Chcąc podawać niepowielane wcześniej szablony informacyjne, możemy udostępnić autorom książki "news" o sponsorowaniu przez Jagiełłę wielbłąda dla husytów w nagrodę za sfajczenie w naszym mieście wielkiej ilości "krzyżackich" Czechów. Do dziś jest on do obejrzenia na flaszkach PilsneraLukaszB pisze: Pozostają jeszcze królowie -patroni ulic którzy coś dla Tczewa zrobili
We wrześniu 1576 roku król przybył z Torunia do Tczewa. To właśnie w naszym mieście 26 września tego samego roku, Batory zawiadomił, że odtąd Gdańsk został wyjęty spod prawa, a jego mieszkańców nazwał buntownikami. Tczew stał się główną bazą wojska polskiego. Dowództwo nad oddziałami królewskimi pozostawało w gestii Jana Zborowskiego.
16 kwietnia 1577 roku gdańszczanie postanowili zdobyć Tczew. Nie udało im się ten śmiały manewr i następnego dnia ich wojska spotkały się z zastępami królewskimi nad Jeziorem Lubiszewskim. Bitwa skończyła się porażką buntowników. Do historii wydarzenie to przeszło jako bitwa pod Tczewem, bądź też Lubiszewem. Po wygranym starciu Stefan Batory jeszcze co najmniej dwa razy gościł w naszym mieście.
Jesienią zaczęto mówić o nadchodzącym rozejmie. Zanim jednak nastąpił, wojska stacjonujące w Tczewie nieopatrznie zaprószyły ogień, który strawił większą część miasta. W pożarze spłonęły najważniejsze akta miasta. W 1580 roku Stefan Batory, na prośbę władz miejskich wydał nowy, wzorowany na spalonym, akt lokacyjny. Tym samym prawomocnie Tczew zyskał po raz drugi prawa miejskie. Miasto miało rządzić się na wzór prawa chełmińskiego. Jednocześnie też władca obiecał pomoc i pieniądze na odnowienie, będącej w ruinie, fary.
Ten król Polski rozsądził także spór pomiędzy tczewskimi cechami piekarniczymi o wypiek słonego ciasta. Prawo takie uzurpowały sobie związki pieczywa białego i razowego. Batory z pewnością dowiedział się o zatargach. Postanowił wydać orzeczenie w tej sprawie jeszcze w 1577 roku.
Wtedy to delegacja tczewska stanęła przed królem w Malborku. 18 grudnia 1577 roku, w komnatach dawnego zamku krzyżackiego, Stefan Batory przyznał wypiek słonych placków cechowi białego pieczywa. Tym samym skończył się wieloletni spór.
12 września 1583 roku Batory wydał mandat skierowany do władz tczewskich. Król Polski przypominał, że po pożarze miasto zostało zwolnione z płacenia czynszów, jednakże w zamian gród zobowiązał się do odbudowania katolickiego kościoła.
W 1530 roku król Zygmunt I Stary nadał mieszkańcom prawo doprowadzenia wody do miasta z Tczewskiej Młynówki. Nadanie to zostało bliżej sprecyzowane w 1542 roku. Ujecie wody z młynówki lub stawu miało znajdować się powyżej młyna…..
Maria Kazimiera SobieskaGdy w 1540 roku został on (Sculteti) skazany na banicję na podstawie oskarzenia o herezję, wówczas część jego domu w Tczewie król Zygmunt I Stary przekazał innemu kanonikowi warmińskiemu, Mikołajowi Płotowskiemu.
Jan III SobieskiW grudniu tegoż roku(1678) miasto i starostwo tczewskie Rzeczypospolita ofiarowała jako wiano Królowej Marii Kazimierze Sobieskiej, zastrzegając jednocześnie, ze po jej śmierci starostwo ponownie zostanie włączone do ekonomii malborskiej. Dochody ze starostwa MK czerpała również
po opuszczeniu w 1698 roku Rzeczypospolitej – aż do śmierci w styczniu 1716 roku.
Kazimierz Jagiellończyk„Tczewskie cechy piekarnicze, walcząc o klientelę prowadziły spory o prawo do wypieku różnych gatunków pieczywa. Znany jest, trwający ponad sto lat, zatarg o prawo do wypieku bułek, rozstrzygnięty ostatecznie przez Jana III Sobieskiego, który przyznał to prawo obu cechom.”
I jeszcze tu: http://www.instytuthistoryczny.pl/compo ... akonem-zk/" onclick="window.open(this.href);return false;„W 1470 roku Kazimierz Jagiellończyk odnowił zaginiony przywilej na przewóz tczewski Janowi von der Heide, ustalając wysokość czynszu na 30 grzywien rocznie, płatnych na takich samych zasadach jak poprzednio.(…)Przewóz związany był z karczmą…
1457 Kazimierz Jagiellończyk wykupił za 190 000 florenów zamek i miasto Malbork oraz Tczew i Iławę. Wykup nastąpił z rąk czeskich oddziałów najemnych, które służyły Krzyżakom. Wkrótce jednak Zakon odzyskał miasto Malbork, zamek pozostał nadal w rękach polskich. W tym samym roku stolica Zakonu została przeniesiona do Królewca.
