Szukam tczewskich śladów...







Autor przedstawił 55 typów najważniejszych samolotów używanych na wszystkich frontach II wojny światowej przez Polskie Siły Powietrzne. Wiele uwagi poświęcił samolotom przygotowanym do produkcji w IV kwartale 1939 r. i na początku 1940 r. Książka zawiera opisy nie tylko samolotów bojowych, ale także łącznikowych, sanitarnych, szkolno-treningowych i transportowych. Leksykon zawiera opisy 36 okrętów Polskiej Marynarki Wojennej i 24 jednostek Flotylli Rzecznej (do 1931 r. Flotylla Pińska) Marynarki Wojennej.
W książce przedstawiono również ponad 150 typów uzbrojenia używanego przez Wojska Lądowe Polskich Sił Zbrojnych i oddziały partyzanckie. Niektóre z nich nigdy dotąd (!) nie były opisywane w literaturze. Leksykon zawiera opisy nie tylko sprzętu bojowego (czołgów, samochodów pancernych, broni strzeleckiej, artylerii, moździerzy, granatów), ale także samochodów osobowo-terenowych, ciężarowych, sanitarnych, motocykli, a nawet skutera spadochroniarzy Excelsior Welbike. Każdy opis ilustrowany jest kolorową sylwetką boczną i zdjęciem.

Mocna książka, polecam również moją ostatnią lekturę o podobnej tematyce.Chris pisze:Léon Degrelle, Front wschodni 1941-1945 .


E tam przereklamowane :D Tez to czytam od kilku dni. Drugi raz, pierwszy raz czytalem przed premiera Dwóch Wież, jak i cała trylogie LoTR. Odkad jednak wyszedlem z kina z Hobbita mam ochote ponownie zaglebic sie w ten mitologiczny świat Śródziemia... Na pierwszy ogien Hobbit, potem trylogia, potem Silmarillion (nigdy nie czytalem) i dokupilem sobie z tej samej serii Dzieci Hurina i Niedokończone opowiesci. Mam tez Atlas Środziemia jako, ze uwielbiam mapy. Moze przed emerytura zdążę to wszystko przeczytaczet48 pisze:Może to przereklamowaneale obecnie skończyłem czytać "Hobbita" Johna Ronalda Reuela Tolkiena
[ Obrazek ]







