Strona 1 z 1

Ciekawy przypadek Doktora Preussa

: 13 kwie 2011, o 17:29
autor: be-good
http://books.google.pl/books?id=Q5NalOR ... 69&f=false" onclick="window.open(this.href);return false;

http://books.google.pl/books?id=yp0EAAA ... au&f=false" onclick="window.open(this.href);return false;

Tłumaczenie zawartości pierwszego linku:
"Płód w płodzie.
Taki wyjątkowy przypadek został ostatnio odnotowany w niemieckim czasopiśmie. Korespondent Dantzic Gazette podaje, że w niedzielę 1 lutego 1869 w Śliwinach koło Tczewa „ młoda i kwitnąca żona pasterza urodziła dziewczynkę, ogólne zdrową, ale mającą na dolnej części pleców, pomiędzy biodrami, nabrzmienie wielkości dwu sporych pięści, przez którego powierzchnię można wyczuć dobrze rozwinięty płód. Jego kończyny wskazują na rozmiary od pięciu do sześciu miesięcy a jego ruchy są bardzo energiczne. Ojciec wezwał lekarza, Dr Preussa z Tczewa i błagał go, aby ten usunął nabrzmienie razem z płodem. Jednakże Doktor po dokładnym badaniu oznajmił, że w tym nadzwyczajnym przypadku jest możliwość aby dziecko w nabrzmieniu doczekało się narodzin (dosł. ziściło się). Jego istnienie i wzmożone ruchy były odczuwalne przez wszystkich obecnych. Zniszczenia tej cudownej istoty nie mógłby usprawiedliwić żaden lekarz. Powinna ona być raczej chroniona i miłowana. Nowonarodzona dziewczynka, pominąwszy jej niezwykłe brzemię, cechuje się niezwykłą siłą i urodą oraz radośnie przyjmuje pokarm matki.
Dowiadujemy się czegoś więcej w odniesieniu do tego porodu z Weser Zeitung z 20 lutego 1869. Cytuje ona na podstawie Dantzic Gazette wypowiedzi lekarza, Dr Preussa z Tczewa, w których doktor oznajmia, że fakty zawarte w raporcie podanym powyżej są prawdziwe. Został on wezwany 1 lutego do dziecka i zobaczył mocne ruchy, wyczuł kończyny płodu wewnątrz nabrzmienia, jak opisano (powyżej). Była to w sposób ewidentny podwójna istota. Ten wypadek choć rzadki nie jest wyjątkowy. „Nowością, jak dotąd absolutnie nie ujętą w literaturze medycznej jest fakt, że nie tylko dziewczynka donoszona do pełnej długości ciąży jest dziś żywa, ale że i płód w nabrzmieniu przez jedenaście dni po urodzeniu dalej rozwija się i w sposób widoczny powiększył swą wielkość. Obecnie nabrzmienie ma cztery i pół cala długości, trzy i pół cala szerokości, jest wypukłe i o kształcie gruszki, głowa leży poniżej, po lewej, tułów ku stronie prawej”.
Dalsze szczegóły i najnowsze informacje jakie mamy na temat postępów w tej sprawie są takie, że dziecko na szczególną prośbę zostało postawione przed Towarzystwem Historii Naturalnej w Gdańsku a następnie matka udała się do Berlina po poradę lekarską".
Doktor House ma nudne przypadki... :nea
Niestety nie udało mi się dojść do niczego więcej, co działo się dalej z dzieckiem pasterza ze Śliwin...

Re: Ciekawy przypadek Doktora Preussa

: 29 kwie 2011, o 14:08
autor: be-good
Przez ostatnie półtora wieku naukowcy doszli do tego, że to ultrarzadkie zjawisko fetus in fetu nie może zakończyć się narodzinami choćby kalekiej ale żywej istoty.
Doktor Preuss tego nie wiedział :(
Ale za to my wiemy że jego tczewska lekarska rodzina to wylęgarnia masonów :o

Re: Ciekawy przypadek Doktora Preussa

: 10 lut 2012, o 21:23
autor: be-good
Dokładnie 143 lata po publikacji możemy przeczytać relację z podtczewskich Śliwin w Kurierze Dolnej Bawarii z 11 lutego 1869 roku.
Na ile pozwala mi to oszacować moja znajomość niemieckiego, nie ma tu "nowych" informacji w tym niecodziennym temacie.
preuss.JPG
preuss.JPG (246.15 KiB) Przejrzano 9352 razy
preuss.JPG
preuss.JPG (246.15 KiB) Przejrzano 9352 razy

Re: Ciekawy przypadek Doktora Preussa

: 19 maja 2013, o 20:35
autor: be-good
Pojęcie "śliwińskiego dziecka" lub "śliwińskiej dziewczynki" weszło do ówczesnego katalogu pojęć medycznych w języku niemieckim.
Na dowód pokazuję artykuł z roku 1875 opisujący wystąpienie bardzo podobnego przypadku 8 kwietnia tamtego roku w Gohlis w pobliżu Lipska;
tytuł mówi "Drugie Dziecko Śliwińskie":
Ein zweites Schliewener Kind.JPG
Ein zweites Schliewener Kind.JPG (440.94 KiB) Przejrzano 9310 razy
Ein zweites Schliewener Kind.JPG
Ein zweites Schliewener Kind.JPG (440.94 KiB) Przejrzano 9310 razy
O dziecku spod Tczewa napisano tu, ze było pokazywane w różnych dużych miastach Europy.

Jego przypadkiem zajmowali się uznani w świecie europejskiej medycyny lekarze Virchow i Langenbeck.
Obrazek
http://de.wikipedia.org/wiki/Rudolf_Virchow
Obrazek
http://de.wikipedia.org/wiki/Bernhard_von_Langenbeck
Ich nazwiskami nazwano berliński budynek, który w swojej historii miał nawet epizod bycia... Izbą Ludową NRD :lol:

Obrazek Obrazek
http://de.wikipedia.org/wiki/Langenbeck-Virchow-Haus

Kolejna notatka zawiera dwie informacje ważne dla nas - medycznych laików interesujących się historią miasta i okolic. Po pierwsze - dziecko śliwińskie to dziewczynka, po drugie - możemy obejrzeć tu rycinę przedstawiającą noworodka z jego naroślą:
Schliewener Kind Rycina.JPG
Schliewener Kind Rycina.JPG (429.93 KiB) Przejrzano 9310 razy
Schliewener Kind Rycina.JPG
Schliewener Kind Rycina.JPG (429.93 KiB) Przejrzano 9310 razy
Na koniec wiadomość smutna - w roku 1877 dziewczynka zmarła :( , jeśli dobrze rozumiem wciąż mając spore, poruszające się wewnątrz nabrzmienie.
Co ciekawe - jej śmierć nie wystąpiła w wyniku powikłań związanych z wyjątkową przypadłością dziecka, a jako rezultat szkarlatyny i dyfterytu.
Dalej następuje szczegółowy opis sekcji zmarłego dziecka, nie podejmuję się dokonać tłumaczenia - moja znajomość niemieckiego gwarantowałaby błędy i nieścisłości :nea :
Schliewener Kind Sekcja 1877.JPG
Schliewener Kind Sekcja 1877.JPG (421.04 KiB) Przejrzano 9310 razy
Schliewener Kind Sekcja 1877.JPG
Schliewener Kind Sekcja 1877.JPG (421.04 KiB) Przejrzano 9310 razy
O INNYM WYJĄTKOWYM DZIECKU ZE ŚLIWIN CZYTAJ TU: http://www.dawnytczew.pl/forum/viewtopi ... 443#p36443" onclick="window.open(this.href);return false;