Jeśli odpowiedź wzbogacona będzie o przekonujące zdjęcie - dorzucę w promocji "tauzena"
ŁeB - RUHE
P.S. Odpowiedzi w stylu "mój wujek w Subkowach miał kiedyś takie fajne pianino" nie będą wnosić nic do tego tematu



[thumbnail]http://digital.ub.uni-duesseldorf.de/ul ... 207?w=1000[/thumbnail] [thumbnail]http://digital.ub.uni-duesseldorf.de/ul ... 581?w=1000[/thumbnail]"...w (roku18)96 przy wielkim wsparciu Pana Burmistrza Dembskiego został załatwiony fortepian koncertowy Bechsteina".
W powyżej załączonym cytacie czytamy:Numer seryjny 32600, który można bez trudu odczytać wewnątrz, wskazuje na rok produkcji 1893 http://webvoice.blogspot.com/bechstein/ ... umbers.htm.
Różnica trzech lat pomiędzy produkcją a przekazaniem instrumentu szkole najpewniej dobrze wyjaśniona jest użyciem słowa "beschaffen" = "załatwić" - pochodził on z tzw. "drugiej ręki".
I pozostał on w nowej lokalizacji przez kolejne 117 lat"18 lipca - wystawienie w auli załatwionego dla placówki fortepianu koncertowego Bechsteina. Ten wspaniały instrument był w użyciu przez pół roku, kosztował 1500 marek (pierwotnie 3300 marek)."



Źródło pochodzenia tej informacji:Od 117 lat stoi w budynku dawnego gimnazjum, czyli obecnej szkole podstawowej nr 5 i przez ten czas był świadkiem wielu akademii i zabaw. Akompaniował i polskim, i niemieckim dzieciom. Mowa o fortepianie, którego ciekawą historię przypominają członkowie Dawnego Tczewa.
- Czytając sprawozdania dawnego tczewskiego Królewskiego Real-Progimnazjum, w którego budynku mieści się obecnie Szkoła Podstawowa nr 5, natrafiliśmy na ciekawą informację. "W roku 1896 przy wielkim wsparciu Pana Burmistrza Dembskiego został załatwiony fortepian koncertowy Bechsteina". Dalej została podana dokładna data dostarczenia instrumentu "18 lipca - wystawienie w auli załatwionego dla placówki fortepianu koncertowego Bechsteina. Ten wspaniały instrument był w użyciu przez pół roku, kosztował 1500 marek (pierwotnie 3300 marek)." Wiedząc, że w auli SP5 stoi fortepian postanowiliśmy sprawdzić, czy to może ten sam instrument. Szanse były niewielkie, ale okazało się, że jest to … ten Bechstein! - tłumaczy Łukasz Brządkowski, koordynator Dawnego Tczewa.
Potwierdził to numer seryjny 32600, który można bez trudu odczytać wewnątrz. Wskazuje na rok produkcji 1893. Różnica trzech lat pomiędzy produkcją, a przekazaniem instrumentu szkole najpewniej dobrze wyjaśniona jest użyciem słowa "beschaffen", czyli "załatwić". Pochodził on zapewne z tzw. "drugiej ręki".
- Fortepian znajduje się więc w szkole od 117 lat. W międzyczasie szkoła, w czasie pierwszej wojny światowej, była zajmowana przez pruskie wojsko, w międzywojniu znów stała się instytucją oświatową, a w czasie II wojny światowej hitlerowscy żołnierze korzystali z jej pomieszczeń. Krótko po wojnie wróciła do swej pierwotnej funkcji. Możemy tylko się domyślać ile akademii szkolnych w dwóch językach odbywało się przy akompaniamencie tego czarnego Bechsteina? Jak wiele jeszcze zabytków znajduje się w tczewskich domach i instytucjach? - zastanawia się Łukasz Brządowski.
Czekamy na sygnały od internautów, którzy mogą się podzielić z nami informacjami o przedmiotach, które są świadkami dawnych dni.