Strona 4 z 15

Re: Kościół św. Józefa

: 8 maja 2011, o 19:57
autor: Łukasz
jak dla mnie to głupota, wręcz kretynizmz tą decyzją o zamalowaniu.Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda się odtworzyć dawne malowidła.

Re: Kościół św. Józefa

: 10 maja 2011, o 22:08
autor: be-good
Kojarzymy wszyscy freski od św. Józefa pokazujące procesję z fary do nowego kościoła?
Zet na innym forum podał to zdjęcie przejścia przez poprzedni wiadukt na Mostowej:
http://www.marienburg.pl/viewtopic.php? ... c&start=50" onclick="window.open(this.href);return false;
To podobieństwo czy TO SAMO WYDARZENIE?

Re: Kościół św. Józefa

: 10 maja 2011, o 22:19
autor: zet48
Mowa o tych malowidłach?

Re: Kościół św. Józefa

: 10 maja 2011, o 22:25
autor: be-good
Tak, tam na freskach są niejako dwie procesje Z i DO fary. Łączące symbolicznie te dwie parafie (Matkę i Córkę).
Wg Ciebie zdjęcie na wiadukcie to późne lata 20te; o ile wiem parafia na Nowym Mieście już wtedy istniała (od czasów pruskich - salki na Gdańskiej)?
NIC NICZEGO NIE WYKLUCZA - pytanie - co to za procesja?

Re: Kościół św. Józefa

: 10 maja 2011, o 22:38
autor: zet48
Pod koniec 1915 roku z parafii staromiejskiej wydzielono liczący około 4000 osób obwód duszpasterski dla osiedla Nowe Miasto. Miejscem spotkań był powstały w 1909 r. Dom Św. Józefa. Budynek dopiero w 1916 roku został zakupiony przez powstającą parafię i przez pięć kolejnych lat przebudowywano go na tymczasowy kościół. Więc masz rację ze parafia już istniała ale jeśli chodzi o "procesje" ze zdjęcia to jest to pierwszy publiczny występ Kolejowej Orkiestry Dętej z roku 1928 ...jak słyszałem pochód rozpoczął się z osiedla kolejarzy "Zatorze".

Re: Kościół św. Józefa

: 10 maja 2011, o 22:47
autor: be-good
zet48 pisze:Pod koniec 1915 roku z parafii staromiejskiej wydzielono liczący około 4000 osób obwód duszpasterski dla osiedla Nowe Miasto. Miejscem spotkań był powstały w 1909 r. Dom Św. Józefa. Budynek dopiero w 1916 roku został zakupiony przez powstającą parafię i przez pięć kolejnych lat przebudowywano go na tymczasowy kościół. Więc masz rację ze parafia już istniała ale jeśli chodzi o "procesje" ze zdjęcia to jest to pierwszy publiczny występ Kolejowej Orkiestry Dętej z roku 1928 ...jak słyszałem pochód rozpoczął się z osiedla kolejarzy "Zatorze".
Na moje omylne oko - SZUKAMY = NIE BŁĄDZIMY :) - ta procesja / pochód zawija od strony Starego Miasta?
A te freski z procesjami od dziecka mnie intrygowały - to musiało (?) być odniesienie do rzeczywistych wydarzeń...

Re: Kościół św. Józefa

: 10 maja 2011, o 23:00
autor: zet48
Be-good mi się wydaję ze pochód orkiestry zmierza w stronę ulicy Gdańskiej a wyruszył z osiedla Zatorze.

Re: Kościół św. Józefa

: 11 maja 2011, o 09:11
autor: zielu
be-good pisze:A te freski z procesjami od dziecka mnie intrygowały - to musiało (?) być odniesienie do rzeczywistych wydarzeń...
Wg mnie polichromia na łuku nad prezbiterium to tylko alegoria. Jak sam wcześniej zauważyłeś - symboliczne powiązanie obu tczewskich parafii...

Re: Kościół św. Józefa

: 11 maja 2011, o 11:30
autor: Michał
Łukasz pisze:jak dla mnie to głupota, wręcz kretynizmz tą decyzją o zamalowaniu.Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda się odtworzyć dawne malowidła.
Echhh. Ja bym tak nie rzucał słów na wiatr. Ksiądz Dunajski obejmował parafię, jak konczyłem chodzić do SP 3, więc to moja "rejonowa" parafia. Dlatego sprawę znam z autopsji. Już to kiedyś pisałem, owe malowidła, to nie były ani arcydzieła, ani nawet "orginały budowniczych". Powstawały one przez prawie 40 lat i prezentowały baaaaaaaardzo różny poziom artystyczny. Co gorsza były robione dość kiepskimi materiałami i już w czasach księdza Racławskiego dosłownie się sypały.

Zamalowywanie ściany nad ołtarzem zaczęło się zresztą na długo przed połową lat osiemdziesiątych (gdzie sięgam pamięcią), bo znane mi z zdjęć freski z lat 60-tych już wówczas były zamalowane, a tynk na tej ścianie przedstawiał obraz nędzy i rozpaczy (ciągłe zacieki), co świadczy, że zrobiono to co najmniej kilka lat wcześniej.

Powiem szczerze ten kościół sprzed przemalowania, dla mnie (zwłaszcza o kresie tzw. komunijnym) robił dość ponure wrażenie i w sumie mnie nie dziwi dość dobre przyjęcie propozycji księdza Dunajskiego przez parafian. Tym bardziej, że jak pamiętam, to sensownie tłumaczył (nie wiem na ile miał na to "papiery"), że ta pstrokacizna zaburzyła pierwotną kubistyczną koncepcję projektantów kościoła, i zamalowując część z nich zdecydowanie poprawił estetykę wnętrza.

Wiem, że na czarno-białych zdjęciach fajnie te malunki wyglądały, ale jak wspomnę tego łabędzia nad ołtarzem z odpadajacym mokrym tynkiem i wieloma przebarwieniami, czy gołe cegły nad niektórymi filarami po odpadniętym tynku, to ja osobiście uważam, że kościól zyskał na tym remoncie.


Choć nie wykluczone, że to też kwestia materiałów jakich używano wcześniej i ówczesnych mozliwości parafii.

Re: Kościół św. Józefa

: 29 maja 2011, o 21:21
autor: zet48
Plan Kościoła św. Józefa wg inżyniera Cybichowskiego.