Odbudowa mostów 1945-1947 r.

Awatar użytkownika

Cez
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 428
Rejestracja: 8 sie 2012, o 21:11
Lokalizacja: Tczew Suchostrzygi
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Kontakt:

Re: Odbudowa mostów 1945-1947 r.

#71

Post autor: Cez » 1 sie 2013, o 01:43

zet48 pisze:Może nic tam nie było ?
Wszak przejazd przez most drogowy odbywał się częściowo przez most kolejowy - po kładce łączącej oba mosty ...może ta data oddania do użytku mostu drogowego to tak naprawdę data uruchomienia przeprawy drogowej i pieszej po łączonym moście?
Przejazd z mostu drogowego na kolejowy po kladce odbywal sie chyba w latach 1947-58. W 58 przesunieto ESTB na drogowy i stal sie on czynny, wtedy kladke musieli usunac.


mzk
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 335
Rejestracja: 21 lut 2011, o 15:14
Lokalizacja: Tczew
Otrzymał podziękowań: 10 razy
Kontakt:

Re: Odbudowa mostów 1945-1947 r.

#72

Post autor: mzk » 1 sie 2013, o 05:40

Szanowni Państwo,

Gwoli ścisłości. "Połączony" most kolejowo - kołowy działał w takiej formie oficjalnie od 10 lutego 1948 r., czyli od dnia jego oficjalnego oddania do użytku (pierwsze pociągi jeździły po nim już od końca grudnia 1947 r.). Trzeba przy tym przypomnieć, iż koncepcja ta nie była znowu taka oczywista. Po zerwaniu mostu drogowego w marcu 1947 r., jak i po całej serii wcześniejszych przygód (pożary, miny, kry lodowe) poważnie zastanawiano się nad jakąkolwiek formą odbudowy mostu kołowego przez Wisłę. Koncepcja połączenia obu mostów powstała dopiero w połowie 1947 r.

Awatar użytkownika

Cez
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 428
Rejestracja: 8 sie 2012, o 21:11
Lokalizacja: Tczew Suchostrzygi
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Kontakt:

Re: Odbudowa mostów 1945-1947 r.

#73

Post autor: Cez » 2 sie 2013, o 20:30

Znalazłam nowe zdjęcie, którego tu chyba jeszcze nie było, dotyczące tymczasowego mostu drogowego z 1947 roku. Zdjęcie pochodzi z książki Czesława Glinkowskiego pt. „Związki ziemi tczewskiej z Wisłą”.

Przy okazji chciałbym opisać konstrukcję mostu drogowego, która stała tymczasowo w 1947 roku. Składała się z 10 mniejszych przęseł. Zatem je policzmy.

Z literatury (http://www.fortyfikacje.net/pisz/fort/tczew005.htm" onclick="window.open(this.href);return false; ) wiemy, że:

Na wykonanych podporach zmontowano 10 krótkich przęseł stalowych i położono pomost. Zamiast przęsła nurtowego o rozpiętości 130 m, ustawiono 50-metrowe przęsło kratowe z górnym pasem parabolicznym i dwa 40-metrowe wojenne przęsła kolejowe.

Czyli 10 przęseł… 3 z nich to zachowane do dziś przęsła „jazda górą”, każdy po około 40 metrów. Czyli zostaje 7 przęseł i znajdziemy je na załączonych fotkach. Te wystające od góry przęsła (nr 3 i 6 na poniższych fotkach), które umożliwiały przepłyniecie pod nimi statków, miały prawdopodobnie po 50 metrów, a te z nimi sąsiadujące miały po 40 metrów. Ile miało małe przęsło nr 1 tego nie wiem, ale wygląda na zdjęciu tak jakby też miało 40 metrów…

Warto też zauważyć, że na tym nowym zdjęciu widać, że zator lodowy zniszczył małe przęsło nr 2 i 3. Pozostałe ocalały. Pytanie, czy później resztę zdemontowano czy też po jakimś czasie i pozostałe runęły przez lód?
Załączniki
skanowanie0006.jpg
skanowanie0006.jpg (99.7 KiB) Przejrzano 151 razy
skanowanie0006.jpg
skanowanie0006.jpg (99.7 KiB) Przejrzano 151 razy
skanowanie0006b.jpg
skanowanie0006b.jpg (102.9 KiB) Przejrzano 151 razy
skanowanie0006b.jpg
skanowanie0006b.jpg (102.9 KiB) Przejrzano 151 razy
file.jpg
file.jpg (116.04 KiB) Przejrzano 151 razy
file.jpg
file.jpg (116.04 KiB) Przejrzano 151 razy

Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7125
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 151 razy
Otrzymał podziękowań: 185 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Odbudowa mostów 1945-1947 r.

#74

Post autor: LukaszB » 2 sie 2013, o 21:43

Cez pisze: Pytanie, czy później resztę zdemontowano czy też po jakimś czasie i pozostałe runęły przez lód?
Poleciały wszystkie, widać to na kronice http://www.repozytorium.fn.org.pl/?q=pl/node/4826" onclick="window.open(this.href);return false;
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

mieczyslaw
Najemca
Najemca
Reakcje:
Posty: 212
Rejestracja: 4 maja 2011, o 19:05
Kontakt:

Re: Odbudowa mostów 1945-1947 r.

#75

Post autor: mieczyslaw » 3 sie 2013, o 23:53

LukaszB pisze:
Cez pisze: Pytanie, czy później resztę zdemontowano czy też po jakimś czasie i pozostałe runęły przez lód?
Poleciały wszystkie, widać to na kronice http://www.repozytorium.fn.org.pl/?q=pl/node/4826" onclick="window.open(this.href);return false;
Mam małe wątpliwości i co najmniej dwa dobre powody by sądzić, że jednak nie wszystkie przęsła odbudowanego w marcu 1947 roku mostu drogowego zerwał lód, a jedynie wspomniane dwa, dlaczego?

Powód 1 - poniższa fotografia:
Obrazek


Powód 2 - gdyby lód zerwał kolejne przęsła mostu drogowego, z dużym prawdopodobieństwem możemy założyć, że podparte tymczasowo, nieodbudowane jeszcze w całości przęsło niemieckie z 1940 roku, zostałoby zabrane razem z mostem drogowym, a tak się nie stało co widać na wspomnianym przez Łukasza filmie.

Dlaczego? Wg mnie, pozostała część mostu drogowego została pospiesznie rozmontowana, właśnie dla ochrony odbudowywanego mostu kolejowego.

Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7125
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 151 razy
Otrzymał podziękowań: 185 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Odbudowa mostów 1945-1947 r.

#76

Post autor: LukaszB » 4 sie 2013, o 16:55

mieczyslaw pisze: Powód 2 - gdyby lód zerwał kolejne przęsła mostu drogowego, z dużym prawdopodobieństwem możemy założyć, że podparte tymczasowo, nieodbudowane jeszcze w całości przęsło niemieckie z 1940 roku, zostałoby zabrane razem z mostem drogowym, a tak się nie stało co widać na wspomnianym przez Łukasza filmie. Dlaczego? Wg mnie, pozostała część mostu drogowego została pospiesznie rozmontowana, właśnie dla ochrony odbudowywanego mostu kolejowego.
W publikacjach jest to opisane odwrotnie - dzięki zarwaniu się przęseł mostu drogowego został ocalony odbudowywany most kolejowy. Fragmenty stalowej konstrukcji, które osiadły na dnie spełniły rolę osłony przed naporem lodów.
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

mieczyslaw
Najemca
Najemca
Reakcje:
Posty: 212
Rejestracja: 4 maja 2011, o 19:05
Kontakt:

Re: Odbudowa mostów 1945-1947 r.

#77

Post autor: mieczyslaw » 4 sie 2013, o 20:52

LukaszB pisze:
mieczyslaw pisze:W publikacjach jest to opisane odwrotnie - dzięki zarwaniu się przęseł mostu drogowego został ocalony odbudowywany most kolejowy. Fragmenty stalowej konstrukcji, które osiadły na dnie spełniły rolę osłony przed naporem lodów.
Jeśli literatura tak mówi i fakt zerwania przez lód wszystkich przęseł mostu drogowego został odnotowany, to znaczy że tak było. Wcześniej takiej wzmianki nie znalazłem, ani nie miałem okazji zapoznać się z odpowiednią literaturą (możesz podać tytuły, chętnie zajrzę). Myślałem, że to czyjaś interpretacja zdjęć, na których wszystkich przęseł nurtowych mostu drogowego już nie ma. Natomiast zdjęcie, na którym się wcześniej opierałem, mogło taką interpretację podważyć.
Czy w opisach zawarte są dokładne daty, kiedy runęły kolejne przęsła?

Awatar użytkownika

Cez
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 428
Rejestracja: 8 sie 2012, o 21:11
Lokalizacja: Tczew Suchostrzygi
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Kontakt:

Re: Odbudowa mostów 1945-1947 r.

#78

Post autor: Cez » 4 sie 2013, o 21:15

mieczyslaw pisze:Jeśli literatura tak mówi i fakt zerwania przez lód wszystkich przęseł mostu drogowego został odnotowany, to znaczy że tak było. Wcześniej takiej wzmianki nie znalazłem, ani nie miałem okazji zapoznać się z odpowiednią literaturą (możesz podać tytuły, chętnie zajrzę). Myślałem, że to czyjaś interpretacja zdjęć, na których wszystkich przęseł nurtowych mostu drogowego już nie ma. Natomiast zdjęcie, na którym się wcześniej opierałem, mogło taką interpretację podważyć.
Czy w opisach zawarte są dokładne daty, kiedy runęły kolejne przęsła?
W publikacji "Historyczne mosty w Tczewie" z 2000 roku pojawia się zdanie:

W miesiąc po zakończeniu prac katastroficzna powódź zniszczyła kilka drewnianych podpór, w wyniku czego siedem dźwigarów wpadło do Wisły". Po wydobyciu ich okazało się, że nie jest możliwe ich ponowne wykorzystanie.

Wydaje mi się, że ma to sens, bo gdyby tylko 2 małe przęsła wpadły do wody, to niezwykłym marnotrawstwem byłby demontaż pięciu pozostałych - w takim przypadku przecież taniej by wyszło zamontowanie ponownie jakichs dwóch małych. Na fotkach widnieje urwanie tylko dwóch przęseł, ale domyslam się, ze po prostu fotki zostały wykonane w poczatkowej fazie katastrofy - później pewnie był efekt domina i posypała się reszta.

Obrazek

Olsniło mnie nagle z tą fotką! Literatura mówi, że po otwarciu mostu kolejowego po wojnie (czyli chyba w 1948 roku) stworzono kładkę dla samochodów łaczącą most drogowy z kolejowym. Było to przeciwieństwem malutkiej kładki z czasów okupacji, która była tylko dla pieszych. Wówczas istniały jeszcze wieże... A tu co widzimy? Wież już brak, ta kładka opiera się na filarze! Zatem chyba mamy potwierdzenie 1948 roku jako rok rozbiórki wież? Czyżby wieże rozebrano by znalazło się miejsce pod kładkę?

Awatar użytkownika

Cez
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 428
Rejestracja: 8 sie 2012, o 21:11
Lokalizacja: Tczew Suchostrzygi
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Kontakt:

Re: Odbudowa mostów 1945-1947 r.

#79

Post autor: Cez » 7 sie 2013, o 10:34

Trafiłem na dwie ciekawe informacje w książce "Zabytkowy most tczewski. Konteksty" z 2009 roku pod redakcją W. Affelta. Jest w nim rozdział... pana wicestarosty Wiórka, a w nim cytat:

"Od zakończenia w styczniu 1961 r. remontu mostu drogowego i dołączeniu do niego dwóch przebudowanych (wydłużonych do 125 m) przęseł kolejowego mostu ESTB, obiekt ten był pod zarządem Rejonu Eksploatacji Dróg Publicznych w Elblągu (do 1975 r.) a następnie do 1998 r. Rejonu Dróg Publicznych w Nowym Dworze."

Wychodzi na to, ze ostatecznie prace na moście drogowym zakończyły się w 1961 roku. Ale ta sama publikacja w kalendarium z tyłu ksiązki podaje (zreszta inne zrodla tez) rok 1959 jako rok otwarcia mostu drogowego. Nadal pozostaje pytanie co takiego stało zamiast przesełka nr 1 na wjezdzie na most w latach 59-61. Odpowiedz moze dac nam pewien dokument, o ktorym napisał Łukasz. Zbiega sie on z data otwarcia przęsełka nr 1 >> LukaszB @ Odbudowa mostów tczewskich w czasie okupacji" onclick="window.open(this.href);return false;

Ponadto pan wicestarosta napisał inne ciekawe zdanie:

"Odbudowany prowizorycznie po wojennych zniszczeniach pomiędzy 1 marca 1946 r. a 8 marca 1947 r. cieszył oczy Tczewian tylko przez 2 tygodnie, by 24 marca runąć (6 przęseł nad korytem rzeki) pod naporem kry. Pozostałe po tej konstrukcji elementy kratowe posłużyły do połączenia jego pozostałej części z mostem kolejowym".

Wiemy, że z 10 przęseł "jazda góra" zbudowanych w 1947 - 7 było nad Wisłą, 3 nad łąkami od strony Lisewa. 7 z nich wpadło do rzeki - tak podają inne źródła, w tym praca Malinowskiego - orzeczenie techniczne w sprawie mostu z 2000 roku. Wiórek informuje o sześciu. W każdym razie z ocalałego fragmentu zbudowano kładkę pomiędzy mostami. A kładka ta wg kalendarium tej książki została otwarta 15 stycznia 1948 roku. Z kolei w tym samym kalendarium czytamy, że w 1948 roku dokonano rozbiórki 4 wież. Z kolei praca Malinowskiego mówi o rozbiórce wież w roku 1947/48.

W związku z tym, ze kładkę dało się postawić dopiero po wyburzeniu pierwszej pary wież, wnioskuje, że wieże burzono na przełomie 1947 i 1948 roku, tak by na poczatku roku 48, dokładnie 15 stycznia, było mozliwe otwarcie kładki. Wśród tych 10 przęseł z 1947 roku było 8 po 40 metrów oraz dwa po 50 metrów. Odległość między mostami to 40 metrów, więc taki uratowany fragment 40-metrowy mógł rzeczywiście posłużyć do budowy kładki.

I na koniec, pewne tajemnicze przesło od strony Lisewa... Owe wspomniane orzeczenie techniczne Malinowskiego wspomina o tym, ze do 1961 roku na moscie drogowym zlikwidowano przęsło o długości 7 metrow od strony Lisewa i wykonano przyczółek żelbetowy. Mowi Wam to cos?

P.S. Moze warto zmienic nazwe tego tematu na "Odbudowę mostów 1945-1971 r."?

Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7125
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 151 razy
Otrzymał podziękowań: 185 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Odbudowa mostów 1945-1947 r.

#80

Post autor: LukaszB » 7 sie 2013, o 11:39

Lepiej pozostańmy przy obecnym temacie bo w przypadku połączenia z innymi postami wszystkie te informacje zostaną zasypane. Pozostaje mieć nadzieję, że wicestarosta jako pracownik PKP miał dostęp do wszystkich materiałów ;) Ciężko mi uwierzyć, że zniszczoną konstrukcje z 1947 roku trzymano ponad 10 lat i wykorzystano do połączenia mostów.
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

ODPOWIEDZ