Ostatnio prawie nałogowo kupuję książki historyczne. W październiku w kilka wieczorów dosłownie pochłonęłam "Od rzezi wołyńskiej do Akcji Wisła" Grzegorza Motyki Następna, listopad - "Opowiadania kołymskie" Warłama Szałamowa, od początku grudnia "męczę" Aleksandra Sołżnicyna i jego "Archipelag Gułag" - można pogubić się w ilości dat i faktów
Czytam, czytam i doczytać nie mogę Błękitną Kropkę Carla Sagana - astronoma, naukowca, popularyzatora nauki, geniusza po prostu.
CCF20120221_00000.jpg (171.13 KiB) Przejrzano 929 razy
CCF20120221_00000.jpg (171.13 KiB) Przejrzano 929 razy
Jeszcze jej nie przeczytałem, ale już mogę powiedzieć, że to świetna książka, a początkowe rozdziały mówią coś o naszej "istotności" we Wszechświecie, na czele ze słynnym, przejmującym fragmentem o samej Błękitnej Kropce.
Tak nazwane zostało zdjęcie wykonane przez sondę Voyager 1 spoza orbity Saturna, na którym Ziemia widoczna jest jako bladoniebieski punkt.
Zresztą posłuchajcie sami:
...the only home we've ever known: The Pale Blue Dot.
Z okresu tworzenia Kurkowego Bractwa Strzeleckiego zachowała się książka pt:"Mundury wojewódzkie Rzeczypospolitej Obojga Narodów", na podstawie której próbowaliśmy opracować wzór ubioru organizacyjnego dla reaktywowanej organizacji. Niestety nie udało się wprowadzić jednolitego umundurowania. Idąc za przykładem Bractwa starogardzkiego wprowadziliśmy stylizowany kontusz staropolski, podobny w kroju, lecz o dowolnej kolorystyce. W latach późniejszych niektórzy z Braci zaczęli nosić dodatkowo delie ( jest w nich cieplej lecz trochę trąca bufonadą).