Strona 6 z 16
Re: Mury obronne
: 30 kwie 2011, o 20:27
autor: zielu
Ten niepozorny murek na tyłach fary został zbudowany z wtórnie wykorzystanych cegieł gotyckich, pochodzących najprawdopodobniej z jakiejś rozbiórki muru obronnego.
Re: Mury obronne
: 6 maja 2011, o 14:18
autor: archeo
Witam, te "ordynarne" wykopy, to nasze dzieło. Nie zawsze da się zrobić idealny wykop, szczególnie na skarpie, szczególnie klucząc wśród korzeni drzew. Najważniejsze, że udało się ustalić przebieg murów po północnej stronie miasta. Jeszcze zagadką pozostaje brama zamkowa. Zdjęcia Krzysztof możesz dodać, ja spróbuję dołączyć coś z tego roku.
Re: Mury obronne
: 10 maja 2011, o 21:12
autor: zielu
Otwór w murze przy ul. Wodnej/Chopina, nad przeznaczeniem którego głowią się archeolodzy i historycy, "wyjrzał" z drugiej strony muru.
Re: Mury obronne
: 10 maja 2011, o 22:55
autor: zet48
...a to sprawka dzieci. Przechadzając jakiś czas temu widziałem dzieci ganiające się z cegłami, później zauważyłem że wyjęli je z Muru.
archeo pisze:Zdjęcia Krzysztof możesz dodać, ja spróbuję dołączyć coś z tego roku.
Z pozwoleniem pani Archeolog dodaję zdjęcia z zeszłorocznych wykopów na skarpie za Kościołem Szkolnym
Na początek kamienna posadzka (kamienny bruk)
Re: Mury obronne
: 11 maja 2011, o 21:11
autor: archeo
Ten bruk to prawdopodobnie nawierzchnia XIX- wiecznej ulicy Zamkowej, którą w drugiej połowie XIX w. remontowano, lekko przesuwając jej oś, może ze względu na osuwającą się skarpę. W ogóle, to jest pewnego rodzaju ciekawostka przyrodnicza. Mianowicie, jeśli mury obronne miały wysokość 5-6 m, a ja teraz dokopuję się do spodu ich fundamentów kamiennych na głębokości około 4 m z haczykiem od współczesnego poziomu gruntu, to może różnica pomiędzy poziomem "zamkowym" nad Wisłą na zapleczu Zamkowej 13 a skarpą miejską nie była taka znacząca jak dziś? Może zasięg skarpy był nieco inny, chciałabym zrobić sondaż przy fundamentach fary i kościoła szkolnego, bo to może odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących wysokości skarpy.
Ciekawy jest Tczew, zobaczymy czego doszukam się w archiwaliach dotyczących mieszkańców, rady miejskiej, rzemieślników, kupców... Przed 2009 r. Tczew pamiętałam tylko jako punkt przesiadkowy w powrotach z wakacji, wędrówkę w tłumie ludzi po schodach z jednego peronu na drugi po to, żeby udało się wsiąść do pciągu, do którego już właściwie nikt nie powinien wsiadać... a potem pojawiła się Baszta Wodna, mury obronne i ludzie przede wszystkim, którzy to miasto kochają. Przed wojną, Dziadek Wirski- dziadek mojego męża zbudował dom na Bałdowskiej, niedaleko boiska,a rodzina przed samą wojną mieszkała na Sambora, w takim domu ze skośnym wejściem na rogu. Cioci Michalinie- siostra mojej teściowej, pani lat 89- muszę zawsze opowiadać co nowego w Tczewie. A Ciocia świeżo wydała- dla potrzen rodziny, ale zawsze- historię rodziny opartą na danych z archiwum, ksiąg parafialnych i własnych pamiątek, więc muszę być w moich opowiadaniach konkretna. Nie umiem dodać zdjęć, jednak z łopatą lepiej się czuję niż z laptopem... wyręczę się Krzysztofem, albo Przemkiem. spox
Re: Mury obronne
: 12 maja 2011, o 12:42
autor: Michał
No ciekawe rzeczy wychodzą. Co do zasięgu skarpy, to gdzieś (chyba przy okazji kościoła szkolnego) już napotkałem takie sugestie.
Z drugiej strony, w tym miejscu naprawdę sporo się działo. Najpierw w średniowieczu (abstrahując już od lokalizacji grodu Sambora), to mamy stwierdzony pożar klasztoru u góry i późniejszą jego odbudowę. Plus odkopana budowla krzyżacka na posesji na Zamkowej 12/13, która czym by nie była wymagała sporej ingerencji w teren.
Dalej w okresie nowożytnym duża przebudowa w latach 1626-1628, którą dokonali Szwedzi - świetnie widoczna na planach z tego okresu i wspominana w materiałach źródłowych. Być może wtedy (a może wcześniej) powstałą tu brama zwana czasem dla zmyłki "Młyńską" (tak samo jak ta koło fary), być może tożsama z bramą, o której wspominał niezastąpiony ks. Schneider. Na pewno to właśnie Szwedzi dokonali zasadniczej rozbiórki murowanego zamku wspominanego w źródłach w XVI w.
No i na koniec mamy wiek XIX, kiedy w połowie stulecia jeszcze stał długi mur od skarby w stronę Wisły, o którym paredziesiąt lat później Edmund Raduński nie ma bardzo wiedzy.
Nic tylko trzymać kciuki za dalsze badania!
I na koniec pytanie do Pani Archeolog - czy udało się ustalić z jakich czasów był ten odkopany bruk? Tzn. kiedy ówczesna Zamkowa biegła pod dzisiejszą skarpą?
Re: Mury obronne
: 23 maja 2011, o 19:25
autor: zet48
"Szpetny Mur" rośnie ...
Re: Mury obronne
: 24 maja 2011, o 09:11
autor: Ciotka Idalia
A moje serce krwawi jak na to patrzę
To jakiś ewenement, kto wpadł na taki pomysł??
Już widzę jak okoliczna niewyżyta młodzież przyozdobi mury różnymi bezsensownymi napisami

i tyle będziemy mieli z niecki na łaziennej.
Re: Mury obronne
: 24 maja 2011, o 14:38
autor: zet48
Ciotka Idalia pisze:A moje serce krwawi jak na to patrzę
To jakiś ewenement, kto wpadł na taki pomysł??
Już widzę jak okoliczna niewyżyta młodzież przyozdobi mury różnymi bezsensownymi napisami

i tyle będziemy mieli z niecki na łaziennej.
Masz rację ...i jestem przekonany że takie bazgroły pojawią się w chwilę po zdemontowaniu ogrodzenia.
Re: Mury obronne
: 28 maja 2011, o 10:33
autor: archeo
Witam po długiej przerwie. Co do bruku ul. Zamkowej, to pod nim znajdowała się tylko warstwa z ceramiką późnośredniowieczną, natomiast Krzysztof -chyba- znalazł w archiwum informację o remoncie i przebudowie ul. Zamkowej w połowie XIX wieku. Śledźcie proszę informacje o tegorocznym obozie archeo, planuję więcej prac gabinetowych, więc będzie też więcej okazji do gadułki.