A nie lepiej gdyby nosiła nazwę Alei Kociewskiej, którą będzie z resztą przedłużała? Zgadzam się ze zdaniem Michała:
Michał pisze:Bo tutaj wypływa na wierzch inny wymiar mojego patriotyzmu lokalnego. Organizacja przestrzeni, m.in. przez odpowiednie wykreślenie biegu ulic, to jeden z fundamentów, nazwijmy to górnolotnie, wielkomiejskich ambicji danej miejscowości. Tczew w skali całego kraju, jest miastem wcale nie małym i jako takie zasługuje na parę ulic, które mają więcej niż te kilkaset metrów. A my mamy jedynie Aleję Solidarności, przelotówkę tranzytową, którą wszyscy i tak nazywają on numeru nadanego przez GDDKiA, 30 Stycznia, Bałdowską i Gdańską.
viewtopic.php?p=31467#p31467" onclick="window.open(this.href);return false;