Wszystko wskazuje na to, że owa „Pelpliner Baussendeich” (ja bym to tłumaczył po prostu jako Pelplińska Kępa) powstała w drugiej połowie XIV wieku, gdy Krzyżacy przystąpili do regulacji stosunków wodnych. Wiemy, że w ramach tych prac m.in. „wyprostowali” Wisłę w rejonie Czatków. Chyba śladem po tych działaniach było nadanie cystersom w 1382 roku 2 włók rekompensaty przez wielkiego mistrza von Kniprode, za „ziemię pod rów przeciągnięty przez Czatkowy”, jak ów dokument przetłumaczył ksiądz Kujot.
Jakiż to rów, który miał ponad 30 ha powierzchni? Ani chybi było to właśnie przekopanie zakola Wisły w wyniku którego, na jej wschodnim brzegu pozostały „na grobli” pastwiska. Co zresztą można wyczytać w odpisie oryginalnego dokumentu w Pelplinie. Administracyjnie należały one do Czatków do czasów pruskich, choć po zarośnięciu starego koryta rzeki w XVII i XVIII wieku cysterski toczyli z ekonomią malborską spory o ich dokładne granice.
Choć w XVII wieku, stare koryto było jeszcze ciągle widoczne (Archiwum Diecezjalne w Pelplinie, Pelplinensia, P13, Czatkowy, k. 60):

- Pelplińska kępa.JPG (74.85 KiB) Przejrzano 9578 razy

- Pelplińska kępa.JPG (74.85 KiB) Przejrzano 9578 razy
W Archiwum Diecezjalnym w Pelplinie czeka na swojego badacza gruba księga dokumentów poświęconych Czatkom. Tylko mieć czas i pieniądze...