Może podpowiedzią do zagadki dot. miejsca powiązanego z herbem naszego miasta będzie kolejna fotografia pokazująca jedno z kilku zabudowań w tej lokalizacji... Najbliższa Tczewowi przeprawa promowa w kierunku ujścia rzeki.
Niemiecka nazwa na V, polska na P...:
Re: Palczewo
: 16 kwie 2011, o 00:22
autor: mirza3
Chodzi tu o Palczewo, gdzie znajdowała się przeprawa promowa przez Wisłę, na której lewym brzegu, pomiędzy obecnymi Czatkowami a Koźlinami leżała osada nosząca nazwę Vogelgreif czyli coś jakby Uskrzydlony Gryf.
Vogelgreif.JPG (110.9 KiB) Przejrzano 5134 razy
Vogelgreif.JPG (110.9 KiB) Przejrzano 5134 razy
[zaakceptowany][/zaakceptowany]
Re: Palczewo
: 16 kwie 2011, o 00:23
autor: Jadzia
Vogelgreif = Ptaszniki
Re: Palczewo
: 16 kwie 2011, o 00:24
autor: be-good
Ja, ja, natuerlich Gratuluję! OBYDWOJGU!
Re: Palczewo
: 25 paź 2011, o 15:20
autor: mig21
Palczewo mała wioska 15 km od Tczewa.
Re: Palczewo.
: 25 paź 2011, o 15:24
autor: mig21
Fotki z Palczewa.
Re: Palczewo
: 3 sty 2012, o 19:20
autor: metyl
Dom z 1859 roku, z bogatą, jak twierdzi i opowiada właściciel historią. Drewniany dom z facjatą w połaci dachowej tak bardzo charakterystyczny (obok domów z podcieniem) dla architektury Żuław Wiślanych. Budowa facjaty w tym typie domów wiązała się z lokalizacją nowego pokoju. W domach podcieniowych, budowa podcienia związana była z potrzebą pojawienia się pomieszczenia służącego celom gospodarczym.
Jak na ten typ domów występujących na Żuławach, facjata w tym konkretnym domu jest oszalowana, maksymalnie wysoka (równa kalenicy głównego dachu) i szeroka (na trzy okna). Facjata jest zakończona bardzo piękną laubzekinową dekoracją. Ganek także robi duże wrażenie. Wydaje się być staranny i bogato udekorowany.
Z wypowiedzi właściciela wynikało, iż dom mimo swojego wieku posiada bardzo szczelne ściany. Tego samego właściciel nie mógł już powiedzieć o drewnianych oknach, które to zostały na parterze zastąpione plastikowymi.
Re: Palczewo
: 4 sty 2012, o 02:38
autor: mieczyslaw
I kilka zdjęć z dzisiejszej, krótkiej wyprawy do Palczewa - metyl też tam był
Widok od strony drogi (wschodniej):
Widok od zachodu (drzwi zamknięte od zewnątrz na haczyk):
Tutaj od północnego wschodu (idąc od ulicy):
Tu widok belki, fragmentu ściany zachodniej świątyni:
Widoczne głębokie pory - sam sobie wytłumaczyłem to w sposób następujący - na skutek wieloletniej działalności wszelkich czynników atmosferycznych, miękka część drewna uległa erozji w większym stopniu niż twardsze słoje, czego efektem są belki o ciekawej fakturze - wyróżniają się dość wyraźnie w zestawieniu z nowymi, które zastąpiły całkowicie spróchniałe elementy.
Kościół zbudowano w 1712 roku. Od 1949 jest kościołem katolickim. Obiekt kryty jest dwuspadowym dachem gontowym, w XVIIIw. kryty był strzechą.
Re: Palczewo
: 4 sty 2012, o 20:03
autor: mieczyslaw
Jeszcze kilka zdjęć z Palczewa - wiatrak oraz zabudowania na przeciwko - po drugiej stronie ulicy. Właściciel tego domu jest bardzo skory do rozmów. Wg jego relacji, wiatrak został wyposażony w maszynę parową, a po elektryfikacji wsi (nie pamiętam dokładnie roku - 1947?) młyn zasilany był elektrycznie. Mówił, iż pracował jeszcze w latach sześćdziesiątych. Dom, w którym obecnie mieszka, w czasie wojny zamieszkiwali Niemcy (gospodarstwo liczyło 60ha). W związku z tym, że to dawne tereny Wolnego Miasta Gdańska, po wojnie Niemcy nie domagali się zwrotu majątków, gdyż w czasie wojny nie byli tu właścicielami - tak wynikało z opowieści. Z ciekawostek - wiatrak został rzekomo zakupiony przez mieszkańca Gdańska. Teren w bezpośrednim otoczeniu wiatraka został podzielony na dwie działki, także znajdujące się w jego pobliżu zabudowania, należące kiedyś najprawdopodobniej do młynarza, są obecnie osobną własnością.
I kilka zdjęć - przepraszam za jakość, warunki oświetleniowe jak i atmosferyczne nie były sprzyjające.
Re: Palczewo
: 26 sty 2012, o 18:44
autor: Kristoph
Wiele ciekawych fotek i informacji o Palczewie znalazłem na stronie: http://palczewo.org/" onclick="window.open(this.href);return false;
Co do wiatraka, to wiem, że pan zajmujący się nim chętnie udostępnia go zwiedzającym wycieczkowiczom.
Warto by było raz się tam wybrać.