Pomordowani w koszarach tczewskich 1939r
: 3 mar 2019, o 07:24
Jestem wnukiem zamordowanego tczewiaka i właściwie nic nie wiem na ten temat gdy pytałem to mało się dowiedziałem może dlatego że babka wyszła ponownie zmażą i nie chciała na ten temat mówić (wojna ona sama z dwójką małych dzieci) wiem tylko(opowieść babki) że do domu przyszli żołnierze w czarnych mundurach (podejrzewam że formacja SS)i zabrali dziadka .Mąż babki nie był żadną znaną osobistością( a takich nie brali w pierwszej kolejności brali tylko inteligencje jak księży, adwokatów,działaczy polskich organizacji itd) mieszkał na Suchostrzygach( Lunau) pracował na majątku Schwarca ot zwykły robotnik .Babka zanosiła mu jedzenie do koszar w Tczewie ale któregoś października 1939 r jak zwykle poszła mu zanieść jedzenie i żołnierz stojący na warcie tym razem nie wpuścił babki powiedział ze ,,wyrokiem jakiegoś sadu,, został rozstrzelany.Po wojnie w czasie ekshumacji rozpoznała męża został pochowany na starym cmentarzu w Tczewie.Tyle wiem.Chciałby się dowiedzieć jak najwięcej o tej zbrodni kto jak formacja mordowała tych ludzi itp bo na pewno nie dowiem się dlaczego ?