podobno po kilku tygodniach marynarze prosili o zrzucenie na spadochronach kilku kobiet
Edit: wg księgi adresowej Gdyni kapitan Tczewa Zenon Słomkowski mieszkał przy ul. Warszawskiej 44. dalszych jego losów nie udało mi się ustalić
Re: Statki Tczew
: 12 lis 2011, o 22:17
autor: LukaszB
Napisał do mnie wnuk maszynisty, który zginął na Tczewie podczas wypadku w Gdyni z prośbą o szczegóły tego zajścia. może uda nam się coś odnaleźć np. artykuły prasowe
Re: Statki Tczew
: 17 lis 2011, o 22:59
autor: zunia
Dotarłam do kilku informacji prasowych o zatonięciu „Tczewa:
Re: Statki Tczew
: 19 lis 2011, o 01:03
autor: LukaszB
Dzięki Zuni pomogliśmy członkowi rodziny tragicznie zmarłego maszynisty ustalić dokładne miejsce i okoliczności jego śmierci. Zacytuje fragment maila:
"Serdecznie dziękuję za działania podjęte w sprawie o której pisałem. Jestem bardzo miło zaskoczony, że udało się coś więcej ustalić. Teraz np. mogę zlokalizować dokładnie miejsce cumowania statku w feralnym dniu.
Dziwna to historia. Zły załadunek, złe balastowanie no i fakt, że mój dziadek mimo, że zatrudniony na tej jednostce, nie miał tego dnia wachty. Pojechał spotkać się z kolegą, chyba właśnie z palaczem który też zginął. A z tego co opowiadała babcia, to mieli się widzieć ( dziadek i jego kolega ) następnego dnia. I nie pomogły argumenty babci, żeby nie jechał. Coś go ciągnęło tamtego dnia w kierunku statku.
Jeszcze raz bardzo dziękuję za otrzymane informacje. Do dzisiaj miałem wrażenie, że statek był ładowany raczej w głębi portu. A okazuje się, że w pobliżu miejsca zaznaczonego na mapie bywam bardzo często i nie kojarzyłem go ze śmiercią mojego przodka. Miejsce jest oznaczone sporym napisem w kolorze czerwonym "WarszT". Obecnie w tym miejscu cumują pilotówki WUŻ.
Re: Statki Tczew
: 1 gru 2012, o 14:13
autor: be-good
Sylwetka masowca Tczew zbudowanego pod koniec lat 50tych - tym razem widziana "z profilu":
W Gazecie Tczewskiej z 17.01 ukazał się artykuł traktujący o statkach Tczew. Autor zamieścił kilka informacji o których nie wiedzieliśmy, ale zabrakło też kilku o których my wiemy
Re: Statki Tczew
: 19 mar 2013, o 22:12
autor: LukaszB
Lodowa epopeja Tczewa została doskonale opisana w miesięczniku Morze nr 4-5 z 1929 roku. Miłej lektury (źródło http://www.magemar.com.pl/cms.php?lid=pl&gid=620" onclick="window.open(this.href);return false;)
Strona 06.jpg (392.51 KiB) Przejrzano 4289 razy
Strona 06.jpg (392.51 KiB) Przejrzano 4289 razy
Strona 07.jpg (399.71 KiB) Przejrzano 4289 razy
Strona 07.jpg (399.71 KiB) Przejrzano 4289 razy
Strona 08.jpg (416.09 KiB) Przejrzano 4289 razy
Strona 08.jpg (416.09 KiB) Przejrzano 4289 razy
Strona 09.jpg (394.31 KiB) Przejrzano 4289 razy
Strona 09.jpg (394.31 KiB) Przejrzano 4289 razy
Strona 10.jpg (408.29 KiB) Przejrzano 4289 razy
Strona 10.jpg (408.29 KiB) Przejrzano 4289 razy
Strona 11.jpg (414.15 KiB) Przejrzano 4289 razy
Strona 11.jpg (414.15 KiB) Przejrzano 4289 razy
Re: Statki Tczew
: 18 kwie 2013, o 00:45
autor: LukaszB
LukaszB pisze:W Gazecie Tczewskiej z 17.01 ukazał się artykuł traktujący o statkach Tczew. Autor zamieścił kilka informacji o których nie wiedzieliśmy, ale zabrakło też kilku o których my wiemy
Masowiec parowy S/S Tczew i transport broni do Indonezji
Schemat poglądowy
Przykładowe dane techniczne:
Pojemność: 2580 BRT, 1396 NRT Nośność: ok. 3200 DWT Prędkość: około 12 węzłów Wymiary: 94,7 x 13,6 x 5,6 m Napęd: 1 maszyna parowa tłokowa podwójnego rozprężania, czterocylindrowa, 2000 KM, 1śruba Ilość pokładów / ładowni: 1 /4 Załoga: około 30 osób
Zwodowany około roku 1954 w Szczecinie rudowęglowiec "Tczew", statek projektu B-32, napędzany silnikiem parowym brał udział w konwoju transportującym wyposażenie wojskowe, w tym amunicję, działa przeciwlotnicze i myśliwce MiG-15 z krajów obozu Pokoju i Postępu do Indonezji. Konwój ten odbył się w roku 1958, a jego przebieg na pokładzie masowca S/S Szczecin opisuje kpt. ż. w. ZBIGNIEW SAK.
Po rozładowaniu broni i sprzętu wojskowego parowiec „Szczecin” udał się do Hajfongu w Wietnamie po ładunek 3,5 tys. ton ryżu w workach i z nim powrócił do Polski. Ostatnim akcentem związanym ze słynnym rejsem było przyznanie kapitanom oraz załogom parowców „Szczecin”, „Gdynia” (dowodzona przez kpt. ż. w. Kazimierza Miładowskiego) i „Tczew” (cały konwój w rejsie do Surabaja składał się z trzech statków) nagród pieniężnych przez polskie Ministerstwo Obrony Narodowej.
Ładunek, który s/s „Szczecin” pozostawił w Surabai, był rzeczywiście niezwykły. Stanowiło go 15 dział przeciwlotniczych kalibru 37 mm i 19 kalibru 85 mm wraz z amunicją: 15 tysięcy skrzynek kal. 37 mm i 8,5 tysiąca skrzynek kal. 85 mm, 79 dział plot innego rodzaju, bomby lotnicze, 15 samolotów typu MIG (do załadunku przygotowano 17 MIG-ów, ale dwa nie zmieściły się na pokład), w skrzyniach o wys. 3,5 metra i wadze 12 ton.