Strona 1 z 1

Piece kaflowe

: 19 kwie 2018, o 19:30
autor: LukaszB
W tym temacie dużo lepiej wypowiedziałby się [mention]mirek_tcz[/mention] ale spróbuję :)
Piec kaflowy pojawił się w połowie XVIII wieku, szczególnie popularny na terenie ówczesnych Niemiec. Tradycyjnie budowany z cegły szamotowej obłożonej na zewnątrz kaflami. Zamknięcie paleniska stanowią drzwiczki żeliwne. Samo palenie to dla mnie proces nieco magiczny. Najpierw przy pomocy gazet i drewna uzyskuje się żar, który zasypuje się węglem. Trzeb poczekać na jego przepalenie i dopiero wtedy zamyka się i zakręca drzwi. Dopiero wtedy ciepło zaczyna rozgrzewać szamoty i kafle. Pieca nie wolno zakręcać przed przepaleniem się wsadu, ponieważ grozi to rozsadzeniem przez zapłon zgromadzonych w nim gazów palnych. Największe zagrożenie wybuchem zachodzi po wrzuceniu lub dołożeniu węgla, ze względu na możliwość unoszenia się pyłu węglowego w kanale kominowym pieca. Piece kaflowe były bardzo popularne w tczewskich kamienicach. Niektóre przetrwały, po innych pozostały jedynie fragmenty...

Re: Piece kaflowe

: 30 kwie 2018, o 11:12
autor: mieczy
Rewelacja :ok Mam nadzieję, że otoczone są opieką :scratch

Od zarania dziejów ogień fascynował człowieka. Gdy nauczył się jak go okiełznać, dawał poczucie ciepła, bezpieczeństwa i spokoju. Pamiętam swoje zimowe powroty ze szkoły. Piec rozgrzany oddawał przyjemne ciepło, ogień "gadał" w palenisku.
I to błogie poczucie bezpieczeństwa. :) Żaden kaloryfer nie jest w stanie tego zapewnić ! :(

Muzeum pieców piękne, szkoda że nie z Tczewa.

P.S.
Z opowieści - w plebanii w Kończewicach był piękny piec kaflowy z wizerunkiem mostu !
(nie wiem, czy był to rysunek, czy rodzaj płaskorzeźby)
Piec rozebrano i ślad po nim zaginął.

Re: Piece kaflowe

: 7 kwie 2019, o 15:46
autor: Izabella
Nie zauważyłam, by wątek rozwinął się gdzieś indziej, więc pozwolę sobie wrócić do tematu tutaj. W ostatnich kilku miesiącach zauważyłam wśród śmieci sześć różnych wzorów kafli, pochodzących prawdopodobnie z pięciu rozebranych pieców - a to tylko obserwacje z mojej najbliższej okolicy, z przypadkowych spacerów.
Zdaję sobie sprawę, że to powtarzalne wzory, spotykane często na dużym obszarze - daleko im do pięknych elementów z pierwszego posta - ale i tak serce się kraje na widok potłuczonych kafli, zrzucanych do worów razem z cegłami i przypadkowym śmieciem z budowy. Myślę, że warto mówić, dokumentować, uświadamiać - zainteresowanie piecami kaflowymi wraca, zamiast wyrzucać je w kawałkach na śmietnik, można przecież sprzedać, czy choćby przekazać w zamian za rozbiórkę.

Re: Piece kaflowe

: 11 lip 2020, o 21:13
autor: Izabella
No i kolejny łup, już oczyszczony - zakochałam się w kolorze i dekoracji...

Re: Piece kaflowe

: 25 lut 2023, o 20:37
autor: mieczy
Piec przecudnej urody. :)
Piec przecudnej urody. :)
:ok
Pozostałość po piecu kuchennym.
Pozostałość po piecu kuchennym.
:ok
Taki raczej zwykły, ale też ładny.
Taki raczej zwykły, ale też ładny.
:)
Piec przecudnej urody. :)
Piec przecudnej urody. :)
Piece w mieszkaniu przy ul. Wojska Polskiego.