LukaszB pisze: ↑25 lut 2016, o 15:47Czy wiecie coś o firmie Elektormetal? Gdzie się mieściła (chyba górki przemysłowe

)
Jadzia pisze: ↑25 lut 2016, o 22:21Zakupy mojego dziadka w styczniu 1968 r. Adres: "Dzierżyńskiego 52" (...)
Generalnie, jak zobaczyłam zdjęcie załączone przez ŁBa, to pomyślałam o terenach dzisiejszej stacji benzynowej (...) Ale to chyba nie to, no i jakoś z numeracją nie mogę se poradzić

(dzisiaj nr 51, to "Starówka", a 52 powinno być kolejną działką patrząc w kierunku EATONa).
Zupełnie przypadkiem dwie osoby pomogły rozwiązać zagadkę. Na podstawie tego precyzyjnie ustaliłem położenie dawnego "Elektrometalu". Mogę od razu rozwiać wątpliwości:
- To na pewno nie są Górki Przemysłowe / teren dzisiejszej stacji paliw, salonu rowerowego i zakładu pogrzebowego.
- To nie ma nic wspólnego też z wiatrakiem na ul. Sportowej/30 Stycznia.
To jest obecny teren EATON / FPS Polmo, położony między skrzyżowaniami ul. 30 stycznia z Kusocińskiego oraz z ul. Bema. Dzięki nałożonej mapie archiwalnej z 1939 r. na system geodezyjny SIP miasta Tczew można wskazać jego dokładną lokalizację. Z numeracją jest małe zamieszanie, gdyż cały teren od "polmowskiego" klubu koło cmentarza aż po przychodnię naprzeciw "Szklanych Domów" nosi obecnie numer 55. Kiedyś był tu numer 52, a teraz ma go budynek położony przy ul. Przemysłowej. Z tymi numerami na 30 Stycznia było w ogóle zamieszanie - np. teren stacji paliw i salonu rowerowego to było kiedyś 40, a teraz 48-50.
AnnaK pisze: ↑4 mar 2016, o 20:17Wydaje mi się,że trzy ostatnie fotografie wymagają odwrócenia prawo lewo.
Zgadza się, tak jest prawidłowo. Widoczny dom po drugiej stronie ulicy z charakterystycznym półokrągłym ryzalitem według akt nadzoru budowlanego został wybudowany w latach 30. XX w. dla Anny Grund. Mieści się tam obecnie gospodarstwo rolno-ogrodnicze, a aktualny adres to 30 Stycznia 21.
Wracając do samego spichlerza, to jego historia to coś więcej niż "Elektrometal". To fragment obszaru na granicy z Czyżykowem, który zaliczano niegdyś do tzw. Tczewskiego Pola przeznaczonego przez księcia Sambora do upraw i wypasu bydła przez tczewian. Stamtąd wyodrębniły się m.in. Górki (na południu) czy Piotrowo (w części zachodniej). Poniekąd nawiążę tu do moich postów
viewtopic.php?f=126&t=33&start=70#p65189 oraz
viewtopic.php?f=126&t=2034&start=20#p64985. Tczewskie Pole to jednak odrębna historia.
Górki Przemysłowe są za to częściowo dobrym tropem, ponieważ z czasem teren późniejszego "Elektrometalu" został przyłączony do majątku Górki. Wracamy tym samym do menonity Eduarda Enßa, twórcy polowo-czyżykowsko-górkowego "imperium" ziemskiego z końca XIX w. i pierwszych dekad XX w. W książce braci Kajzer "Historia tczewskich Górek" znajdujemy taki oto interesujący fragment (str. 17) o ojcu Eduarda, Johannie, do którego zresztą nawiązywałem w innych miejscach Forum:
"W późniejszym okresie Johann nabył w okolicach Tczewa znaczną posiadłość rolną, zgodnie zresztą ze swoim zainteresowaniem i upodobaniami. Był to częściowo obszar znajdujący się przy ul. Starogardzkiej. Następnie zakupił on dwie działki braci Schmidt. Jedna z nich należała do "czerwonego Schmidta", nazwanego tak od koloru jego domu, późniejszego domu Eduarda Enßa. Druga działka przynależna była "czarnemu Schmidtowi". Nazwa ta pochodziła od koloru jego brody."
Rudolph Schmidt w 1858 r. był wymieniany jako jeden z największych posiedzicieli ziemskich na terenie "Dirschauerfeld". Odnosząc to starych map katastralnych z pocz. lat 80. XIX w. widać wyraźnie, o które działki chodzi. Johann nabył posiadłość koło fabryki Muscatego - granicę jej wyznaczała droga do małego wiaduktu (obecnie nieistniejącego), prowadzącego do dawnej strzelnicy na Targowej, usytuowana naprzeciw obecnego budynku wielorodzinnego na 30 Stycznia 17 koło stadionu. Działka "czerwonego Schmidta" (Rudolpha) znajdowała się z kolei obok, od strony południowej, a "czarnego Schmidta" (Hermanna) jeszcze dalej na południe. Syn Johanna, Eduard Enß, scalił swoją działkę z sąsiednią, łącząc istniejące zabudowania w jeden zespół gospodarski. Wybudował na nim nowe budynki, w tym spichlerz w centrum, służący później za siedzibę "Elektrometalu". W teczce nr 868 ze zbiorów archiwum UM Tczew mamy taki oto szkic tego majątku (Spicher to oczywiście spichlerz, a Wohnhaus w lewym dolnym rogu to dwór).

Ogromna szkoda tylko, że dostępne zdjęcia ujmują wyłącznie spichlerz i sąsiednie budynki gospodarcze, a nie ma ujęcia tego dworu (nie licząc niewielkiego fragmentu północnej ściany). Zaznaczony na mapie SIP czerwonym okręgiem obiekt to jest właśnie dom "czerwonego Schmidta", który później stał się domem Eduarda Enßa i który rozbudował go. Z opowieści wiem, iż był to bardzo okazały budynek z zewnątrz, murowany z czerwonej cegły - zawierał liczne ozdobne detale architektoniczne i okazałą wieżyczkę. Od strony torów i fabryki Muscate otoczony był pięknym ogrodem. Znajdował się w zespole budynków ul. Starogardzkiej o starych numerach od 9 do 12 (w czasach II RP). W aktach nadzoru budowlanego Urzędu Miasta Tczewa też nie zachowały się zdjęcia czy nawet szkice elewacji zewnętrznej budynku. W czasach II RP był on własnością Łubieńskich i Waligóry, później tereny te należały do miasta. W trakcie okupacji hitlerowskiej mieścił się tam internat szkolny- w teczce nr 884 dotyczącej 30 Stycznia 22 omyłkowo znalazł się szkic zaadoptowania tego dworku Georgenthal na internat szkolny. Później obiekt stał się siedzibą "Elektrometalu", a w 1 poł. lat 70. wyburzono wszystkie obiekty i obniżono teren w związku z rozbudową dla potrzeb Fabryki Przekładni Samochodowych. Poniżej ww. szkic adaptacji dworku na internat i plan ogólny - może ktoś pamięta, czy po wojnie też pełnił taką funkcję przed jego wyburzeniem, albo zachowało się gdzieś choć jedno zdjęcie...

