Abisynia

Regulamin forum
1. Treści i załączniki umieszczane w postach mogą być użyte w działalności Dawnego Tczewa przy zachowaniu dbałości o dane wrażliwe.
Awatar użytkownika

Autor Tematu
Jadzia
Moderator
Moderator
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4184
Rejestracja: 30 sty 2011, o 20:23
Podziękował;: 300 razy
Otrzymał podziękowań: 293 razy
Płeć:
Kontakt:

Abisynia

#1

Post autor: Jadzia »

Oj wstyd, że dotychczas na naszym forum nie pojawił się wątek o „Abisynii” / os. Staszica, oj wstyd (@Jak.osa @Micolass120) :nono2

http://www.dawnytczew.pl/forum/viewtopi ... 1702#p1702" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.dawnytczew.pl/forum/viewtopi ... 774#p27774" onclick="window.open(this.href);return false;
Teren między wałami wiślanymi na północ od byłej już Stoczni Rzecznej, w latach trzydziestych ubiegłego wieku przekazany ludziom bezrobotnym i ubogim. Swoim krajobrazem przypominał biedne kraje afrykańskie: jasne chatki o płaskich dachach, pomiędzy którymi wystawały z ziemi okna ziemianek z blaszanymi rurami w roli kominów. Ci, którzy otrzymali z magistratu szlakę z gazowni, mogli sobie pozwolić na większy luksus – budowali z niej parterowe domki jednoizbowe.
Clipboard04.jpg
Widok na fragment "Abisynii" w maju 1939 r., zbiory MBP
Clipboard04.jpg (147.59 KiB) Przejrzano 10293 razy
Widok na fragment "Abisynii" w maju 1939 r., zbiory MBP
Widok na fragment "Abisynii" w maju 1939 r., zbiory MBP
Clipboard04.jpg (147.59 KiB) Przejrzano 10293 razy
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Paczaj tutaj: http://www.dawnytczew.pl/forum/viewtopi ... 383#p33383" onclick="window.open(this.href);return false; :pilot

Okres przedwojenny „Abisynii” był czasem, w którym jej mieszkańcy ze względu na biedę radzili sobie jak mogli. Dzielnica ta była najbiedniejszą. Jan Mrozek w swoich pamiętnikach wspomina czas, gdy jeden z najbogatszych wówczas kupców – Władysław Maciejewski, kupił cegielnię Malinowo wraz z majątkiem.

Aby mieć kogoś zaufanego wśród pracowników w cegielni, przeniósł niektórych pracowników ze sklepu i dał im tam jakieś funkcje. W czasie żniw ci pracownicy, nawet w nocy musieli pilnować snopków, które kradli ludzie z „Abisynii”. Trzeba było pilnować zboża codziennie do rana, aż do końca żniw

Pan Mrozek należał także do Towarzystwa Ludowego, które brało udział w uroczystości poświęcenia pomnika Matki Boskiej na „Abisynii”:

Jako prezes towarzystwa brałem udział w różnych uroczystościach. W maju 1939 roku na tak zwanej „Abisynii” w poświęceniu pomnika Matki Boskiej. Dużo organizacji zebrało się ze sztandarami przy pomniku, w tym także nasze towarzystwo. Uroczystość była nadawana przez polskie radio, którego ekipa przybyła w tym celu do Tczewa. Na ulicach miasta rozmieszczono głośniki, które informowały mieszkańców o przebiegu uroczystości.

Obrazek
Obrazek
Paczaj tutaj: http://www.dawnytczew.pl/forum/viewtopi ... 664#p27664" onclick="window.open(this.href);return false; :pilot i tutaj: http://www.dawnytczew.pl/forum/viewtopi ... 397#p33397" onclick="window.open(this.href);return false;

Po II wojnie światowej, kiedy nastąpił wzrost liczby mieszkańców, „Abisynia” została zauważona przez władze miasta, jako teren warty zagospodarowania dla celów mieszkaniowych. Osiedle Staszica znalazło się wśród pierwszych, na których pojawiły się domy jednorodzinne. W latach 70-tych mieszkańcy „Abisynii” w czynie społecznym (dosyć częste zjawisko w tamtych czasach :lol: ) wykonali gazociąg. Powstaje pawilon handlowy o dwóch sklepach. W 1963 r. zostaje rozbudowana szkoła (6 izb lekcyjnych, dwóch pracowników).
Clipboard05.jpg
Pawilon na "Abisynii", zbiory MBP
Clipboard05.jpg (182.47 KiB) Przejrzano 10293 razy
Pawilon na "Abisynii", zbiory MBP
Pawilon na "Abisynii", zbiory MBP
Clipboard05.jpg (182.47 KiB) Przejrzano 10293 razy
Zachęcam do rozwinięcia tematu :dzieki

Źródełka: Stanisław Mrozek: „Tczewski Genius Loci” + Czesław Glinkowski: „Życie Tczewem pisane”.
Awatar użytkownika

Jak.osa
Obywatel
Obywatel
Reakcje:
Posty: 653
Rejestracja: 17 lip 2011, o 06:05
Lokalizacja: Tczew (Osiedle S. Staszica)
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 6 razy
Kontakt:

Re: Abisynia

#2

Post autor: Jak.osa »

Moja próba pokazania niektórych zmian jakie zaszły od 1939 na Abisynii.

W roku 1939 Abisynia wyglądała tak:
Obrazek

Dzisiaj wygląda tak (źródło - Mapy Google):
Obrazek

Od razu widać zmiany jakie zaszły z upływem czasu. Zwiększyła się liczba budynków oraz ulic.
W 1939 było tylko kilka ulic na osiedlu, wszystkie przetrwały do dziś (obecne ulice Partyzantów, Spółdzielcza, Stoczniowców, Nizinna, Za portem, Pionierów i Robotnicza). Wyróżniają się one od później powstałych ulic. Można je poznać po nawierzchni (płyty 'jumby' (z wyjątkiem Pionierów, Robotniczej oraz niedawno wyremontowanej Spółdzielczej - nawierzchnia asfaltowa; Za portem - droga gruntowa) i budynkach starego typu (o budynkach napiszę kiedyś osobny post).
Nowsze ulice mają nawierzchnie asfaltową, przeważają na nich nowoczesne budynki mieszkalne. Przeważnie wytyczano je na granicach dawnych działek (zobacz załączniki). Współczesna działka na Abisynii jest więc około dwa razy mniejsza.
Ponadto z biegiem lat przekopano wały zapewniając łatwy dojazd do osiedla (kiedyś był możliwy tylko przez prowadzące w górę wału drogi, te drogi przetrwały do dziś).

W załącznikach:
1.mapa współczesna z nałożoną starą siatką ulic,
2.mapa archiwalna z nałożoną współczesną siatką ulic,

Legenda:
kolor zielony - wał p. pow.
kolor czerwony - ulice
kolor pomarańczowy - nieistniejące dzisiaj ulice
Załączniki
dawneulice.jpg
dawneulice.jpg (128.85 KiB) Przejrzano 10218 razy
dawneulice.jpg
dawneulice.jpg (128.85 KiB) Przejrzano 10218 razy
współczesneulice.jpg
współczesneulice.jpg (118.66 KiB) Przejrzano 10218 razy
współczesneulice.jpg
współczesneulice.jpg (118.66 KiB) Przejrzano 10218 razy
:tczewMostów jest wiele, ale Tczewski jest tylko jeden ! :tczew
Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 8032
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował;: 769 razy
Otrzymał podziękowań: 608 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Abisynia

#3

Post autor: LukaszB »

W 1985 roku została zmieniona nazwa osiedla z dotychczasowej Działki Staszica na Stanisława Staszica. W 1989 r. nazwano nowowytyczone ulice na osiedlu. Samorząd mieszkańców proponował nazwy: Ludowa, Portowców, Społeczna, Dokerów, Flisaków, a ostatecznie MRN zdecydowała się nadać nazwy Portowców, Bosmańska, Dokerów, Wiślana, Flisaków.
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II
Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 8032
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował;: 769 razy
Otrzymał podziękowań: 608 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Abisynia

#4

Post autor: LukaszB »

Niesamowite zdjęcie z września 1939 pokazuje jak wyglądała zabudowa osiedla do czasu wybuchu wojny
Obrazek
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II
Awatar użytkownika

spaff
Obywatel
Obywatel
Reakcje:
Posty: 705
Rejestracja: 26 cze 2016, o 09:52
Podziękował;: 284 razy
Otrzymał podziękowań: 241 razy
Kontakt:

Re: Abisynia

#5

Post autor: spaff »

Jadzia pisze: 3 sty 2013, o 22:38W latach 70-tych mieszkańcy „Abisynii” w czynie społecznym (dosyć częste zjawisko w tamtych czasach :lol: ) wykonali gazociąg.
A dwie dekady wcześniej przyczynili się mocno do wybudowania wodociągu.

Dziennik Bałtycki, 1953, nr 131

Jak mieszkańcy działek im. Staszica
własną pracą przyczynili się do budowy wodociągu


Jeśli zapytasz starego mieszkańca Tczewa, gdzie leży Abisynia, usłyszysz zupełnie nieoczekiwaną odpowiedź: ze śródmieścia, idąc dobrym
krokiem, niecałe pół godziny. Trzeba przejść jeden most, drugi, skręcić w prawo, a potem od Stoczni Rzecznej droga na wale już sama zaprowadzi.
Żartuje? — Popatrzysz badawczo na swego rozmówcę...

Był 1930 r. Walenty Kurkowski nie miał już sił iść dalej.
— Wszędzie to samo — mówił, tłumaczył żonie. — Do zrobienia byłoby wiele, ale pracy nie chcą dać, dlatego w Polsce tak wielu ludzi szuka chleba i wielu głoduje. Do Gdyni nie ma po co Iść... Aż za dużo tam takich, jak ja.

Więc zostali, czekając na szczęście — na otrzymanie pracy. Zostali w pobliżu Tczewa, na polu, tuż przy wale nadwiślańskim. Nie byli tu zresztą sami Rok wcześniej mieszkał tu już Jan Kruczkowski. On postawił pierwszą lepiankę, druga była Rutkowskiego. A potem było ich 100. Sto „domów“ — to przecież małe miasteczko. Podobnych „osiedli“ było zresztą w Polsce przedwrześniowej więcej. Pamiętamy jeszcze gdyński Meksyk, Pekin i inne.
Kurkowski pracował 6 godzin na tydzień. Z tego marnego zarobku musiał utrzymać dwoje dzieci i żonę. Często tylko woda, czerpana prosto z Wisły, była podstawowym artykułem ich posiłków.

***

Wśród młodych drzewek owocowych, w zaciszu nadwiślańskiego wału, jasną czerwienią cegieł świecą jednopiętrowe domki. Obszerny biały gmach szkolny przyciąga radosnym gwarem roześmianych, rumianych dzieci. Uliczką w kierunku szkoły podąża średniego wzrostu mężczyzna. Widać, że spieszy się.

- Przecież nie mogę przyjść jako jeden z ostatnich - myśli Kurkowski. Skręcając na plac przed szkołą ożywia się jeszcze bardziej i z zadowoleniem patrzy na wyraźne, krótkie napisy: „DAWNIEJ“ — umieszczone na pompie i „DZIŚ“ — na hydrancie, lśniącym świeżą farbą. Te dwa krótkie słowa mieszkańcom starej, a jednak nowej robotniczej dzielnicy Tczewa mówiły bardzo wiele.

* * *

Na jednym z zebrań nowoobranego komitetu blokowego nr 38 w Tczewie postanowiono:

— Nasza dzielnica, działki im. Staszica, musi uzyskać zdrową, bieżącą wodę.

Już w pierwszych dniach listopada ub. roku przewodniczący bloku nr 38 Leon Rogocki i Paweł Pruszak poszli do przewodniczącego Prezydium MRN Michała Białkonia i poprosili o pomoc w doprowadzeniu wody do swej odległej dzielnicy.

— Zobowiązujemy się w imieniu mieszkańców osiedla wykonać wszystkie prace ziemne. Prosimy tylko o rury.

Na najbliższym posiedzeniu rady zapadła uchwała o doprowadzeniu rurociągu do działek MRN dała nie tylko potrzebny materiał, ale skierowała do pomocy techników i spawaczy.

Do kopania przystąpili młodzi i starsi, mężczyźni, kobiety, ,młodzież szkolna — prawie wszyscy. Prawie, bo kiedy prace były daleko zaawansowane, Józef Glaza ze Związku Wałowego — zamiast wziąć łopatę do ręki — zaczął wykrzykiwać: „Włosy mi na dłoni wyrosną, zanim będzie woda na działkach Staszica“ Chwilami rzeczywiście piętrzyły się trudności. Tam kopać nie wolno, ołów do spawania rur kończy się... Niektórzy zaczęli się wahać, myśląc, że może Gla za ma rację. Ale Rogocki, Władysława Kurkowa, Pruszak, Dąbrowski, Stencel, Okrój, Struczyński, Klarecki, Eich, Walenty Kurkowski uparcie torowali drogę rurociągowi, metr za metrem wgryzali się w ziemię.

— Nie ma trudności, których wspólnymi siłami nie moglibyśmy pokonać — mówił przewodniczący komitetu blokowego Rogocki. I wspólnie z przewodniczącym Komitetu Obwodowego Frontu-Narodowego znajdowali pomoc u I sekretarza KM PZPR Kazimierza Konrada, u przewodniczącego Prezydium MRN, by dalej interweniować u władz wojewódzkich.

Praca szła naprzód. Rurociąg rósł, dzięki wspólnej, półrocznej pracy mieszkańców, swoją 4-kilometrową siecią objął całe osiedle.

***

Kiedy w ub. niedzielę przewodniczący Prezydium MRN Białkoń dokonał uroczystego otwarcia rurociągu — radość była ogromna. Kiedy potężny strumień wody wystrzelił w górę, serca zabiły mocniej.

Nowe ładne mieszkania, praca w ulubionym zawodzie, ogródki pełne zieleni i zdrowa woda, na którą czekało wielu z nich ponad 20 lat — oto nowe życie, jakie stworzyła Polska Ludowa mieszkańcom byłej tczewskiej „Abisynii“, dzielnicy im. Staszica, noszącej dziś imię wielkiego Polaka, który przez całe życie walczył o postęp społeczny i wolność.

(lig)


Obrazek
Załączniki
Dziennik Bałtycki, 1953, nr 131
Dziennik Bałtycki, 1953, nr 131
ODPOWIEDZ