Strona 1 z 3
Przebieg granicy na Wiśle w miedzywojniu
: 1 lip 2011, o 22:18
autor: LukaszB
Dzięki forumowiczom, którzy odgadli moje zagadki mogę powrócić do pierwotnego zamysłu mojego skrawka forum. Umieszczał będę rzeczy, które są zagadkami również dla mnie tzn. sam nie znam na nie odpowiedzi lub nie jestem jej w 100% . Każdy kto pomoże mi je rozwikłać otrzyma odemnie 100pkt.
Zaczynamy:
Jak przebiegała granica na Wiśle w Tczewie podczas XX lecia Międzywojennego? Mapy wskazują środek nurtu, ale ja obstawiam, że około 10metrów po stronie Lisewskiej także było Polskie. Ktoś wie coś więcej?
Re: Przebieg granicy na Wiśle w miedzywojniu
: 1 lip 2011, o 22:29
autor: zet48
Z tego co obiło mi się o uszy to właśnie Wisła była takim "pasem" wolnym ...jedynie był kodeks który uściślał żeglowanie po rzece i opłaty za cumowanie na tczewskim polskim brzegu.
Re: Przebieg granicy na Wiśle w miedzywojniu
: 1 lip 2011, o 22:42
autor: Jadzia
Ja mogę odpowiedzieć cytatem z książeczki: " Wspomnienia wojenne i powojenne Walentego Faterkowskiego"...
"Tczew - miasto na granicy Polski i Wolnego Miasta Gdańskiego wytyczonej po I wojnie światowej. W dniu 30 stycznia 1920 r. do Tczewa wkroczyły wojska polskie i granica została wytyczona tuż za wschodnim przyczółkiem mostów na Wiśle, przy czym mosty stanowiły całkowicie terytorium Polski."
Re: Przebieg granicy na Wiśle w miedzywojniu
: 1 lip 2011, o 22:53
autor: be-good
Na logikę "10 metrów od brzegu" to niezmiernie gumowe, nie nadające się do międzypaństwowych umów sformułowanie. Według mnie, było tak jak na mapie - zachodnia linia brzegowa - Polska, wschodnia - WMG, mosty w całości pod polską kontrolą i nadzorem:
Re: Przebieg granicy na Wiśle w miedzywojniu
: 1 lip 2011, o 22:56
autor: zet48
Jadzia pisze:Ja mogę odpowiedzieć cytatem z książeczki: " Wspomnienia wojenne i powojenne Walentego Faterkowskiego"...
"Tczew - miasto na granicy Polski i Wolnego Miasta Gdańskiego wytyczonej po I wojnie światowej. W dniu 30 stycznia 1920 r. do Tczewa wkroczyły wojska polskie i granica została wytyczona tuż za wschodnim przyczółkiem mostów na Wiśle, przy czym mosty stanowiły całkowicie terytorium Polski."
...i ta granica wciąż jest zachowana, ale między dwoma powiatami
Re: Przebieg granicy na Wiśle w miedzywojniu
: 1 lip 2011, o 23:21
autor: zielu
zet48 pisze:Jadzia pisze:Ja mogę odpowiedzieć cytatem z książeczki: " Wspomnienia wojenne i powojenne Walentego Faterkowskiego"...
"Tczew - miasto na granicy Polski i Wolnego Miasta Gdańskiego wytyczonej po I wojnie światowej. W dniu 30 stycznia 1920 r. do Tczewa wkroczyły wojska polskie i granica została wytyczona tuż za wschodnim przyczółkiem mostów na Wiśle, przy czym mosty stanowiły całkowicie terytorium Polski."
...i ta granica wciąż jest zachowana, ale między dwoma powiatami
Hmm... Na każdej "obecnej" mapie granica między powiatami biegnie środkiem nurtu Wisły (nie licząc mostu).
Re: Przebieg granicy na Wiśle w miedzywojniu
: 2 lip 2011, o 08:40
autor: LukaszB
Nie do końca ufałem mapom ponieważ sugerowałem się przebiegiem granicy na Wiśle z Prusami Wschodnimi.:
"Nie przebiegała ona bowiem, jak ma to zwyczajowo miejsce, środkiem rzeki, lecz rozciągała się wzdłuż jej prawego brzegu w niewielkiej tylko odległości od niego – przeważnie 50-200 m, z rzadka jedynie 2-3 km. Ta „niewielka” różnica miała poważne konsekwencje – granica przebiegająca w ten sposób nie dawała państwu polskiemu jakichś szczególnych korzyści, odcinała jednak Niemcom całkowicie dostęp do rzeki. Było to źródłem nieuniknionych konfliktów. Dwa miejsca w szczególny sposób uwidaczniały ten stan rzeczy: zagwarantowane Niemcom traktatowo dojście do Wisły koło Korzeniewa (Kurzebrack) oraz rozebrany most koło Grabówka (Klein Grabau)." (cyt. ze strony
http://www.jugendzeit-ostpreussen.de/pl" onclick="window.open(this.href);return false;)
Ale granica wracała na swoje "normalne" miejsce od Białej Góry
Re: Przebieg granicy na Wiśle w miedzywojniu
: 4 lip 2011, o 18:10
autor: LukaszB
zielu pisze:zet48 pisze:Jadzia pisze:Ja mogę odpowiedzieć cytatem z książeczki: " Wspomnienia wojenne i powojenne Walentego Faterkowskiego"...
"Tczew - miasto na granicy Polski i Wolnego Miasta Gdańskiego wytyczonej po I wojnie światowej. W dniu 30 stycznia 1920 r. do Tczewa wkroczyły wojska polskie i granica została wytyczona tuż za wschodnim przyczółkiem mostów na Wiśle, przy czym mosty stanowiły całkowicie terytorium Polski."
...i ta granica wciąż jest zachowana, ale między dwoma powiatami
Hmm... Na każdej "obecnej" mapie granica między powiatami biegnie środkiem nurtu Wisły (nie licząc mostu).
W starostwie jest mapa geodezyjna, która pokazuje że cały most należy do naszego powiatu, dokładnie jak mówi Jadzia. Nie jest chyba możliwe, żeby obiekt znajdował się na działkach dwóch "właścicieli".
Re: Przebieg granicy na Wiśle w miedzywojniu
: 4 lip 2011, o 20:22
autor: zielu
LukaszB pisze:zielu pisze:Hmm... Na każdej "obecnej" mapie granica między powiatami biegnie środkiem nurtu Wisły (nie licząc mostu).
W starostwie jest mapa geodezyjna, która pokazuje że cały most należy do naszego powiatu, dokładnie jak mówi Jadzia. Nie jest chyba możliwe, żeby obiekt znajdował się na działkach dwóch "właścicieli".
Dlatego napisałem - nie licząc mostu

Re: Przebieg granicy na Wiśle w miedzywojniu
: 14 sie 2011, o 21:17
autor: mieczy
http://www.jugendzeit-ostpreussen.de/pl/index.html
Granica wzdłuż Wisły
Ustanowiona na mocy „dyktatu wersalskiego” i przebiegająca wzdłuż Wisły granica państwowa, oddzielająca niemieckie Prusy Wschodnie od polskiego „korytarza”, należała niewątpliwie do najdziwniejszych rozwiązań delimitacyjnych Europy w okresie międzywojennym.
zdjęcia...
Nie przebiegała ona bowiem, jak ma to zwyczajowo miejsce, środkiem rzeki, lecz rozciągała się wzdłuż jej prawego brzegu w niewielkiej tylko odległości od niego – przeważnie 50-200 m, z rzadka jedynie 2-3 km. Ta „niewielka” różnica miała poważne konsekwencje – granica przebiegająca w ten sposób nie dawała państwu polskiemu jakichś szczególnych korzyści, odcinała jednak Niemcom całkowicie dostęp do rzeki. Było to źródłem nieuniknionych konfliktów. Dwa miejsca w szczególny sposób uwidaczniały ten stan rzeczy: zagwarantowane Niemcom traktatowo dojście do Wisły koło Korzeniewa (Kurzebrack) oraz rozebrany most koło Grabówka (Klein Grabau).
Wieś Korzeniewo leżała po niemieckiej stronie granicy, należący do niej port rzeczny znajdował się już jednak po stronie polskiej. Droga o szerokości czterech metrów stanowiła dostęp do Wisły zagwarantrowany Niemcom w artykule 97 traktatu wersalskiego. Regulacja ta podlegała jednak daleko idącym ograniczeniom ze stroy polskiej – ludność zamieszkała na terenie Prus Wschodnich musiała uzyskać przepustkę Państwowego Zarządu Wodnego w Tczewie, zaś obywatele niemieccy spoza Prus Wschodnich musieli posiadać paszport z polską wizą. Ale nawet z wymaganymi dokumentami dostęp do rzeki możliwy był tylko w wyznaczonych porach dnia.
Most łączący Grabówek z leżącą po polskiej stronie wsią Opalenie (Münsterwalde) wybudowany został w latach 1906-1909 jako część linii kolejowej wiodącej z Czerska przez Kwidzyń (Marienwerder) do Welawy (Wehlau, obecnie Znamiensk). Ale tylko kilka lat pociągi mogły przejeżdżać w tym miejscu z jednej strony rzeki na drugą. Wybudowany kosztem kilku milionów marek most stracił po pierwszej wojnie światowej całkowicie na znaczeniu. Przejście graniczne nie było w tym miejscu przewidziane, wobec czego strona polska w latach 1927-1929 w kilku etapach most rozebrała. Jako jedyna porwnywalna budowla w obrębie ujścia Wisły zachował się most na Nogacie koło Malborka.