Fekazuz pisze:...słyszałem jak Niemcy mówili o okradaniu niemieckich grobów na cmentarzach protestanckich i ewangelickich w Polsce
Ale w Tczewie NIESTETY kilkadziesiąt lat temu w 80% zniwelowano cmentarz ewangelicki w środku miasta. Pochówki nie zostały nigdzie przeniesione, płyty nagrobne były niszczone lub kradzione i ponownie używane przez kamieniarzy, co NIESTETY było powszechną praktyką.
Dzięki Bogu, dziś nie znajdzie się w tym mieście
(chyba?) nikt, kto pochwalałby takie rozwiązanie i sposób jego realizacji.
Fekazuz pisze:Nie czcijcie naszych poległych kradzieżą. Zwróćcie tablicę na niemiecki grobowiec, załatwcie tablicę na grób pomordowanych.
Niestety nie znasz realiów tematu, o którym piszesz. Jak już napisałem, dzięki działaniom osób, które nawet zmarłych dzieliły według narodowych kryteriów, nie ma już śladu po zniszczonym w 1945 roku grobowcu rodziny Heine. Nie ma nawet większości cmentarza, który przetworzono na park. Tak jak NIESTETY w setkach polskich miejscowości. Dotychczasowa tablica ku czci rozstrzelanych
nie znajduje sie na grobie, a w przybliżonym miejscu egzekucji tamtych kilkunastu tczewian.
Istnieje pomysł upamiętnienia poprzez budowę lapidarium tysięcy osób, których groby zniszczono w Tczewie, ale do dziś NIESTETY istnieje opór wśród osób gorliwie dzielących zmarłych i żywych według klucza narodowego.
Fekazuz pisze:Burmistrzu tego miasta, jesteś Polakiem? (...) nie licz srebrników.
Tak,
prezydent Tczewa jest Polakiem. I nie czyta tego Forum.
Czyjeż to srebrniki liczy osoba, której tytułu nawet nie znasz? Jaki byłby dla Ciebie problem, gdyby okazało się że włodarz pochodzący z wyboru obywateli naszego miasta jest Czechem, Łotyszem lub Palestyńczykiem?
Reasumując, pamięć rodziny Heine może już być uczczona jedynie symbolicznie, a płyty
"na miejsce" zwrócić się po porostu nie da. Świadomość
(wcale nie powszechna - mało kto dziś o tym wie) tego, że tablica na miejscu egzekucji pochodzi z czyjegoś grobu jest bardzo nieprzyjemna, ale obwinianie o tamte niedobre działania obecnego prezydenta Tczewa,
który urodził się w roku 1962, jest jedynie niepotrzebną projekcją zbędnych frustracji.