Wystawa Mosty Tczewskie
-
mirza3
- Budnik

- Reakcje:
- Posty: 499
- Rejestracja: 6 lut 2011, o 20:29
- Lokalizacja: Gdańsk
- Podziękował;: 382 razy
- Otrzymał podziękowań: 82 razy
- Płeć:
- Kontakt:
Re: Wystawa Mosty Tczewskie
Proponuję spojrzeć na problem z innego punktu widzenia - dosłownie.
Może się mylę, ale patrząc na zdjęcie z wystawy, na pierwszym planie widzę nowy most kolejowy, a za nim stary most. Ponieważ fotograf znajduje się na lewo od nowego mostu, to, jeżeli zdjęcie nie zostało odwrócone przy sporządzaniu odbitki, musiało zostać zrobione od strony Tczewa, co wyklucza wykonanie go przez Niemców 1 września.
Na załączonym przez Łukasza zdjęciu z NAC, przęsła i wieże starego mostu są na pierwszym planie, a fotograf znajduje się na lewo od nich, czyli wykonane zostało niewątpliwe od strony Lisewa, raczej z pozycji nisko przy ziemi, co można wnioskowac z tego, że wysokość trawy na zdjęciu pokrywa się z drugim brzegiem rzeki.
Może się mylę, ale patrząc na zdjęcie z wystawy, na pierwszym planie widzę nowy most kolejowy, a za nim stary most. Ponieważ fotograf znajduje się na lewo od nowego mostu, to, jeżeli zdjęcie nie zostało odwrócone przy sporządzaniu odbitki, musiało zostać zrobione od strony Tczewa, co wyklucza wykonanie go przez Niemców 1 września.
Na załączonym przez Łukasza zdjęciu z NAC, przęsła i wieże starego mostu są na pierwszym planie, a fotograf znajduje się na lewo od nich, czyli wykonane zostało niewątpliwe od strony Lisewa, raczej z pozycji nisko przy ziemi, co można wnioskowac z tego, że wysokość trawy na zdjęciu pokrywa się z drugim brzegiem rzeki.
"To co daje nam szczęście, nie jest fikcją"
Pozdrawiam
Pozdrawiam
-
zielu
- Moderator

-
Rajca
- Reakcje:
- Posty: 2453
- Rejestracja: 31 sty 2011, o 22:12
- Lokalizacja: Tczew
- Podziękował;: 210 razy
- Otrzymał podziękowań: 277 razy
- Kontakt:
Re: Wystawa Mosty Tczewskie
Zdjęcie wykonane ewidentnie po stronie Lisewa. Po lewej stronie zdjęcia widzimy dwa przęsła dodane po przesunięciu wałów rzeki. Fotograf musiał stać blisko brzegu Wisły i po prostu odwrócić się z aparatem do tyłu.mirza3 pisze:Może się mylę, ale patrząc na zdjęcie z wystawy, na pierwszym planie widzę nowy most kolejowy, a za nim stary most. Ponieważ fotograf znajduje się na lewo od nowego mostu, to, jeżeli zdjęcie nie zostało odwrócone przy sporządzaniu odbitki, musiało zostać zrobione od strony Tczewa, co wyklucza wykonanie go przez Niemców 1 września.
"Smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba"
-
zet48
- Pisarz Miejski

- Reakcje:
- Posty: 4415
- Rejestracja: 30 sty 2011, o 19:05
- Lokalizacja: Tczew / Gdańsk
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 23 razy
- Kontakt:
Re: Wystawa Mosty Tczewskie
Wydaje mi się że oba zdjęcia zostały zrobione z "lisewskiej" strony Wisły. Zdjęcie z wystawy zostało wykonane z łąki na wschodnim brzegu Wisły na północ od Mostów
- Załączniki
-
- mapa tczew.jpg (205.64 KiB) Przejrzano 921 razy
- mapa tczew.jpg (205.64 KiB) Przejrzano 921 razy
"Od dziś dzień , do końca świata w ludzkiej będziem pamięci, My wybrani - Kompania Braci, Kto dziś wespół ze mną krew przeleje ten mi Bratem"
-
zielu
- Moderator

-
Rajca
- Reakcje:
- Posty: 2453
- Rejestracja: 31 sty 2011, o 22:12
- Lokalizacja: Tczew
- Podziękował;: 210 razy
- Otrzymał podziękowań: 277 razy
- Kontakt:
Re: Wystawa Mosty Tczewskie
Dokładnie o tę "lokalizację" fotografa mi chodziło.zet48 pisze:Wydaje mi się że oba zdjęcia zostały zrobione z "lisewskiej" strony Wisły. Zdjęcie z wystawy zostało wykonane z łąki na wschodnim brzegu Wisły na północ od Mostów
"Smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba"
-
be-good
- Koordynator

-
Pisarz Miejski
- Reakcje:
- Posty: 4761
- Rejestracja: 2 lut 2011, o 20:15
- Znajomość języków obcych: English, Deutsch, Pусский
- Lokalizacja: Najpierw Czyżykowo, potem Bajkowe, obecnie Górki, za jakiś czas - Rokitki :( ...
- Podziękował;: 194 razy
- Otrzymał podziękowań: 147 razy
- Płeć:
- Kontakt:
Re: Wystawa Mosty Tczewskie
Tylko i wyłącznie o tym, jaka to pora dnia- zdjęcie tych samych wieżyczek zrobione wczoraj przed 16-tą z abisyńskiego wału (nie chciało mi się czekać na dokładne zgranie cienia).
Wiem, że wysokość słońca na początku lipca nie jest taka sama co na początku września, ale myślę też, że teraz jest pewne, że to nie jest poranek 1 września 1939, a dość późne popołudnie (choćby nawet pierwszego dnia wojny - tego nie dyskutuję).
Wiem, że wysokość słońca na początku lipca nie jest taka sama co na początku września, ale myślę też, że teraz jest pewne, że to nie jest poranek 1 września 1939, a dość późne popołudnie (choćby nawet pierwszego dnia wojny - tego nie dyskutuję).
- Załączniki
-
- sonne.JPG (93.37 KiB) Przejrzano 918 razy
- sonne.JPG (93.37 KiB) Przejrzano 918 razy
Ostatnio zmieniony 7 lip 2011, o 08:33 przez be-good, łącznie zmieniany 1 raz.
-
LukaszB
- Burmistrz

- Reakcje:
- Posty: 8032
- Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
- Lokalizacja: Tczew
- Podziękował;: 769 razy
- Otrzymał podziękowań: 608 razy
- Płeć:
- Kontakt:
Re: Wystawa Mosty Tczewskie
.. i dlatego twierdzę ze nie zostało ono zrobione 1 września. Żaden Niemiec nie wystawiłby szacownych pleców tego dnia w stronę polską. Ciekawe jaki korespondent wojenny pchałby się na pierwszą linię frontu i dlaczego nie zrobił o wiele bardziej ciekawych zdjęć strzelającego do niego polskiego ckmuzielu pisze:Zdjęcie wykonane ewidentnie po stronie Lisewa. Po lewej stronie zdjęcia widzimy dwa przęsła dodane po przesunięciu wałów rzeki. Fotograf musiał stać blisko brzegu Wisły i po prostu odwrócić się z aparatem do tyłu.mirza3 pisze:Może się mylę, ale patrząc na zdjęcie z wystawy, na pierwszym planie widzę nowy most kolejowy, a za nim stary most. Ponieważ fotograf znajduje się na lewo od nowego mostu, to, jeżeli zdjęcie nie zostało odwrócone przy sporządzaniu odbitki, musiało zostać zrobione od strony Tczewa, co wyklucza wykonanie go przez Niemców 1 września.
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II
-
mirza3
- Budnik

- Reakcje:
- Posty: 499
- Rejestracja: 6 lut 2011, o 20:29
- Lokalizacja: Gdańsk
- Podziękował;: 382 razy
- Otrzymał podziękowań: 82 razy
- Płeć:
- Kontakt:
Re: Wystawa Mosty Tczewskie
Przynaję się do pomyłki. Lokalizacja fotografa na brzegu lisewskim, na północ od mostów i orientacja w kierunku wschodnim wyjaśnia położenie mostów na zdjęciu z wystawy.zielu pisze:Dokładnie o tę "lokalizację" fotografa mi chodziło.zet48 pisze:Wydaje mi się że oba zdjęcia zostały zrobione z "lisewskiej" strony Wisły. Zdjęcie z wystawy zostało wykonane z łąki na wschodnim brzegu Wisły na północ od Mostów
"To co daje nam szczęście, nie jest fikcją"
Pozdrawiam
Pozdrawiam
-
zielu
- Moderator

-
Rajca
- Reakcje:
- Posty: 2453
- Rejestracja: 31 sty 2011, o 22:12
- Lokalizacja: Tczew
- Podziękował;: 210 razy
- Otrzymał podziękowań: 277 razy
- Kontakt:
Re: Wystawa Mosty Tczewskie
Robert Capa by się pchał...LukaszB pisze:Ciekawe jaki korespondent wojenny pchałby się na pierwszą linię frontu i dlaczego nie zrobił o wiele bardziej ciekawych zdjęć strzelającego do niego polskiego ckmu
"Smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba"
-
Michał
- Budnik

- Reakcje:
- Posty: 395
- Rejestracja: 4 lut 2011, o 15:33
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 20 razy
- Kontakt:
Re: Wystawa Mosty Tczewskie
Moment, moment.
Ależ ja właśnie Łukaszu, na to zwracam uwagę: prostować należy udowodnione błędy, a nie informacje które nam się wydają błędami. Ja nie mam pojęcia na podstawie jakich przesłanek ktoś to zdjęcie podpisał: "1 września", ale na razie nie widzę 100% dowodów, by móc taką identyfikację przekreślić. Wybaczcie manierę historyka, ale dla mnie istniejące ustalenia obala się tylko i wyłącznie dowodami. Hipotezy je jedynie podważają. Ergo możemy podnosić nasze wątpliwości, ale nie możemy np. żądać by autor je wziął pod uwagę.
Fakt, że jest to mniejszy wybuch, który miał miejsce w chwili, gdy przęsła wschodnie już były zniszczone są mocną przesłanką ku temu by przypuszczać, że jest to zdjęcie właśnie z okresu początków niemieckiego remontu. Mocną, ale jak na razie jedyną.
Kwestia cienia mnie po prostu nie przekonuje. Zdjęcie jest zbyt niewyraźnie i pod złym kątem by mieć tu pewność. Zwracam waszą uwagę - cień generalnie dawała jezdnia mostu (plus sam filar), co powoduje, że występuje on z obu stron i przed, i po południu. Zwłaszcza w okresie równonocy, gdy słońce prawie że idealnie wschodzi na wschodzie i zachodzi na zachodzie.
Na podstawie naświetlenia wież wydaje się, że macie racje i zdjęcie jest robione po południu. Ale znów - wydaje się...
Technicznie też jak najbardziej wykonalnym jest by zdjęcie zrobił ktoś ze strony niemieckiej (raczej jakiś żołnierz, niż korespondent). Nie zapominajcie to jest 1 września, sam początek wojny. Większość żołnierzy niemieckich to byli młode chłopaki, którzy jeszcze za specjalnie swojego życia nie zaczynali cenić i mamy cały pęczek świadectw "głupich" zachowań naszych przeciwników w tym okresie.
No i po trzecie, stąd zresztą tak naprawdę moje wątpliwości: My dokładnie nie wiemy jak przedstawiała się sytuacja 1 września w Tczewie. Polskie relacje, to głównie wspomnienia spisywane po latach i jest w nich sporo nieścisłości i sprzeczności. M.in. np. do tej pory nie wiemy tak fundamentalnej sprawy, jak to czy 1 września OW "Tczew" podlegał bezpośrednio dowódcy armii, na co wskazują relację, czy jednak dowódcy Grupy Osłonowej "Czersk", jak wskazują zachowane rozkazy z końca sierpnia, według których po rozwiązaniu Korpusu Interwencyjnego Oddziały Wydzielone 'Starogard" i "Tczew" miały wrócić pod dowództwo gen. Skotnickiego.
Podobnie wygląda sytuacja ze strony niemieckiej, czego pięknym przykładem jest bitwa chojnicka, gdzie mamy kilka pewnych polskich relacji i sprawozdań, baa nawet zdjęcia, gdzie mowa o tym w jaki sposób doszczętnie zniszczono niemiecki pociąg pancerny. No, a według Niemców, był on ledwo uszkodzony, a załoga go opuściła bo po wysadzeniu wiaduktu nie miał on możliwości manewru. Niestety przez zimną wojnę nie mieliśmy szansy, jak nasi zachodni sojusznicy by w jakichś latach sześćdziesiątych konfrontować ze sobą relacje żyjących świadków i dokumentów sztabowych obu stron. A te potrafią też egzystować własnym życiem, co ładnie choćby pokazuje historia Luftwaffe w 1939 r. autorstwa Mariusa Emmerlinga, gdzie przytaczane są oryginalne dokumenty, według których niemieckie samoloty rzadko zostają zestrzelone, ale nader często "rozbijają się na wskutek uszkodzeń", nie mających nic wspólnego z polskim lotnictwem naturalnie.
Dlatego temat jest wart drążenia. Ale na razie mnie sceptyka nie przekonaliście :-).
Pozdrawiam
Dziś już opieramy się głównie na okazjonalnie spisanych wspomnieniach, a żyjący weterani są już dość wiekowi, co znacząco utrudnia wydobywanie z nich potwierdzeń jakichś niejasności.
Ależ ja właśnie Łukaszu, na to zwracam uwagę: prostować należy udowodnione błędy, a nie informacje które nam się wydają błędami. Ja nie mam pojęcia na podstawie jakich przesłanek ktoś to zdjęcie podpisał: "1 września", ale na razie nie widzę 100% dowodów, by móc taką identyfikację przekreślić. Wybaczcie manierę historyka, ale dla mnie istniejące ustalenia obala się tylko i wyłącznie dowodami. Hipotezy je jedynie podważają. Ergo możemy podnosić nasze wątpliwości, ale nie możemy np. żądać by autor je wziął pod uwagę.
Fakt, że jest to mniejszy wybuch, który miał miejsce w chwili, gdy przęsła wschodnie już były zniszczone są mocną przesłanką ku temu by przypuszczać, że jest to zdjęcie właśnie z okresu początków niemieckiego remontu. Mocną, ale jak na razie jedyną.
Kwestia cienia mnie po prostu nie przekonuje. Zdjęcie jest zbyt niewyraźnie i pod złym kątem by mieć tu pewność. Zwracam waszą uwagę - cień generalnie dawała jezdnia mostu (plus sam filar), co powoduje, że występuje on z obu stron i przed, i po południu. Zwłaszcza w okresie równonocy, gdy słońce prawie że idealnie wschodzi na wschodzie i zachodzi na zachodzie.
Na podstawie naświetlenia wież wydaje się, że macie racje i zdjęcie jest robione po południu. Ale znów - wydaje się...
Technicznie też jak najbardziej wykonalnym jest by zdjęcie zrobił ktoś ze strony niemieckiej (raczej jakiś żołnierz, niż korespondent). Nie zapominajcie to jest 1 września, sam początek wojny. Większość żołnierzy niemieckich to byli młode chłopaki, którzy jeszcze za specjalnie swojego życia nie zaczynali cenić i mamy cały pęczek świadectw "głupich" zachowań naszych przeciwników w tym okresie.
No i po trzecie, stąd zresztą tak naprawdę moje wątpliwości: My dokładnie nie wiemy jak przedstawiała się sytuacja 1 września w Tczewie. Polskie relacje, to głównie wspomnienia spisywane po latach i jest w nich sporo nieścisłości i sprzeczności. M.in. np. do tej pory nie wiemy tak fundamentalnej sprawy, jak to czy 1 września OW "Tczew" podlegał bezpośrednio dowódcy armii, na co wskazują relację, czy jednak dowódcy Grupy Osłonowej "Czersk", jak wskazują zachowane rozkazy z końca sierpnia, według których po rozwiązaniu Korpusu Interwencyjnego Oddziały Wydzielone 'Starogard" i "Tczew" miały wrócić pod dowództwo gen. Skotnickiego.
Podobnie wygląda sytuacja ze strony niemieckiej, czego pięknym przykładem jest bitwa chojnicka, gdzie mamy kilka pewnych polskich relacji i sprawozdań, baa nawet zdjęcia, gdzie mowa o tym w jaki sposób doszczętnie zniszczono niemiecki pociąg pancerny. No, a według Niemców, był on ledwo uszkodzony, a załoga go opuściła bo po wysadzeniu wiaduktu nie miał on możliwości manewru. Niestety przez zimną wojnę nie mieliśmy szansy, jak nasi zachodni sojusznicy by w jakichś latach sześćdziesiątych konfrontować ze sobą relacje żyjących świadków i dokumentów sztabowych obu stron. A te potrafią też egzystować własnym życiem, co ładnie choćby pokazuje historia Luftwaffe w 1939 r. autorstwa Mariusa Emmerlinga, gdzie przytaczane są oryginalne dokumenty, według których niemieckie samoloty rzadko zostają zestrzelone, ale nader często "rozbijają się na wskutek uszkodzeń", nie mających nic wspólnego z polskim lotnictwem naturalnie.
Dlatego temat jest wart drążenia. Ale na razie mnie sceptyka nie przekonaliście :-).
Pozdrawiam
Dziś już opieramy się głównie na okazjonalnie spisanych wspomnieniach, a żyjący weterani są już dość wiekowi, co znacząco utrudnia wydobywanie z nich potwierdzeń jakichś niejasności.
-
LukaszB
- Burmistrz

- Reakcje:
- Posty: 8032
- Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
- Lokalizacja: Tczew
- Podziękował;: 769 razy
- Otrzymał podziękowań: 608 razy
- Płeć:
- Kontakt:
Re: Wystawa Mosty Tczewskie
Jeżeli chodzi o to zdjecie to możemy być jeszcze bardziej dokładni i datować je na 1920 - 29. wszak widać na nim granicę państwową!LukaszB pisze:Pomijając oczywiście fakt że Niemcy mostu drogowego nie odbudowali. Możemy być jeszcze bardziej dokładni jeżeli chodzi o datę zdjęcia. Widać przecież portal, który został zdemontowany w 1929 (chyba) roku. Wstępnie można datować zdjęcia na lata 1912 - 1929, ale jutro zawitam do CWRDW i spróbuję bliżej przyjrzeć się ludziom na zdjęciu.zet48 pisze: Niestety wykryłem fatalny błąd :-x
Poniżej zdjęcie przedłużonych mostów w kierunku Lisewa ...fotka po 1912 roku
Natomiast na wystawie stwierdzono że to odbudowany podczas II WŚ fragment mostu
- Załączniki
-
- P220611_15.49[02].JPG (237.44 KiB) Przejrzano 956 razy
- P220611_15.49[02].JPG (237.44 KiB) Przejrzano 956 razy
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II
