Strona 1 z 2

Wycieczka rowerowa na ....

: 27 lip 2015, o 16:58
autor: LukaszB
W najbliższą niedzielę, 2 sierpnia wyruszymy na ostatnią wycieczkę w ramach Szlaków Rowerowych Dawnego Tczewa :cray2 Spotykamy się o 9 przy czyżykowskim Lidlu i udamy się na południe od naszego miasta. Cały czas poszukuję dobrego określenia dla kierunku tej wyprawy :scratch
Wybierzemy się przez Bałdowo i Narkowy do Gorzędzieja (unikniemy tym samym męczącej górki). Następnie w dół do przepompowni i działobitni przy Rybakach, potem przez Garc do Subków (kościół), powrót przez Brzuśce i Waćmierz do Tczewa. Trasa liczy 40 km po asfalcie. Szczegóły poda @be-good

Re: Wycieczka rowerowa na ....

: 27 lip 2015, o 19:59
autor: niespokojna66
LukaszB pisze:W najbliższą niedzielę, 2 sierpnia wyruszymy na ostatnią wycieczkę w ramach Szlaków Rowerowych Dawnego Tczewa :cray2 Spotykamy się o 9 przy czyżykowskim Lidlu i udamy się na południe od naszego miasta. Cały czas poszukuję dobrego określenia dla kierunku tej wyprawy :scratch
Wybierzemy się przez Bałdowo i Narkowy do Gorzędzieja (unikniemy tym samym męczącej górki). Następnie w dół do przepompowni i działobitni przy Rybakach, potem przez Garc do Subków (kościół), powrót przez Brzuśce i Waćmierz do Tczewa. Trasa liczy 40 km po asfalcie. Szczegóły poda @be-good
Może szlakiem św.Wojciecha i śladami mennonitów?

Re: Wycieczka rowerowa na ....

: 27 lip 2015, o 21:48
autor: LukaszB
niespokojna66 pisze:
LukaszB pisze:W najbliższą niedzielę, 2 sierpnia wyruszymy na ostatnią wycieczkę w ramach Szlaków Rowerowych Dawnego Tczewa :cray2 Spotykamy się o 9 przy czyżykowskim Lidlu i udamy się na południe od naszego miasta. Cały czas poszukuję dobrego określenia dla kierunku tej wyprawy :scratch
Wybierzemy się przez Bałdowo i Narkowy do Gorzędzieja (unikniemy tym samym męczącej górki). Następnie w dół do przepompowni i działobitni przy Rybakach, potem przez Garc do Subków (kościół), powrót przez Brzuśce i Waćmierz do Tczewa. Trasa liczy 40 km po asfalcie. Szczegóły poda @be-good
Może szlakiem św.Wojciecha i śladami mennonitów?
Wojciecha odprowadzimy jedynie do Gorzędzieja ;) (na szczęście omijając podjazd :) ) a mennonitów na naszym szlaku jak na lekarstwo. Zahaczymy o nizinę walichnowską, ale też tylko o skrawek. Może nazwiemy wyprawę do źródeł Dryboka ??

Re: Wycieczka rowerowa na ....

: 28 lip 2015, o 18:08
autor: be-good
LukaszB pisze:Może nazwiemy wyprawę do źródeł Dryboka ??

...albo przez karmel do grodu Sobka :nose :bober ?

Rzucę zdawkowo, co zobaczymy w niedzielę.

Jedziemy przez Bałdowo do wsi Narkowy. Tam kamień upamiętniający Dąbrowskiego w 1807 roku wraz z tablicą informacyjną. Też miejsce zabójstwa dziewiętnastolatki w dn. 6 maja 1983 (ostatnia ofiara Skorpiona). Drogą szutrową dojeżdżamy do Gorzędzieja - swego czasu miasta, piękna panorama, sanktuarium, klasztor karmelitów, nietypowa rzeźba terenu. Dalej drogą na południe do Rybaków - tam unikalny węzeł hydrotechniczny - śluza i dwie pompy "Pokój" i "Nadzieja".
Pod górkę do Małego Garca, a tam ponadstuletnie pruskie działobitnie. Przez Wielką Słońcę do wsi Subkowy, tam kościół (ale też sklep i pizzeria). Po przekroczeniu DK91 i linii kolejowej - szutrową drogą do Radostowa (hodowla danieli) i dalej wiaduktem do siedziby bractwa rycerskiego Kerin. W zależności od ilości zainteresowanych - wizyta w ekspozycji zbroi i oręża. Z powrotem przez Radostowo na Brzuśce, Waćmierz i do Waćmierka. Tam w lesie wczesnośredniowieczne pogańskie grodzisko. W drodze powrotnej mijając waćmierskie leśne ssaki :kamil udamy się przez Śliwiny do swoich domów.

Szacunkowo całość trasy to około 42 kilometrów.

Jedziemy po mało uczęszczanych drogach, ale zwłaszcza na tej trasie bezwzględnie należy przestrzegać zasad bezpieczeństwa, szczególnie ważne jest aby uczestnicy jechali blisko krawędzi drogi, a nie jej osi :nono2 :997 .

Re: Wycieczka rowerowa na ....

: 28 lip 2015, o 18:46
autor: LukaszB
Może przez sanktuarium do grodu Sobka?
Tradycyjnie podaję godziny mszy świętych, żeby spróbować zwiedzić kościół przed lub po którejś z nich
Subkowy: 7.30; 9.00; 11.30;
Gorzędziej 9.00 i 10:30

Re: Wycieczka rowerowa na ....

: 31 lip 2015, o 17:05
autor: LukaszB
Dzięki Tczewskiej inicjatywie Rowerowej pierwsze 16 osób na punkcie zbiórki otrzyma pokrowce przeciwdeszczowe na siodełka :)

Re: Wycieczka rowerowa na ....

: 2 sie 2015, o 15:27
autor: LukaszB
To była wycieczka pełna przygód. Na starcie pojawiło się 35 osób, ale w trakcie pierwszego kilometra 5 rowerów odpadło z przyczyn technicznych. Na trasie dołączyło dwóch kolejnych uczestników w tym jeden z odległej Rumi :ok . Niestety nie sprawdziło się kierowanie wycieczką w jednej dużej grupie, a także zwiedzanie przez większość uczestników gdy część w tym nie uczestniczy. Ogólnie wrażenia ok, ale na przyszłe wycieczki jest o czym myśleć

Re: Wycieczka rowerowa na ....

: 2 sie 2015, o 21:16
autor: zielu
Do Gorzędzieja przyjechali i dać nie znali? :pala Papierówki czekały... ;)

Re: Wycieczka rowerowa na ....

: 2 sie 2015, o 21:20
autor: be-good
zielu pisze:Do Gorzędzieja przyjechali i dać nie znali? :pala Papierówki czekały... ;)
Nie słyszeliście turkotu na gościńcu? :kamil
IMG_20150802_124251.jpg
IMG_20150802_124251.jpg (280.77 KiB) Przejrzano 4678 razy
IMG_20150802_124251.jpg
IMG_20150802_124251.jpg (280.77 KiB) Przejrzano 4678 razy

Re: Wycieczka rowerowa na ....

: 3 sie 2015, o 20:53
autor: Zbyszko
Witam. Nie umiem (jeszcze) napisać wiadomości prywatnej ....
Ja jechałem cały czas w zasięgu widoczności pleców "dyrekcji" (nie znam jeszcze waszych imion) i ja się nigdzie nie zgubiłem :)
Wam jest potrzebny sprzęt typu radiotelefon tu link do jednego ze sklepów:
http://www.euro.com.pl/search.bhtml?key ... iotelefony
Sprzęt prosty, nie wymaga zezwoleń, zasięg do 5-8 km a tak jak u Was na otwartej przestrzeni to może nawet 10 km. Takie "łoki-toki" daja tą przewagę nad klasycznym telefonem że mówisz i drugi od razu cię słyszy. Nie trzeba w czasie jazdy szukać telefonu, wybierać numeru czy szukać po kieszeniach aparatu żeby go odebrać.
Wy potrzebujecie wymiany informacji czoło peletonu i jego ogon na dystansie około 2-3 km czyli z nawiązką najprostrzy sprzęt dedykowany właśnie do takich zastosowań. Jak jest zainteresowanie mogę się rozpisać :) ale to może już gdzieś prywatnie a nie pod relacją z wycieczki.
p.s. Miałem do domu wracać rowerem, wszyscy się dopytywali i tak mówiłem ... a jak zjadłem obiad w Tczewie i popiłem kawą to się rozleniwiłem i ... i nieopatrznie odebrałem telefon od żony która krótkimi, mało cenzuralnymi słowy nakazała mi powrót pociągiem. Mam wyrzuty sumienia że opowiadałem jedno a zrobiłem drugie :(