Strona 1 z 1

Ślady historii na murach fary

: 29 paź 2011, o 19:48
autor: LukaszB
Przy bocznym wejściu do fary zauważyłem kilkanaście wgłębień w cegłach. Ktoś wie jak one powstały?

Re: Ślady historii na murach fary

: 29 paź 2011, o 19:55
autor: zet48
To otwory po świdrach ogniowych

Podczas nocnych uroczystości i zabaw niecono „święty ogień”, który rozpalano w sposób tradycyjny przy użyciu tzw. świdrów ogniowych, znanych w Europie od blisko 9 tysięcy lat (środkowa era kamienia). Technika ta polegała na obracaniu drewnianego „wrzeciona” opartego jedną stroną o kamień a drugą o kawałek miękkiego drewna. Ruch obrotowy „wrzeciona” osiągano dzięki przeciąganiu, w ruchu posuwisto-zwrotnym, owiniętego dookoła niego sznurka, rzemienia lub cięciwy łuku. Czynność tą wykonywano aż do momentu wystąpienia na deseczce nikłego płomienia. Następnie podstawiano rozpałkę w postaci wysuszonego poszycia leśnego i rozpalano ogień.

Na naszym Kościele jest więcej takich średniowiecznych pamiątek

Re: Ślady historii na murach fary

: 29 paź 2011, o 20:12
autor: Ciotka Idalia
Nooo, kościół był ostrzelany, to ślady po kulach.

Re: Ślady historii na murach fary

: 18 lis 2011, o 01:11
autor: tomek15
Tajemnicze dolki
Tematyka „tajemniczych dolkow” zajol sie rownierz autor ksiazki pt. „Skarszewy”, na str.50 pan Wieslaw Brzoskowski pisze na ten temat cyt.:
„…ktore wystepujado wysokosci 1,2m, co wskazuje, ze sa ohne dzielem czlowieka.Na temat genezy tajemniczych dolkow istnieje kilka hipotez. Jedna z nich glosi, zeotwory powstaly w skutek tarcia drewnianych kolkow, ktorymi w ten sposob wykrzesywano ogien. Uzyskany ta droga plomien przenoszono do domowyc palenisk, gdyz wierzono w jego swieta moc.
Znane sa tez przypadki spozywania przez naszych przodkow sproszkowanej cegly, ktora pozyskiwano z koscielnych murow. Podobnymi uzdrowicielskimi przeslankami kierowali sie ci, ktorzy wykradali wode chrzcielna. Kosciol walczyl z tymi poganskimi praktykami, ale az do konca XVIII wieku przesady ludowe czesto braly gore nad zakazami duchownych.
Tajemnicze wglebienia zwyklo sie nazywac ”dolkami pokutnymi”, gdyz mogly byc dzielem pokutnikow, ktorzy dawniej akt pospowiedniej skruchy odbywali na kleczkach przed wejsciem do kosciola. Drazone palcami pokutnikow otwory byly swoista kara za popelnione grzechy oraz symbolicznym aktem pokuty i jednosci z parafialna swiatynia. Wysokosc wydrazonych dolkow dowodzi, ze mogly one byc wykonane przez osoby znajdujace sie w pozycji kleczacej. Skarszewskie „dolki pokutne” nie sa czyms wyjatkowym, gdyz ich istnienie stwierdzono na scianach wielu pomorskich swiatyn, a w tym: kosciele farnym w Chojnicach, kosciele sw. Mateusza w Starogardzie Gdanskim i kosciele w Ostrowitem. „
Ksiazka ta ukazala sie w 2009 roku i jest obecnie na rynku juz niedostepna (moj egzeplarz dostalem osobiscie od autora yes ). Ksiazka jest WSPANIALE wydana dokumetacja Skarszew. W jednej ksiazce na ok 560 licznie ozdobionych kolorowymi zdjeciami przedstawiono historie tego miasteczka od poczatkow istnienia az do dnia dzisiejszego. Wspaniala ksiazka za ktore naleza sie pochwaly Autorowi !!!
Zdecydowanie poleca jako lekture i zycze forumowiczom oraz sobie aby powstalo takie dzielo o Tczewie .

Re: Ślady historii na murach fary

: 20 lis 2011, o 21:31
autor: mieczy
A te ubytki w murze wieży to skąd ??

Re: Ślady historii na murach fary

: 20 lis 2011, o 21:47
autor: zet48
Pamiątki po II WŚ

Re: Ślady historii na murach fary

: 20 lis 2011, o 22:32
autor: mieczy
zet48 pisze:Pamiątki po II WŚ
Może i racja, ale jak na ślady ostrzału artyleryjskiego są zbyt małe, a na broń ręczną za duże.
Więc co ??

Re: Ślady na murach fary

: 23 lip 2012, o 22:27
autor: be-good
Czy komuś jest znana historia tego cementowego uzupełnienia u podstawy wieży?
Czy to coś relatywnie nowego :scratch ?
sgraff..JPG
sgraff..JPG (448.77 KiB) Przejrzano 9761 razy
sgraff..JPG
sgraff..JPG (448.77 KiB) Przejrzano 9761 razy

Re: Ślady na murach fary

: 24 lip 2012, o 08:04
autor: zet48
Podczas jakieś rozmowy z Proboszczem chyba wspomniano o tym ...i chyba to wynik remontu w latach 1839-1841. Pewności niestety nie mam.

Re: Ślady na murach fary

: 16 cze 2013, o 14:09
autor: niespokojna66
zet48 pisze:
be-good pisze:Czy komuś jest znana historia tego cementowego uzupełnienia u podstawy wieży?
Czy to coś relatywnie nowego :scratch ?
sgraff..JPG
Co ciekawe z drugiej strony wieży kościoła jest podobne wypełnienie :)
Dodaję foto pana Krzyżanowskiego z tematu zagadek Be-gooda

[ Obrazek ]
Nie wiem czy o to chodzi, lecz przeglądając stare wycinki z gazet, znalazłam informację o tym , że w 1838 roku proboszczem naszej Fary został ksiądz Henryk Mettenmeyer. Kościół nie był udostępniony parafianom od 1830 roku ze względu na bardzo zły stan techniczny. Dachy przeciekały a krokwie były zgniłe , co groziło zawaleniem. Msze odbywały się w kościele podominikańskim. Ksiądz Mettenmeyer zwrócił się w takiej sytuacji o pomoc do rządu pruskiego, który wyłożył 5 tysięcy talarów pod warunkiem przekazania kościoła podominikańskiego gminie luterańskiej. Remont Fary trwał około dwóch lat. W tym czasie wymieniono całkowicie dachy. Wtedy to zdjęto stary, wysoki dach (którego ślad można jeszcze zobaczyć na wschodniej elewacji wieży) i wykonano nowy , niższy o około pięciu metrów. Kaplice boczne dostały osobne zadaszenia i dekoracyjne szczyty. Na nowym dachu nie odbudowano już sygnaturki -małej wieżyczki z dzwonem. Dach nad zakrystią i skarbcem został obniżony, przez co zlikwidowano pomieszczenie, w którym znajdował się chór muzyczny. Odnowiona świątynia została poświęcona 5 grudnia 1841 roku.
Źródło: Znak Zwycięstwa Nr 2 -marzec 1997-"Tczewska Fara"Ryszard Rząd