Zakład św. Wincentego

Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7523
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował;: 291 razy
Otrzymał podziękowań: 298 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Zakład św. Wincentego

#51

Post autor: LukaszB » 27 paź 2015, o 21:13

Dzięki archeolog Kalinie Krasowskiej mamy zdjęcia kart szpitalnych, których fragmenty przetrwały pożar szpitala :hi
Załączniki
4.JPG
4.JPG (121.46 KiB) Przejrzano 529 razy
4.JPG
4.JPG (121.46 KiB) Przejrzano 529 razy
3.JPG
3.JPG (102.88 KiB) Przejrzano 529 razy
3.JPG
3.JPG (102.88 KiB) Przejrzano 529 razy
2.JPG
2.JPG (115.58 KiB) Przejrzano 529 razy
2.JPG
2.JPG (115.58 KiB) Przejrzano 529 razy
1.JPG
1.JPG (122.62 KiB) Przejrzano 529 razy
1.JPG
1.JPG (122.62 KiB) Przejrzano 529 razy
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

be-good
Koordynator
Koordynator
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4759
Rejestracja: 2 lut 2011, o 20:15
Znajomość języków obcych: English, Deutsch, Pусский
Lokalizacja: Najpierw Czyżykowo, potem Bajkowe, obecnie Górki, za jakiś czas - Rokitki :( ...
Podziękował;: 188 razy
Otrzymał podziękowań: 133 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Zakład św. Wincentego

#52

Post autor: be-good » 27 paź 2015, o 21:22

Jest cudem, że te kawałki popiołu W POLSKIM JĘZYKU przetrwały w ziemi dobre 70 lat (!) :ok

Awatar użytkownika

zunia
Obywatel
Obywatel
Reakcje:
Posty: 621
Rejestracja: 16 mar 2011, o 20:55
Lokalizacja: Tczew:Bajkowe
Podziękował;: 46 razy
Otrzymał podziękowań: 149 razy
Kontakt:

Re: Zakład św. Wincentego

#53

Post autor: zunia » 13 sty 2016, o 12:32

Czy słyszeliście o Murzynie z blachy w przedsionku tczewskiego szpitala? Wspomina o nim Hubert Pobłocki - kociewski poeta, główny założyciel i wieloletni prezes Trójmiejskiego Klubu Kociewiaków.

Diagnoza postawiona przez dr Alfonsa Gaszkowskiego i skierowanie mnie na zabieg operacyjny do szpitala pod wezwaniem św. Wincentego w Tczewie, do jedynego operatora -laryngologa, wykonującego tak wówczas skomplikowaną operację, jak wycięcie wraz u ogniskiem zakażenia, wyrostka sutkowatego kości klinowej u 4 miesięcznego oseska graniczyło z cudem. Ludzkość wówczas nie dysponowała jeszcze tak potężną bronią w walce z drobnoustrojami, jakimi są dziś antybiotyki. Pozostawał skalpel, dłuto, sulfonamidy oraz wiara w sprawność manualną operatora. Swe przeżycie zawdzięczani, nie tylko operatorowi, ale i znakomitej opiece sióstr Wincentek, a nade wszystko mojej cioci, siostrze matki, Marcie, która wbrew woli ślepo kochającego mnie ojca, zawiozła mnie pociągiem do owego oddalonego o 24 km od Starogardu, szpitala w Tczewie.

Z nią to, po latach, już jako 5-cio letni (1939 rok) , świadomy, wiele pamiętający „knap", udałem się do Tczewa, by podziękować Bogu, personelowi szpitala i memu dobroczyńcy za uzdrowienie. Niestety lekarz, któremu zawdzięczam życie już nie żył. Na zawsze pozostaję mu wdzięczny! W przedsionku szpitala, do którego prowadziły dość strome schody, stała sylwetka wyciętego z blachy, pomalowanej na czarno, murzyna. Po wrzuceniu na tacę - którą trzymał jedną ręką- monety, tenże poruszając głową dziękował ofiarodawcy. Oprócz zapachu lizolu pozostały mi jeszcze w pamięci przemykające bezszelestnie, korytarzami szpitala siostry wincentki, których głowy otaczały lśniące, nakrochmalone, białe i jak łabędzie skrzydła wielkie, komety...

http://kociewiacy.pl/gminy/starogard_gd ... &Itemid=33
Dopisek w nawiasie mój.

Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7523
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował;: 291 razy
Otrzymał podziękowań: 298 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Zakład św. Wincentego

#54

Post autor: LukaszB » 14 sty 2016, o 00:23

Wiem, że w kościele garnizonowym w Sopocie tez był Murzyn, który po wrzuceniu kasy na tace kiwał głową
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

krogul83
Najemca
Najemca
Reakcje:
Posty: 106
Rejestracja: 16 sty 2014, o 23:24
Lokalizacja: Tczew
Podziękował;: 7 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Zakład św. Wincentego

#55

Post autor: krogul83 » 20 kwie 2016, o 13:22

Józef Golicki Album Tczewski lata 1900-1945 Szkolnictwo i gospodarka Tczewa
Obraz 102a.jpg
Budynek szpitala św. Wincentego
Obraz 102a.jpg (327.44 KiB) Przejrzano 442 razy
Obraz 102a.jpg
Budynek szpitala św. Wincentego
Obraz 102a.jpg (327.44 KiB) Przejrzano 442 razy
Obraz 102b.jpg
Sala na oddziale dziecięcym szpitala św. Wincentego. Siostry szarytki nie tylko opiekowały się chorymi, prowadziły również ochronki dla dzieci
Obraz 102b.jpg (338.56 KiB) Przejrzano 442 razy
Obraz 102b.jpg
Sala na oddziale dziecięcym szpitala św. Wincentego. Siostry szarytki nie tylko opiekowały się chorymi, prowadziły również ochronki dla dzieci
Obraz 102b.jpg (338.56 KiB) Przejrzano 442 razy

Awatar użytkownika

Opiekun forumJadzia
Moderator
Moderator
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4171
Rejestracja: 30 sty 2011, o 20:23
Podziękował;: 258 razy
Otrzymał podziękowań: 265 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Zakład św. Wincentego

#56

Post autor: Opiekun forumJadzia » 22 kwie 2018, o 13:04

Obecnie na Allegro:
9f52e24a45aa9413f592c002cc68.jpg

STAN JAK NA ZDJĘCIU Z TYŁU ZDJĘCIA ŚLADY PO ODKLEJENIU Z ALBUMU I ZAPISANO "PAMIĄTKA PRACYW KUCHNI W SZPITALU ŚW. WINCENTEGO Z ROKU 1938"

Licytacja od 40,00 zł.

Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7523
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował;: 291 razy
Otrzymał podziękowań: 298 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Zakład św. Wincentego

#57

Post autor: LukaszB » 4 mar 2019, o 23:25

Szpital musiał sobie pomóc zbierając środki podczas organizowanych bazarów, ze strony polona.pl
Załączniki
45221021.jpg
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7523
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował;: 291 razy
Otrzymał podziękowań: 298 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Zakład św. Wincentego

#58

Post autor: LukaszB » 4 mar 2019, o 23:27

Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo miało wspierające stowarzyszenie prowadzące działalność charytatywną, ze strony polona.pl
Załączniki
48475134.jpg
45195669.jpg
Za ten post autor LukaszB otrzymał podziękowanie od:
mirza3 (6 mar 2019, o 18:09)
Ocena: 14.29%
 
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

Big Zbig
Obywatel
Obywatel
Reakcje:
Posty: 635
Rejestracja: 30 sty 2011, o 23:08
Znajomość języków obcych: rosyjski i niemnożko niemiecki
Otrzymał podziękowań: 130 razy
Kontakt:

Re: Zakład św. Wincentego

#59

Post autor: Big Zbig » 7 mar 2019, o 12:17

Czytając treść ogłoszeń dotyczących imprez dobroczynnych, zauważyłem ,że ich organizatorzy oprócz szeregu atrakcji eksponują " kostkowanie". Próbowałem dociec, co termin ten oznaczał w tamtych latach, lecz bezskutecznie. Obecne znaczenia to: technika gry na gitarze, konkursy operowania kostką Rubika, układanie kostki brukowej a nawet sposób zbierania słomy z pola po żniwach. Może ktoś z forumowiczów zna rozwiązanie tej zagadki ? Tą samą konkurencję organizowało Żeńskie Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół" w Bydgoszczy podczas Zabawy Ludowej w dniu 10 maja 1934 roku.

Awatar użytkownika

zunia
Obywatel
Obywatel
Reakcje:
Posty: 621
Rejestracja: 16 mar 2011, o 20:55
Lokalizacja: Tczew:Bajkowe
Podziękował;: 46 razy
Otrzymał podziękowań: 149 razy
Kontakt:

Re: Zakład św. Wincentego

#60

Post autor: zunia » 7 mar 2019, o 13:52

Przypuszczam, że chodzi o rzucanie kostką (grę w kości). Cytuję za https://toruniarnia.blogspot.com/2014/0 ... wanie.html

KOSTKOWANIE.
Niemcy nazywali tę czynność Ausknobeln (lata 80. XIX w. i później). Polegała ona na tym, że "ludzie razem gdzie w jakiejś restauracyi co pijący, następnie rzucają kostki i kto przegrywa, ten płaci". Czyli takie kostkowe losowanie ofiary...

Podczas kiermaszu zysk przeznaczano na szczytny cel lub nagrodą mogły też być marcepany, pierniki, itp.
Często w przedwojennej prasie można znaleźć ogłoszenia o "kostkowaniu piernikowym", o pierniki, bądź w jakimś charytatywnym celu.

ODPOWIEDZ