Okres intensywnego rozwoju przeżywała od 1973 roku Spółdzielnia Pracy Rybołówstwa Śródlądowego "Troć", która poza prowadzeniem połowów na Wiśle i Nogacie, rozpoczęła produkcję marynat i zaczęła rozbudowywać przetwórstwo rybne.
"Po 1989 roku".Próba zreformowania przez władze centralne systemu funkcjonowania przedsiębiorstw państwowych, przeprowadzona w latach 1983-1986 i ukierunkowana na zwiększenie ich samodzielności finansowej, pogłębiła w wielu wypadkach trudności ekonomiczne zakładów tczewskich. Ich produkcja spadała, nie miały dostatecznego zaopatrzenia w paliwo, części zamienne, w surowiec. Część mniejszych zakładów zagrożona była upadłością, np. Spółdzielnia "Troć" w 1986 roku.
Źródło: "Historia Tczewa", pod red. W. Długokęckiego.W firmę prywatną przekształciła się tczewska spółdzielnia "Troć", należąca do Brygidy Stachnik i Henryka Mielewczyka od końca 1990 roku. Grupę 30 osób załogi powiększono w rok później do 96 i do 200 w 1993 roku, unowocześniono technologię przetwórstwa rybnego, poszerzono asortyment surowca. Otrzymywano go teraz z Gdyni, Darłowa i Helu oraz z rynków zagranicznych: z Danii, Anglii, Szkocji, chociaż w 80% zakład korzystał z surowców krajowych. Za swoje wyroby otrzymał dwa wyróżnienia na Targach "Polish '93" w Gdańsku.
1977 Wybudowanie zakładu przetwórstwa rybnego Spółdzielni Rybołówstwa Śródlądowego "Troć"
Rok 1982 - nadzieja na stopniowe wychodzenie z kryzysu.
Został wprowadzony nowy system ekonomiczno-finansowy, w tym reforma cen detalicznych i rekompensat. Rynek, mimo że ubogi, został uporządkowany.
Na miejski rynek wszedł "Herbapol" z nową bazą i "Troć" z przetwórstwem rybnym.
