Strona 1 z 1

Wyprawa rowerowa do tczewskiego matecznika

: 20 lip 2015, o 17:35
autor: LukaszB
W najbliższą niedzielę 26 lipca o godzinie 9:00 zapraszamy na kolejną wyprawę rowerową Dawnego Tczewa. Tym razem zwiedzimy zachodnie obrzeża naszego miasta i zwiedzimy tereny dawnego księstwa Lubiszewsko - Tczewskiego. Spotykamy się na parkingu przez Zajazdem Słonecznym na Górkach (róg Głowackiego i DK91)

Wyjedziemy z Tczewa ulicą Głowackiego w kierunku Śliwin, miniemy po drodze niewielki lasek nazywany zwyczajowo Zaciszem - tam w międzywojniu tczewianie udawali się piechotą na pikniki. W samym sercu Śliwin, przy figurze Jezusa którą krótko przed wojną postawił ks. Piechowski zamordowany przez Niemców w Dachau, opowiemy o dwóch ciekawostkach związanych z tą miejscowością (narodziny „płodu w płodzie” opisywanego przez prasę na całym świecie oraz o miejscu, w którym król Leszczyński został ojcem chrzestnym). Następnie udamy się do Jeziora Lubiszewskiego, gdzie Szpęgawa staje się Motławą i to rozpoczyna swój bieg cud średniowiecznej inżynierii – Kanał Młyński. Dawno temu miejsce to było wyjątkowo ważne strategicznie i odbyły się tu dwie wielkie bitwy. Po minięciu Goszyna przejedziemy pod autostradą i leśnym wąwozem jak z Lubelszczyzny :lol: udamy się do grobli i leśniczówki w Młynkach. Miejsce to przed założeniem Parku Miejskiego w Tczewie było celem niedzielnych wypadów tczewian. Przed Małżewkiem obejrzymy zadrzewione wzgórze – miejsce pochówku ofiar epidemii cholery. Następnie dojedziemy do Stanisławia, gdzie opowiemy historię o dwóch "wiedźminach:" z tej miejscowości by potem trafić do tczewskiego „matecznika” – Lubiszewa z jego sanktuarium i średniowieczną figurą NMP. Przy kościele znajduje się pochówek zamordowanego ks. Piechowskiego. Ścieżką rowerową udamy się w kierunku Tczewa, przekroczymy dolinę Motławy, miejsce gdzie został zraniony król Szwecji Gustaw II Adolf i zwiedzimy nietypowy dla naszego rejonu zadbany, stary Cmentarz Żołnierzy Austriackich.

Projekt dofinansowany w ramach Funduszu AKUMULATOR SPOŁECZNY, ze środków Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich

Re: Wyprawa rowerowa do tczewskiego matecznika

: 20 lip 2015, o 17:53
autor: Jak.osa
Warto byłoby jeszcze podjechać w to miejsce ::dawnytczew
viewtopic.php?p=37557#p37557

Re: Wyprawa rowerowa do tczewskiego matecznika

: 20 lip 2015, o 20:51
autor: be-good
Jak.osa pisze:Warto byłoby jeszcze podjechać w to miejsce ::dawnytczew
viewtopic.php?p=37557#p37557
@Jak.osa Zasadniczo to WG mnie bardzo dobry pomysł, kilkaset metrów obok jest też ponadtysiącletnie grodzisko Diabelska Góra, ale mam wątpliwości czy dowiezienie tam czterdziestu rowerzystów obejdzie się bez ich narzekania :ireful (które zrozumiem!).

Bo to prawie leśny OFFROAD :bober :kamil , poważnie.

Obrazek [thumbnail]download/file.php?id=25358[/thumbnail]

Mam propozycję - jutro około 16:00 robimy tą traskę na rowerach z ŁeBem = jeśli jesteś zainteresowany - zapraszamy - skontaktuj się ze mną SMS-em do wtorku przed 14:30.
Pzdr,
B.G

Re: Wyprawa rowerowa do tczewskiego matecznika

: 23 lip 2015, o 16:26
autor: LukaszB
Niestety dojście do kamieni jest bardzo trudne, nie sposób dojechać rowerem bez męki :nea Kilkadziesiąt metrów w lesie po piachu to żadna przyjemność
Nastąpiła mała zmiana trasy. Z racji tego, ze w kilku miejscach będą małe podjazdy, a trasa czasami jest gruntowa lub szutrowa, skrócimy trochę jazdę.
Z Tczewa, poprzez Śliwiny pojedziemy na Młynki, następnie cofniemy się lasami do Lubiszewa i przez Szpęgawę na cmentarz jeńców Austriackich.
Kościół w Lubiszewie będziemy musieli zwiedzić przed lub po któreś z mszy: 7.00, 9.00, 11.00
PS. Będzie to razem około 20 km, ale ze względu na urozmaicony teren trzeba liczyć 30 ;)

Re: Wyprawa rowerowa do tczewskiego matecznika

: 26 lip 2015, o 16:01
autor: LukaszB
Na wyjazd zdecydowało się 28 osób, a do mety dojechało 25 i to nie ze względu na na trudność trasy ;)


Było dużo pokazywania i opowiadania,
20150726_095026.jpg
20150726_095026.jpg (293.59 KiB) Przejrzano 9743 razy
20150726_095026.jpg
20150726_095026.jpg (293.59 KiB) Przejrzano 9743 razy
20150726_102524.jpg
20150726_102524.jpg (173.54 KiB) Przejrzano 9743 razy
20150726_102524.jpg
20150726_102524.jpg (173.54 KiB) Przejrzano 9743 razy
20150726_110607.jpg
20150726_110607.jpg (182.65 KiB) Przejrzano 9743 razy
20150726_110607.jpg
20150726_110607.jpg (182.65 KiB) Przejrzano 9743 razy
20150726_121247.jpg
20150726_121247.jpg (147.32 KiB) Przejrzano 9743 razy
20150726_121247.jpg
20150726_121247.jpg (147.32 KiB) Przejrzano 9743 razy
pięknie okoliczności przyrody,
20150726_101901(0).jpg
20150726_101901(0).jpg (258.52 KiB) Przejrzano 9743 razy
20150726_101901(0).jpg
20150726_101901(0).jpg (258.52 KiB) Przejrzano 9743 razy
a w Lubiszewie ksiądz poświecił nam rowery dlatego wszyscy tacy zadowoleni :tczew

Re: Wyprawa rowerowa do tczewskiego matecznika

: 26 lip 2015, o 21:51
autor: be-good
LukaszB pisze:Na wyjazd zdecydowało się 28 osób, a do mety dojechało 25 i to nie ze względu na na trudność trasy ;)
Nie strasz ludzi, JO? :zomby - naszych potencjalnych współkolarzy za tydzień :nono2 :lol:

Ta "brakująca trójka" dojechała do Tczewa na długo przed całym wyprawowym peletonem :ok ...