Pozwolę sobie podawać melodie ze starszych filmów (pod profil tego portalu)
- ten film sprzed 40 lat chodził w naszych telewizjach po 1989 roku jako Uwolnienie, o ile pamiętam zrobiono go na podstawie książki:
Przyjaźń, piękno dzikiej przyrody, kilka bardzo mocnych scen i tajemnica, która nie zostaje do końca wyjaśniona...
Re: Czego aktualnie słuchasz
: 26 kwie 2012, o 21:28
autor: keller
be-good
Re: Czego aktualnie słuchasz
: 26 kwie 2012, o 23:06
autor: leoncjo
A ja właśnie obejrzałem fejn film, a że bigód wyprzedził mnie z wątkiem filmowym i zastrzegł, że mają być o historii...
wrzucam esencję tego filmu tu.
" onclick="window.open(this.href);return false;
" onclick="window.open(this.href);return false;
" onclick="window.open(this.href);return false;
" onclick="window.open(this.href);return false;
" onclick="window.open(this.href);return false;
...once...
Re: Czego aktualnie słuchasz
: 26 kwie 2012, o 23:38
autor: leoncjo
Jeszcze jeden. " onclick="window.open(this.href);return false;
Re: Czego aktualnie słuchasz
: 26 kwie 2012, o 23:42
autor: joola
Piękne jest.
Re: Czego aktualnie słuchasz
: 26 kwie 2012, o 23:44
autor: leoncjo
Noooooo. O drugiej leci powtórka, jeśli chcesz obejrzeć.
Re: Czego aktualnie słuchasz
: 27 kwie 2012, o 14:58
autor: Kristoph
Staroć, ale fajny;
Re: Czego aktualnie słuchasz
: 29 kwie 2012, o 20:12
autor: zielu
Blue Öyster Cult - goście, którzy lepiej grają, niż wyglądają
I jeszcze coś na kształt skeczu z zawsze genialnym Christopherem Walkenem (sorki za jakość):
More cowbell
Re: Czego aktualnie słuchasz
: 29 kwie 2012, o 22:08
autor: be-good
Nie pamiętam dokładnie w jakim momencie, ale utwór mówiący o braku lęku przed żniwiarzem został użyty w mini-serialu sprzed nastu lat na podstawie tłustej powieści S. Kinga "The Stand". Mini-serial, ładnie mówiąc, nie był udany, ale 1300 stron książki łyknąłem kiedyś w cztery dni...
Re: Czego aktualnie słuchasz
: 29 kwie 2012, o 22:18
autor: zielu
be-good pisze:Nie pamiętam dokładnie w jakim momencie, ale utwór mówiący o braku lęku przed żniwiarzem został użyty w mini-serialu sprzed nastu lat na podstawie tłustej powieści S. Kinga "The Stand". Mini-serial, ładnie mówiąc, nie był udany, ale 1300 stron książki łyknąłem kiedyś w cztery dni...
Dokładnie. "Bastion" zajmuje szczególne miejsce w moim księgozbiorze