Głośno stało się o niej po tragicznej śmierci. Niewielu wiedziało, że tu, w Tczewie rozpoczęła swoją pracę zawodową i działalność społeczną.
http://ehospicjum.pl/drola.php
http://www.ptl.org.pl/Left-Menu/Tablica ... ysiak.aspx
"Lek. med. Aleksandra Gabrysiak
„swoim krótkim życiem odcisnęła trwały ślad w sercach, umysłach i pamięci wielu osób”- słowa prof. Jerzego Regulskiego z książki pt.:” Doktor Ola - Lekarz ciała i duszy” autorstwa prof. Grażyny Świąteckiej
Aleksandra Gabrysiak, ur. 1942 r. w Radzyminie k/Warszawy .Od dzieciństwa dotknięta cierpieniem i ciężkim kalectwem fizycznym, w następstwie zmian w przebiegu krzywicy opornej na leczenie Wit D. Przebyła kilka operacji(pierwsza w 6 r. ż.) w Klinice Prof. Degi w Poznaniu. Szkołę Powszechną i Liceum Ogólnokształcące ukończyła w Gdańsku i w 1961 r. uzyskała świadectwo dojrzałości. Pomimo trwałego fizycznego kalectwa podjęła w 1962 r. studia na Wydziale Lekarskim AMG. Od pierwszej operacji marzyła o medycynie. W 1968 r. po uzyskaniu dyplomu lekarskiego założyła pierścionek z wygrawerowaną na nim datą otrzymania dyplomu i wężem Eskulapa, jako symbol „zaślubin” z medycyną. Bezpośrednio po studiach pracowała w Zakładzie Biochemii Klinicznej AMG prof. Stefana Angielskiego. Po uzyskaniu specjalizacji II stopnia z/z biochemii klinicznej podjęła pracę w Tczewie, jako kierownik Laboratorium. W tym czasie adoptowała dziecko – córkę Marysię, którą wychowywała samotnie. Kochała ją jak własne dziecko. Już w Tczewie dała się poznać jako osoba o wielkim sercu społecznika. Założyła tam telefon zaufania. W 1975 r. przeniosła się do Elbląga, gdzie oddała się całkowicie chorym, uzależnionym od nałogów, samotnym matkom, więźniom i innym potrzebującym pomocy. Ratowała życie nienarodzonym, samobójcom i pomagała odnaleźć im sens życia, a miała tu szczególny dar. Z niezwykłym skutkiem godziła zwaśnione małżeństwa. Swoją postawą oddziaływała na szerokie kręgi ludzi i inspirowała innych do działania w duchu pomocy bliźniemu. Często służyła pomocą osobom zwolnionym z więzienia i odwiedzała więźniów, a jej dom był dostępny dla potrzebujących przez całą dobę. 6 lutego 1993 r. została zamordowana we własnym mieszkaniu, wraz z jej 19-letnią córką Marią. Zabójcą okazał się jeden z podopiecznych, wypuszczony na przepustkę z więzienia.
Życiem swoim zaświadczyła o Wielkim powołaniu Lekarskim. Jest i będzie Wielkim, Pięknym i głęboko humanitarnym wezwaniem: pochylenia się nad chorym, cierpiącym, słabym.
(autor prof. Grażyna Świątecka) "
Dr Ola
Regulamin forum
1. Treści i załączniki umieszczane w postach mogą być użyte w działalności Dawnego Tczewa przy zachowaniu dbałości o dane wrażliwe.
1. Treści i załączniki umieszczane w postach mogą być użyte w działalności Dawnego Tczewa przy zachowaniu dbałości o dane wrażliwe.
-
be-good
- Koordynator

-
Pisarz Miejski
- Reakcje:
- Posty: 4761
- Rejestracja: 2 lut 2011, o 20:15
- Znajomość języków obcych: English, Deutsch, Pусский
- Lokalizacja: Najpierw Czyżykowo, potem Bajkowe, obecnie Górki, za jakiś czas - Rokitki :( ...
- Podziękował;: 194 razy
- Otrzymał podziękowań: 147 razy
- Płeć:
- Kontakt:
Re: Dr Ola
W szpitalu na Paderewskiego znajduje się tablica upamiętniająca jej pracę i pobyt w Tczewie;
nie dysponuję dziś niestety jej zdjęciem, choć widziałem ją 2 dni temu.
nie dysponuję dziś niestety jej zdjęciem, choć widziałem ją 2 dni temu.
-
joola
- Budnik

- Reakcje:
- Posty: 328
- Rejestracja: 1 lip 2011, o 21:03
- Podziękował;: 3 razy
- Otrzymał podziękowań: 6 razy
- Kontakt:
Re: Dr Ola
Nie wiedziałam też, że dr Lusia Wydrowska otrzymała nagrodę im. Aleksandry Gabrysiak.
Moim zdaniem, zasłużenie
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81ucja ... dunkiewicz
Moim zdaniem, zasłużenie
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81ucja ... dunkiewicz


