Absurd usankcjonowany kilkanaście lat temu uchwałą przez demokratycznie wybranych w latach dziewięćdziesiątych rajców grodu Sambora:
Osiedle Bajkowe, ulica CHRISTIANA ANDERSENA .
Nie "Hansa Christiana Andersena":
http://pl.wikipedia.org/wiki/Hans_Christian_Andersen
Kilkaset osób mieszkających na tej ulicy ma jednak taki adres "wbity" w dowodach osobistych.
(PROSZĘ SPRAWDZIĆ). Siłą rzeczy ta niemądra nazwa zaistniała w ogólnokrajowym systemie i jest powielana, więc Urząd Skarbowy, Statystyczny i inne nie rozpoznałyby nawet nazwy
Hansa Christiana Andersena w Tczewie gdyby jakiś wykształciuch upierał się że jednak tak miał na imię ten (nie bardzo) znany duński bajkopisarz.
Usunięcie tego NONSENSU kosztowałoby miasto setki tysięcy złotych plus kilka chwil wstydu, więc się w temacie nic nie zmieni. Analogicznie powinniśmy się cieszyć że nie mamy Ronda
Pawła II albo ulicy
Różowego Kapturka.
Podobno kilka miesięcy temu żywą dyskusję Szanownych Radnych wzbudziły propozycje nazw ulic na południowych obrzeżach miasta - Żytnia i Łanowa.
BO IM SIĘ KOJARZYŁY...
