Jak pisze o nim Jerzy Miciński w "Księdze Statków Polskich" (tom t. I str. 100):
Cytat:
W 1925 r. odbył "Kopernik" latem wycieczkę z uczniami PSM na pomorską wystawę rolniczą w Grudziądzu. W tymże roku jesienią dobiegła kresu jego służba w charakterze statku szkolnego i jednocześnie jednostki łącznikowej: Szkoła Morska zrezygnowała z tego statku, oddając go - po wymontowaniu maszyny - Lidze Morskiej i Rzecznej w Tczewie, z przeznaczeniem na przystań i ośrodek sportów wodnych. Stał w tym charakterze przy wiślanym nabrzeżu, zimy spędzając e basenie tczewskiego portu zimowego. Około 1929 pocięto go prawdopodobnie na złom.
"Podziemne transportery" i "przesuwalnia elektryczna ładowni węgla" pracujące w podziemnym "tunelu" najprawdopodobniej działały na zasadzie "śruby Archimedesa":
Notatkę o tej importowanej z Ameryki innowacji możemy znaleźć w Dzienniku Białostockim z lata 1926 roku:
Dziennik Białostocki 30 07 1926.jpg (137.99 KiB) Przejrzano 5555 razy
Dziennik Białostocki 30 07 1926.jpg (137.99 KiB) Przejrzano 5555 razy
Miło przeczytać, że w naszym mieście 90 lat temu używano takich technologicznych nowinek zza oceanu.
Wartość dodana to ówczesna ortografia - "150 tysięcy toNN", ale "iNowacja" ...
Re: Nabrzeże wiślane
: 6 mar 2015, o 17:33
autor: Jadzia
Z wystawy "Tczew. Metamorfozy 2" zorganizowanej przez MBP: