Zamek

Regulamin forum
1. Treści i załączniki umieszczane w postach mogą być użyte w działalności Dawnego Tczewa przy zachowaniu dbałości o dane wrażliwe.
Awatar użytkownika

Michał
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 395
Rejestracja: 4 lut 2011, o 15:33
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 19 razy
Kontakt:

Re: Zamek

#181

Post autor: Michał »

Tak na szybko kilka kwestii.

Jak dobrze pamiętam rozmowy z archeologiami (a miałem okazję pamiętnego 10 kwietnia 2010 roku), to na północ od okrytego muru zamkowego nie było nic ani średniowiecznego, ani nowożytnego. Znajdowały się tam pozostałości (dość spore i różnorodne) obiektów z XIX wieku. Sam zarys fundamentów budowli zamkowej, który odkryto wskazywał tu podobieństwo do klasycznych zamków konwentualnych takich jak Gniew. Nie mamy natomiast żadnej wiedzy, czy zamek ukończono, i jak faktycznie zaadoptowano jego mury, po jego porzuceniu. Nie wykluczone więc, że z budowli, która w XV wieku prezentowała się jak zamek w Gniewie (lub jego połówka), dwa stulecia później powstało coś na kształt zamku nowskiego, albo jeszcze precyzyjniej mało zamkowo wyglądających budynków gospodarczych typu spichlerz, czy słodownia.

Najprecyzyjniejsze informacje o zamku Sambora mamy z procesów polsko-krzyżackich. Gdzieś tu na forum zresztą cytowanych. I bodaj z tego drugiego - warszawskiego - pochodzi relacja tak o zajęciu z zaskoczenia zamku przez krzyżaków, jak i uszkodzeniach klasztoru po jego spaleniu. Dość to enigmatyczne, ale skoro nie ma wzmianek o uszkodzeniu także fary, która stałą tuż obok, ani o zniszczeniach miasta, to logicznym się wydaje założenie, że zamek stał w bezpośredniej bliskości obiektów klasztornych. Co do jego wyglądu już dwie dekady temu bodaj profesor Śliwiński sugerował, że najpewniej była to budowla podobna do grodu gdańskiego. Czyli obiekt otoczony wałami drewnianoziemnymi z jakimś murowanym elementem typu wieża, czy palatium. I z tym bezpośrednio się wiąże fakt poszukiwania owego zamku Sambora jednak poniżej miasta. Bo właśnie gród gdański stał na obszarze zalewowym w bezpośredniej bliskości rzeki. Stąd tylko na zasadzie spekulacji trudno uznać, że musiał on stać koniecznie na jakimś wzgórzu. Mógł. Ale danych na ten temat nie mamy żadnych.

Nie mamy na dziś tak naprawdę żadnych uchwytnych, materialnych informacji, dotyczących lokalizacji owego samborowego obiektu. Niewiele nam tu też przyniosły badania na Zamkowej 12/13. Objęły one bowiem niezwykle mały wycinek interesującego nas obszaru. Na dodatek pamiętajmy, że topografia tego obszaru od XIII wieku zmieniła się dość mocno. Pracowała tu ostro Wisła, sztucznie poszerzono wzgórze miejskie w rejonie klasztoru. Nie jest wykluczone, że resztki grodu są gdzieś pod skarpą w rejonie samej ulicy, tudzież bliżej posesji na Zamkowej 8. Albo w rejonie ulicy Okrzei. Póki nowych informacji nie będzie, ja bym się trzymał teorii, że krzyżacy raczej nie szukali by nowego miejsca na zamek. Choćby z tego powodu, że jak faktycznie musieli to zrobić, to znaleźli go w Sobowidzu. Stąd lokalizacja zamku krzyżackiego jest tu mocną przesłanką szukanie w tym rejonie także grodu Sambora.

No i na koniec. Dziś wiemy, mimo wprowadzającego zamieszanie dokumentu wystawionego przez tczewian w lutym 1309 roku (w którym mowa o gotowości mieszczan do całkowitego zniszczeniu miasta), że Tczew nie ucierpiał (poza zamkiem i klasztorem) w czasie walk w listopadzie 1308 roku. Badania architektoniczne - opisane m.in w książce "Jak w Tczewie niegdyś mieszkano" Zbigniewa Nawrockiego - wskazują na ciągłość tkanki miejskiej od XIII wieku. Baaa do dziś widoczne są relikty położenia wałów miejskich z tego okresu. W 1308 roku miasto tak naprawdę dopiero się rozbudowywało, jednak trudno snuć przypuszczenia, że doszło do jakiejś gwałtownej reorganizacji planu miasta i idących za tym stosunków własnościowych. Pamiętajmy, że Tczew był najstarszym miastem w całym rejonie. Jednocześnie powstawał jako główny ośrodek bardzo niewielkiego księstwa. Stąd jego "rozmach" był skrojony na skalę możliwości ówczesnego księstwa Sambora. W sumie jak mamy z porównywać go z innymi ośrodkami, to właśnie z Gniewem, czy Kwidzynem. I tu wydaje się być dość porównywalny. Natomiast samo prawo lubeckie, nie powoduje, że miasto musiało mieć taki czy inny kształt planistyczny.
Za ten post autor Michał otrzymał podziękowanie:
Wałasz (7 maja 2021, o 07:33)
Ocena: 12.5%

Wałasz
Najemca
Najemca
Reakcje:
Posty: 212
Rejestracja: 15 lis 2012, o 08:51
Podziękował;: 188 razy
Otrzymał podziękowań: 259 razy
Kontakt:

Re: Zamek

#182

Post autor: Wałasz »

Dzięki za cenne uwagi. Zbyt dużo jest wątpliwości w wielu obszarach, dlatego poruszę tylko dwie sprawy:

W kwestii ruin zamku krzyżackiego - w Archiwum Państwowym w Gdańsku przechowywany jest zasób Sądu Obwodowego w Tczewie z lat 1842-1848 pn. "Grund-Acten von dem im Hypotheken-Buche Bd. XII Bl. 467 Litt. A Nr 240 [in der Stadt Dirschau] gelegenen erbpachtliche Grundstücke genannt Schlossgrund" (1842-1848). Karta A dotyczy obszaru staromiejskiego wewnątrz murów - niestety, na mapie geodezyjnej z pocz. lat 80. XIX w. oraz w wykazie adresów z 1914 r. - na żadnej z parcel odcinku od Zamkowej 12 do skrzyżowania z Wodną (ani w innym miejscu) nie natrafiłem na oznaczenie A240. Niewykluczone, że w przeciągu tych ponad 30 lat została ona podzielona i przyłączona do pozostałych nieruchomości, np. Zamkowej 11 i 12 (karta A 213), gdzie w pierwszej kolejności bym jej poszukiwał zgodnie ze wskazówkami dr. C. L. Preussa. Planuję w najbliższym czasie wizytę w APG o. Gdynia, więc postaram się to przy okazji sprawdzić, choć nie wiem, czy znajdziemy jakiekolwiek wskazówki, co się stało z tym terenem przeznaczonym na dzierżawę dziedziczną.
Michał pisze: 6 maja 2021, o 10:36Najprecyzyjniejsze informacje o zamku Sambora mamy z procesów polsko-krzyżackich. Gdzieś tu na forum zresztą cytowanych. I bodaj z tego drugiego - warszawskiego - pochodzi relacja tak o zajęciu z zaskoczenia zamku przez krzyżaków, jak i uszkodzeniach klasztoru po jego spaleniu. Dość to enigmatyczne, ale skoro nie ma wzmianek o uszkodzeniu także fary, która stałą tuż obok, ani o zniszczeniach miasta, to logicznym się wydaje założenie, że zamek stał w bezpośredniej bliskości obiektów klasztornych.
Co się tyczy grodu Sambora, to żeby zawęzić jego lokalizację trzeba jednak to dokładnie zweryfikować. We wspomnianym przeze mnie artykule Ryszarda Rząda nie ma mowy o tym epizodzie uszkodzenia klasztoru w wyniku pożaru zamku, a z treści wynika, że autor analizował zeznania świadków. Rozumiem, że chodzi Ci o poniższe dokumenty, które przytoczyłeś wcześniej?
Michał pisze: 10 sie 2013, o 14:04 I jako ps. dla szukających:
1. Omówienie zeznań świadków procesu polsko-krzyżackiego, pióra ks. Kujota. Dzieło emocjonalne, część wniosków nieaktualna, ale źródła cytuje i omawia dość wiernie:http://kpbc.umk.pl/dlibra/docmetadata?i ... =&lp=2&QI=
2. Dla tych co lubią oryginały. Zeznania Antoniego z Kujaw: http://polona.pl/item/563818/154/
3. Zeznania przeora Mikołaja: http://polona.pl/item/563818/137/
4. I hit procesu, mocno wymuszone i wyjątkowo zawiłe zeznania księcia Kazimierza, który m.in twierdził, że urzędował w Świeciu, a nie Tczewie: http://polona.pl/item/563818/147/
To są najcenniejsze i najobszerniejsze relacje.
Z załogi grodu tczewskiego Marcin z Trzebcza nic nie powiedział o upadku grodu, zaś Żyra z Krupocina powiedział tylko o opuszczeniu go bez walki. Kantor włocławski Piotr wspominał, że w 1308 roku rozmawiał z obrońcami, którzy mówili mu o zajęciu Tczewa przez krzyżaków, książę Przemysł, jedynie wspomina, że jego brata Krzyżacy wyrzucili z Pomorza. Biskup Gerward także wspominał, że rozmawiał ze świadkami spalenia grodu, a co ważniejsze później osobiście widzieć miał zniszczenia. Jan z Kościelca mówił, że Tczewa bronił Kazimierz z Przemysłem i zostali z niego wyrzuceni przez zakonników po walce. Rycerze Andrzej oraz Michał zeznawali, że byli w oddziale, który ruszył na pomoc Tczewowi, na wieść o zajęciu Gdańska, lecz zawrócili, gdy Krzyżacy niespodziewanie zajęli gród.
Pamiętać należy, że wielu świadkom Tczew mylił się ze Świeciem, a czasem zbytnie skróty myślowe powodowały, że oba wydarzenia zlewały się w protokołach w jedno. Na dodatek niektórzy byli na Pomorzu tylko w czasie interesujących nas wydarzeń i potem po kilkunastu latach zeznawać mieli o działaniach ma słabo znanym terenie.
Ogółem w pierwszym procesie na 25 świadków o Tczewie zeznawało cokolwiek 15. Praktycznie wszyscy analizujący te teksty historycy są zgodni, że gród został natychmiast przez Krzyżaków zniszczony, a dyskusyjne było jedynie zniszczenie miasta. Dopiero duet Długokęcki-Śliwiński przedstawił mocne argumenty (acz pośrednie), że miasta jednak Krzyżacy nie zburzyli.
Nie jestem zbyt mocny w łacinie, musiałem posiłkować się translatorami i słownikiem, jednak nie natrafiłem w tam na relację o uszkodzeniu klasztoru przez płonący gród. Stąd ponawiam moją prośbę, żebyś przytoczył dokładne źródło i cytat. Mając na względzie również wspomniane pomyłki w zeznaniach świadków (Tczew-Świecie), jest to bardzo istotne, jeżeli faktycznie mielibyśmy odrzucić hipotezę wzgórza Zamayte, o której wspomina m.in. Ryszard Rząd.
Za ten post autor Wałasz otrzymał podziękowanie:
LukaszB (9 maja 2021, o 09:13)
Ocena: 12.5%
Awatar użytkownika

mirza3
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 499
Rejestracja: 6 lut 2011, o 20:29
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował;: 378 razy
Otrzymał podziękowań: 81 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Zamek

#183

Post autor: mirza3 »

Jako głos dyskusji - godny polecenia ( i przeczytania ) artykuł archeologa Bartosza Świątkowskiego podsumowujący badania odkrytych reliktów zamku tczewskiego, opublikowany w Tekach Kociewskich nr 3/2017 (str. 138-140; w przeglądarce - 140-142)
Za ten post autor mirza3 otrzymał podziękowania (total 3):
LukaszB (18 maja 2021, o 07:44) • riot (19 maja 2021, o 17:23) • Wałasz (20 maja 2021, o 08:36)
Ocena: 37.5%
"To co daje nam szczęście, nie jest fikcją"
Pozdrawiam
ODPOWIEDZ