Strona 1 z 3

Katastrofa lotnicza na Czyżykowie w 1969 r.

: 16 maja 2011, o 14:42
autor: be-good
mirek_tcz pisze:Około 40 lat temu samolot odrzutowy uderzył w ogródki działkowe pomiędzy ulicami Nowowiejską i Bałdowską ,aż wypadły szyby z okien na Oś. Czyżykowo. :lol:
Mirek_tcz zegarek Ci się troszkę spieszy :nea Wyrychtuj go tym masońskim cyrklem z awatara; miało być po 20:00 :lol:
Tak, to wg niezweryfikowanych przeze mnie dokładnie źródeł:
"wypadek z 13 sierpnia 1969 roku gdzie samolot MiG 21 PFM-N nb 7813 rozbił się na terenie ogródków działkowych w Tczewie. Pilot kpt.pil. Zenon Doliński z 9 plm z Debrzna zginął. Samolot wystartował z lotniska w Malborku".
Te ogródki to obszar między Ceglarską a Bałdowską i Nowowiejską. Gdzieniegdzie można też przeczytać, że to był Lim-2 lub Mig 17.

Re: Katastrofa lotnicza na Czyżykowie w 1969 r.

: 16 maja 2011, o 15:22
autor: mirek_tcz
Nigdzie informacja tajna samolot uderzył ok.50m od NOWOWIEJSKIEJ NR12. :)

Re: Katastrofa lotnicza na Czyżykowie w 1969 r.

: 16 maja 2011, o 15:33
autor: zet48
Gdzie możemy przeczytać o tym wydarzeniu? Warto upamiętnić to wydarzenie - uroczystości rocznicowe, złożenie kwiatów, zapalenie zniczy. Bardzo mało osób wie o tym, może przypomnimy mieszkańcom opisując to w prasie?

Re: Katastrofa lotnicza na Czyżykowie w 1969 r.

: 16 maja 2011, o 16:11
autor: mirek_tcz
mirek_tcz pisze:Nigdzie informacja tajna samolot uderzył ok.50m od NOWOWIEJSKIEJ NR12. :)
Drobna korekta ok.250_300m. :oops:
be-good pisze:
mirek_tcz pisze:Około 40 lat temu samolot odrzutowy uderzył w ogródki działkowe pomiędzy ulicami Nowowiejską i Bałdowską ,aż wypadły szyby z okien na Oś. Czyżykowo. :lol:
Mirek_tcz zegarek Ci się troszkę spieszy :nea Wyrychtuj go tym masońskim cyrklem z awatara; miało być po 20:00 :lol:
Tak, to wg niezweryfikowanych przeze mnie dokładnie źródeł:
"wypadek z 13 sierpnia 1969 roku gdzie samolot MiG 21 PFM-N nb 7813 rozbił się na terenie ogródków działkowych w Tczewie. Pilot kpt.pil. Zenon Doliński z 9 plm z Debrzna zginął. Samolot wystartował z lotniska w Malborku".
Te ogródki to obszar między Ceglarską a Bałdowską i Nowowiejską. Gdzieniegdzie można też przeczytać, że to był Lim-2 lub Mig 17.
A który jest dwu miejscowy?podobno drugi pilot się katapultował. :)

Re: Katastrofa lotnicza na Czyżykowie w 1969 r.

: 16 maja 2011, o 16:56
autor: zet48
mirek_tcz pisze:A który jest dwu miejscowy?podobno drugi pilot się katapultował. :)
MIG 21 to dwuster :ok ...M. Hermaszewski na takim latał (opowiadał o swoich lotach na Migach podczas spotkania w Tczewie - kilka dni temu odbyła się Biesiada Literacka 2011 z udziałem naszego polskiego kosmonauty)

Re: Katastrofa lotnicza na Czyżykowie w 1969 r.

: 16 maja 2011, o 17:55
autor: zunia
Ciekawa jest relacja wojtkaA zamieszczona na forum http://www.odkrywca.pl/powojenne-katast ... tml#662975. Jeśli można, zacytuję:"W dniu 13 sierpnia 1969 roku samolot MiG 21 PFM-N nb 7813 rozbił się na terenie ogródków działkowych przy Nowowiejskiej w Tczewie. Pilot kpt.pil. Zenon Doliński z 9 plm z Debrzna zginął. Samolot wystartował z lotniska w Malborku.
Te szczegóły wyciągnąłem z netu.
Byłem wówczas dzieckiem i doskonale pamiętam ten wypadek.
Był późny wieczór,ściemniało sie, kończyła się burza i nagle usłyszeliśmy dziwny buczący nierówny charkot, który przemieszczał sie z zachodu na wschód.Potem było głośne BUUM.Rano już całe miasto widziało, że rozbił się wojskowy samolot.Teren działek otoczyło wojsko lotnicze z Malborka.Jako dzieci potrafiliśmy się "wkręcić" tuz obok liny odgradzającej cywilom dojście do krateru powypadkowego . Unosił się silny zapach paliwa lotniczego, dookoła było pełno powyginanych szczątków, które wrzucano na wielkiego Jelcza z przyczepą.Na miejscu pracowała ekipa w białych kitlach, która szukała szczątków pilota.Widziałem z odległości ok.30 metrów jak układano je na białej płachcie.Było ich wiele i były malutkie, wyglądały jak grudki ziemi. Widziałem jak tuz pod nosem wojska, na otwartym terenie- jakieś 100m od miejsca katastrofy - kilku facetów waliło wielkim kamieniem w wielki kawał jakies duralowej osłony (która musiała odpaść przed uderzeniem), by mięć jej kawał na pamiątkę. Po trzech dniach wojsko wyrównało teren i wyjechało. Zaraz tam weszliśmy. Ziemia usiana była setkami drobin metalu, nitów.Niektóre kawałki miały nawet po parę centymetrów. Sam do domu przyniosłem 10cm wąski kawałek z duraluminium z zachowanymi dwom nitami, pokryty z jednej strony rodzajem gumy.
Oficjalnie NIC się nie wydarzyło.Prasa i TV milczały."

Re: Katastrofa lotnicza na Czyżykowie w 1969 r.

: 16 maja 2011, o 18:43
autor: be-good
Podobnych opowieści możnaby spisać setki, ludzie z Czyżykowa nie rzucą dokładnego roku wydarzenia (to się zapomina) ale w szczegółach opisują właśnie odgłos idącego w dół myśliwca lub to, co działo się na osiedlu potem.
Dla mediów nie było sprawy - w PRL (zwłaszcza przed Gierkiem) katastrofy i tragedie się nie wydarzały :nea ...
Z opowieści rodziny wskazuję przybliżone miejsce upadku samolotu; jestem przekonany że użytkownicy działek dobrze wiedzą gdzie dokładnie miało to miejsce:

Re: Katastrofa lotnicza na Czyżykowie w 1969 r.

: 23 cze 2011, o 23:26
autor: zielu
be-good pisze:Czterdzieści kilka lat temu w Tczewie na terenie miasta miała miejsce katastrofa lotnicza, po której tak dokładnie "pozamiatano", że oprócz przekazów w rodzinie niewiele o niej znajdziecie.
Znajomy podesłał mi fragment książki pt. "Katastrofy, awarie uszkodzenia w polskim lotnictwie wojskowym 1961-70", w której nie brakuje opisu katastrofy MiG-21 PFM 94N7813 z 13 sierpnia 1969 r. Oto fragment:

"W ramach lotów w NTWA (nocne trudne warunki atmosferyczne) załogi operowały z wykorzystaniem lotniska w Malborku. O godz. 20.49, po wykonaniu zadania, jako ostatni w Malborku lądował mjr pil. Skowroński. Po odtworzeniu gotowości piloci (zgodnie z ustaloną poprzednio kolejnością) startowali do kolejnego zadania. Polegało ono na przeprowadzeniu lotu powrotnego do Debrzna po tej samej trasie, ale w taki sposób, aby wykonujący poprzednio loty w charakterze celów mogli przeprowadzić przechwytywanie. Jako pierwszy o godz. 21.18 wystartował kpt. pil. Zenon Doliński z zadaniem wykonania lotu po trasie Malbork - Słupsk - Debrzno w charakterze celu dla kpt. pil. Franka. W czasie wznoszenia po starcie samolot kpt. Dolińskiego wszedł w chmury. Kiedy kpt. Franek po starcie wszedł na wysokość 600 m, usłyszał komendę od kpt. Dolińskiego: 77 po starcie odchyl się mocno w prawo. Kpt. Franek pokwitował i zapytał: poszedłeś w lewo? Na to kpt. Doliński odpowiedział: tak. Był to jego ostatni meldunek. Samolot zderzył się z ziemią na przedmieściach Tczewa, 180 m od zabudowań. Zderzenie nastąpiło o godz. 21.21 z kątem nurkowania 85 stopni, z kursem 180 stopni. Pilot zginął. Przyczyną katastrofy było znalezienie się w chmurze burzowej z piorunami i dużą turbulencją oraz zaistnienie w niej bliżej nieokreślonych zjawisk, które doprowadziły do gwałtownej utraty wysokości i zderzenia z ziemią w locie niesterowanym."

Oto jedyne znane zdjęcie MiGa (z numerem 7813), który rozbił się pod Tczewem, wykonane w Debrznie latem 1969 r.

Re: Katastrofa lotnicza na Czyżykowie w 1969 r.

: 24 cze 2011, o 07:36
autor: be-good
Myślę, że z tego materiału o katastrofie i kilku cytatów podanych pierwotnie przy zagadce można by zrobić mały artykulik na stronie głównej, coś w stylu tego o aktorze Lisewskim.
Wszak większość odwiedzających stronę główną nie zawita na Forum.

Re: Katastrofa lotnicza na Czyżykowie w 1969 r.

: 8 lip 2011, o 09:47
autor: tomek15
Jestem zaledwie od dwoch dni na foruk i tak przegladajac Wasze wpisy podziwiam wasza wiedze, no ale pozwolcie mi zablysnac :)
Wracajac do wypadku MiG-21 jeden w Tczewie. Komuna nie miala sie czym cieszyc w 1969 roku samoloty spadaly z nieba w regularnym tepie i to niosac ze soba ofiary smiertelne. W miesiacu sierpniu spadly 3 samoloty. Pierwszy z nich rozbil sie 12.08.1969 roku, blad w pilotarzu omijajac niski pulap chmur zderzal sie z ziemia o14:20.
Dla nas jest interesujacy jednak 13.08.1969
NASZ Tczewski MiG byl pilotowany przez kpt.pil.Zenon Dolinski syna Stanislawa. Zenon urodzil sie 14.12.1936 roku w miejscowosci Zelgno w powiecie Torunskim.Absolwet Oficerskiej Szkoly Lotniczej w Radomiu z 25.03.1959 r. pil.Zenon Dolinski byl dowodca klucza 9 plm 4DLM (9pulku lotnictwa mysliwskiego 4 Dywizji Lotnictwa Mysliwskiego) w Debrznie, nosil odznakie pilot 1 klasy.
Zadanie: Lot po trasie NTWA (nie mam pojecia co to oznacza).
Okolicznosci katastrofy: Pilot zginol wykonujac lot po trasie w nocy w trudnych warunkach atmosferycznych na samolocie MiG21 SPS (jednomiejscowy). Samolot wystartowal z lotniska w Malborku, zderzyl sie z ziemia w Tczewie o godz.21:21. Pilot spoczywa na cmetarzu w Nowym Miescie nad Pilica w grob nr 19.



Tu chetnie wstawil bym fotkie pilota ale jako nowicjusz nie potrafie tego zrobic moze ktos mi doradzi jak to zrobic :ireful