To ja wyrażę swoje zdanie... Otóż, jeśli ci Państwo odnoszą się do:
1.
LukaszB pisze:...nie chcą być „utożsamiani z niemieckim masonem Panem Willym Muscata”
Proszę ich, żeby nie korzystali z przyjemności przebywania, np. w parku, który jest dziełem m.in "Muscata"...
2.
LukaszB pisze:Oczywiście motywowali to również tym, że powstanie nowej nazwy dla tej ulicy to będzie ogromny "koszt dla społeczeństwa i ich samych". Zapomnieli dodać, ze ulica ta jest bardzo kosztowna ze względu na wykup gruntów od właścicieli prywatnych, którzy przez trzydzieści lat byli ich posiadaczami.
Oczywiście z naciskiem na "ich samych". Rwetes się zrobił, jak ich olśniło, że trzeba dokonać zmian w dokumentach. Optują za pozostawieniem, np. "Kusocińskiego 1
a". Cóż, chcieli nową ulicę, to i mają. Ta nowa ulica, to nie tylko wykup gruntów. To także: "wyoranie" owej nowej ulicy, płoty tymczasowe, znaki, zapewne utwardzenie nowej drogi, może oświetlenie itp. itd. Społeczeństwo już poniosło koszty (w tym także mieszkańcy ul. "Muscata")
3.
LukaszB pisze:
Rok i osiem miesięcy po przegłosowaniu patrona ulicy mieszkańcy stwierdzili, że nie chcą być „utożsamiani z niemieckim masonem Panem Willym Muscata”
Ciekawostka, że akurat teraz... Kiełbasa?
mirza3 pisze:To może pasowałaby Eisenstaedta

E tam, toć, to Żyd był...
