Sobowidz. Wielka fabryka Grodecka, młyn parowy i elektrownia, ogłosiła swoją upadłość. Pierwsze zebranie wierzycieli, których jest spora liczba odbyło się już w Gdańsku.

Gazeta Toruńska 1911, R. 47 nr 61
— Gdańsk. Sąd przysięgłych skazał robotnika Augusta Heldta z Wulkowy za obrażenia cielesne z wynikiem śmierci na sześć lat domu karnego, utratę praw obywatelskich i stawienie pod dozór policyjny na równy przeciąg czasu. Współwinnych robotników Bernarda Kindera i Teodora Szodrowskiego z Sobowidz zasądzono każdego na 8 miesięcy więzienia.

- Załączniki
