...tu podobny "złoty"






Marynarze prawdopodobnie mogli należeć do Marine-Pionier-Kompanie DirschauLukaszB pisze:Według listy leżą u nas nawet marynarze! Może to ma związek ze szkoła Krigsmarine w obecnym Technikum Mechanicznym, o czym wspominał już ktoś na forum?

Sam siebie cytujeLukaszB pisze:Marynarze prawdopodobnie mogli należeć do Marine-Pionier-Kompanie DirschauLukaszB pisze:Według listy leżą u nas nawet marynarze! Może to ma związek ze szkoła Krigsmarine w obecnym Technikum Mechanicznym, o czym wspominał już ktoś na forum?

Burza wokół ekshumacji Niemców. Dojdzie do międzynarodowego skandalu?
Szczątki niemieckich żołnierzy pochowanych w Polsce mogły zostać zbezczeszczone podczas ekshumacji - uważa polska prokuratura. Firma niemiecka nadzorująca prace w naszym kraju jest oburzona takimi zarzutami. Jej przedstawiciele twierdzą, że prokuratorzy sabotują wykonanie polsko-niemieckich umów. Grozi nam międzynarodowy skandal? - pytają dziennikarze "Rzeczpospolitej".
Prokuratura postawiła osiem zarzutów Maciejowi M., który na zlecenie niemieckiej firmy dokonywał ekshumacji szczątków niemieckich żołnierzy z czasów II wojny światowej. Prace prowadzone były w ramach umowy z 2003 roku, w której strona polska zobowiązała się do pomocy przy ekshumacji niemieckich grobów.
Prokuratura zainteresowała się sprawą przed rokiem. - Gdy weszliśmy do jednego z pomieszczeń gospodarczych, część szczątków popakowana była do niebieskich worków. Czaszki i kości wielu ekshumowanych były wymieszane. Na półkach stały tekturowe sarkofagi, w których szczątki były składowane i grzebane - mówi prokurator badający sprawę.
Podczas przeszukania na jaw wyszło również, że Maciej M. przechowywał ponad 1000 przedmiotów należących do zmarłych, w tym broń. Prokuratura w Pabianicach postawiła mężczyźnie zarzuty zbeszczeszczenia i obrabowania szczątków, a także nielegalnego posiadania broni i amunicji.
Maciej M. tłumaczy, że prace prowadzone były zgodnie z prawem i pod nadzorem strony niemieckiej. Za ekshumację jednego poległego nasi zachodni sąsiedzi płacili 25 euro. Zgadza się z nim strona niemiecka.
Zdaniem Macieja M. ewentualne nieprawidłowości, które dostrzega prokuratura, wynikały z tego, iż ekshumowane groby były masowe. W znacznym stopniu utrudnia to identyfikację szczątków, które były wymieszane.
Niejasne procedury ekshumacyjne w Polsce mogą wywołać międzynarodowy skandal. Sprawą zainteresowało się ministerstwo kultury.
Więcej w dzisiejszej "Rzeczpospolitej".
(RC)

To, że chłopakom płacą "od sztuki" było widać w ich poczynaniach m.in wywiezieniem szczątków cywilnych ofiar nalotów. Przecież to 2000 ojro...... Chciałem tę sprawę załatwić polubownie, ale może nie powinno się tego tak zostawić?Za ekshumację jednego poległego nasi zachodni sąsiedzi płacili 25 euro.

Kolego, dwa taŁzeny Jurków dałoby przy 80 ciałach niemieckich żołnierzy.LukaszB pisze:To, że chłopakom płacą "od sztuki" było widać w ich poczynaniach m.in wywiezieniem szczątków cywilnych ofiar nalotów. Przecież to 2000 ojro......Za ekshumację jednego poległego nasi zachodni sąsiedzi płacili 25 euro.

