Wiadomość z 1887 roku o pochodzeniu jednego z witraży w farze tczewskiej:
Przyjaciel - pismo dla ludu 1887 nr 87.jpeg (86.26 KiB) Przejrzano 4329 razy
Przyjaciel - pismo dla ludu 1887 nr 87.jpeg (86.26 KiB) Przejrzano 4329 razy
W moim rozumieniu tego słowa, sekundycja to druga msza kapłana (po prymicji)...
Łatwo jednak ustalić, że pod koniec roku 1887 mijało 50 lat od święceń kapłańskich ówczesnego papieża i najprawdopodobniej właśnie tą okoliczność u nas w ten sposób upamiętniono.
Niestety z okien wykonanych w końcu XIX w., przez wrocławski zakład A. Rednera nie zachowały się żadne ale w kaplicy Matki Boskiej Różańcowej mamy za to XIX wieczne witraże pochodzące z kościoła podominikańskiego „Wniebowstąpienie” i „Miłosierny Samarytanin”.
W 1910 roku firma „F. Binsweld Binsfeld. Glassmalerei und Kunstglaserei” z Trewiru dostarczyła witraże z wizerunkami Świętego Piotra, Świętego Mateusza, Świętego Jana Nepomucena, Anioła Stróża, Świętego Jana Chrzciciela oraz Zwiastowania Matki Boskiej. Do naszych czasów częściowo ocalały cztery – dwa z przedstawieniami ewangelistów : św. Mateusza i św. Łukasza i dwa z dekoracją roślinno – geometryczną.
PS. Na 100% rozpoznaje św Łukasza (wół) i Mateusza (Topór), ale ten trzeci to chyba św. Jan (bez brody)
Załączniki
mateusz.jpg (178.15 KiB) Przejrzano 4211 razy
mateusz.jpg (178.15 KiB) Przejrzano 4211 razy
Łukasz.jpg (179.94 KiB) Przejrzano 4211 razy
Łukasz.jpg (179.94 KiB) Przejrzano 4211 razy
Jan chyba.jpg (186.44 KiB) Przejrzano 4211 razy
Jan chyba.jpg (186.44 KiB) Przejrzano 4211 razy
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II
Wymieniana powyżej przez Was obydwu w Waszych postach firma "BINSWELD" z Trewiru istnieje do dziś i ma się dobrze, co potwierdza ich internetowa strona :
Czyżbyś coś sugerował
Ksiądz Kupczyński tak opisał witraże.
Teraz kilka słów o oknach kolorowych czyli witrażach. Dostarczyła je firma Binsfeld z Trewiru za 4000 marek, stosunkowo bardzo tanio. Wszystkie okna w całym kościele i w pierwszej zakrystji są nowe. Figury w witrażach mamy: św. Piotr, św.Mateusz, św. Jan Nepomucen, Zwiastowanie M. B., Anioł Stróż, św. Jan Chrzcieciel. Wprawdzie przyczyniły się witraże do przyciemnienia całego kościoła, lecz należą one do całości tak przeprowadzonego gotyku
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II
W temacie należy też wspomnieć, że witraże zostały wstawione w dwukrotnie zmniejszane okna świątyni ...ślady zmniejszania okien szczególnie widoczne są z zewnątrz kościoła.
"Od dziś dzień , do końca świata w ludzkiej będziem pamięci, My wybrani - Kompania Braci, Kto dziś wespół ze mną krew przeleje ten mi Bratem"
zet48 pisze:W temacie należy też wspomnieć, że witraże zostały wstawione w dwukrotnie zmniejszane okna świątyni ...ślady zmniejszania okien szczególnie widoczne są z zewnątrz kościoła.
[ Obrazek ]
Ale witraże nie były zmniejszane Znasz daty prac przy zmniejszaniu okien świątyni?
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II
zet48 pisze:Do tego zestawiania brakuje mi jeszcze św. Piotra wykonanego (jak wspomniał Łukasz) przez firmę Binsfeld z Trewiru.
To nie święty Piotr - jego atrybutami są: anioł, kajdany, kogut, odwrócony krzyż, księga, łódź, zwój, pastorał, ryba, sieci, skała, których brak na witrażu.
To jest św. Mateusz, którego atrybutami są: topór, lanca, księga i pióro, miecz lub halabarda, postać uskrzydlonego młodzieńca, sakwa z pieniędzmi u stóp, torba podróżna.
Nie zgadza mi się też coś innego. Według informacji po wysadzeniu mostu kolejowego w 1945 roku zniszczeniu uległo 12 witraży. Ja naliczyłem obecnie 15, więc przetrwały teoretycznie 3. W rzeczywistości przetrwały cztery zabytkowe: z kościoła podominikańskiego Wniebowstąpienie i Miłosierny Samarytanin, z Binsfeld św. Mateusz i św. Łukasz oraz jeden nieskwalifikowany, o którego rozpoznanie was proszę
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II