„Piotr Jaglic, Alfons Kiprowski i Adam Szumlak – zapomniani uciekinierzy z KL Auschwitz”.

Regulamin forum
1. Treści i załączniki umieszczane w postach mogą być użyte w działalności Dawnego Tczewa przy zachowaniu dbałości o dane wrażliwe.
Awatar użytkownika

Autor Tematu
zunia
Obywatel
Obywatel
Reakcje:
Posty: 601
Rejestracja: 16 mar 2011, o 20:55
Lokalizacja: Tczew:Bajkowe
Podziękował : 40 razy
Otrzymał podziękowań: 116 razy
Kontakt:

„Piotr Jaglic, Alfons Kiprowski i Adam Szumlak – zapomniani uciekinierzy z KL Auschwitz”.

#1

Post autor: zunia » 25 kwie 2017, o 13:21

„Można nas zabić, lecz nie można nas złamać”
Alfons Kiprowski były więzień Kl Auschwitz, nr obozowy 801
AK_okladka.jpg

Przypadkowo natrafiłam na informację o książce Piotra Świątczaka „Piotr Jaglic, Alfons Kiprowski i Adam Szumlak – zapomniani uciekinierzy z KL Auschwitz”.
Okazało się, że Alfons Kiprowski to tczewianin, przyjaciel K. Piechowskiego. Znany nam jest wręcz filmowy opis ucieczki p. Piechowskiego z Auschwitz. Nie wiedziałam, że jego przyjacielowi- Alkowi także udało się uciec z obozu i to kilka miesięcy później.

„…I mnie udało się czmychnąć. W połowie lipca 1942 roku znalazłem się w komandzie Porąbka.
Tam robiliśmy drogę do esesmańskiego domu wczasowego. Był 22 września 1942 roku. Wieźli mnie ciężarówką po cement. Wyskoczyłem w pełnym biegu. Siedzący naprzeciw esesman nie zdążył nawet odbezpieczyć broni.
Trochę się poturbowałem, ale nie na tyle , żeby nie móc wiać. Przeżyłem w Czechach resztę okupacji.(…)

- taką wersję ucieczki Alka przedstawił K. Piechowski w książce „Byłem numerem…”

… Istnieje jednak druga wersja, która zamieścił Piotr Świątczak w swojej książce, a także opowiedział sam A.Kiprowski w wywiadzie dla Gazety Tczewskiej z 30 .09.1993 r.

Okazja ku temu, aby zbiec z Międzybrodzia -Porąbki, nadarzyła się nazajutrz, kiedy Kiprowski wyraził chęć przyniesienia dla komanda kociołka kawy na śniadanie. Pomagał mu właśnie Jaglic. Najprawdopodobniej w tym samym czasie odbywała się też zmiana warty SS-manów. Rozluźniło to na chwilę panującą dyscyplinę i nieco ułatwiło ucieczkę. Zgodnie z planem obaj więźniowie skierowali się w stronę wspomnianych zarośli. Tam zostawili niesione przez siebie naczynie i zabrali chleb. Następnie pobiegli odkrytym wąwozem, chcąc dotrzeć do Soły. Celowo ominęli las jako miejsce, od którego SS-mani z pewnością zaczęliby pościg.
Początkowo musieli nie zorientować się, że brakuje dwóch więźniów, gdyż Kiprowski i Jaglic mieli dość czasu, aby przepłynąć wpław rzekę. Dopiero z drugiego brzegu spostrzegli, jak zaskoczeni SS-mani. organizowali obławę, strzelając w ich stronę. Sytuację uciekinierów polepszyła aura , ponieważ spadł deszcz, który rozmył ich ślady, przez co psy gończe zgubiły trop. W dzień zbiegowie ukrywali się w lasach, a przemieszczali nocami , docierając w końcu do Krakowa.
Zanim to nastąpiło, uzyskali po drodze pomoc. Istnieją dwie wersje wydarzeń, które wówczas zaszły. Pierwsza głosi, że przypadkowo napotkana wiejska kobieta podarowała im cywilne ubranie. Dzięki temu pozbyli się obozowych pasiaków Inaczej natomiast twierdzi żona P. Jaglica - Irena, powołując się na rozmowy z mężem. Według niej uciekinierzy, szukając schronienia, udali się do pewnej wsi. Tam zapukali do drzwi jednego z domów, mówiąc, że zbiegli z KL. Auschwitz i proszą o pomoc. Przestraszony gospodarz początkowo nie chciał otworzyć. Jednak po chwili namysłu zmienił zdanie. Uciekinierzy otrzymali od niego posiłek i odzież, a ich pasiaki zostały spalone w domowym piecu. Potem wyruszyli w dalszą drogę

Jak twierdzi P. Świątczak- rozbieżności te wynikają z braku szczegółowych relacji A.Kiprowskiego i P.Jaglica dotyczących samej ucieczki. Liczba źródeł jest niewielka, a informacje w nich zawarte różnią się od siebie. Dlatego autor zamieścił obie wersje.

A jakie były wcześniejsze losy Alka Kiprowskiego?
Alfons Kiprowski (ur.9.10.1921r.) po ukończeniu w 1938 r siedmiu klas Szkoły Powszechnej nr 4 rozpoczął naukę zawodu tokarza. Praktykę odbywał w fabryce W. Muscatego. Aktywnie działał w harcerstwie – uzyskał stopień ćwika. Przyjaźnił się z K. Piechowskim, z którym postanowili uciec z Tczewa, przed ofensywą niemieckiego wojska.
Ponieważ po 1 września Kiprowski nie spotkał się z Piechowskim ( ten opuścił Tczew wcześniej )z niemieckim kolegą - Weissem wydostał się z miasta. Przez kilka dni błąkali się po lasach, a gdy zorientowali się ,że front minął, wrócili do Tczewa.
Kilkanaście minut po dotarciu do mieszkania aresztowało go SA, zarzucając mu wcześniejsze, nieprzychylne
wypowiedzi o władzach III Rzeszy. Trafił do koszar, był świadkiem pierwszych masowych rozstrzeliwań.
Udało mu się uciec podczas prac porządkowych na dziedzińcu. Dotarł na ul. Wąską i tam ukrywał się w mieszkaniu znajomej rodziców.
Wiedząc o tym że hitlerowcy aresztowali i rozstrzeliwali harcerzy w koszarach wspólnie z K. Piechowskim postanowili przez Węgry udać się do Francji, by zaciągnąć się do tworzonych tam polskich oddziałów. Uciekali „łapiąc okazję”, koleją bądź pieszo. Między Cisną w Bieszczadach, a przedwojenną granicą Polski z Czechosłowacją 16.11.1939 r. zaskoczył ich zmotoryzowany patrol niemiecki. Trafili najpierw do więzienia w Baligrodzie, następnie 18.11.1939 r. osadzono ich w Sanoku ,a od 12.03 1940 r. w słynnym więzieniu przy ulicy Montelupich w Krakowie. Stamtąd A.Kiprowskiego oraz K. Piechowskiego przetransportowano do więzienia w Nowym Wiśniczu, skąd 20.06. 1940 r. obydwaj zostali wysłani do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Był to drugi transport więźniów, jaki tam przybył. Obydwóm przypisano próbę nielegalnego przekroczenia granicy oraz chęć zaciągnięcia się do polskiego wojska.
A. Kiprowskiego zarejestrowano w KL Auschwitz jako Polaka – więźnia politycznego. Oznaczono go numerem 801.

Zainteresowanych losami i ucieczką A. Kiprowskiego odsyłam do książki , którą można kupić w księgarniach internetowych, bądź wypożyczyć w bibliotece UG.
A to artykuł K. Myjskowskiego zamieszczony w Gazecie Tczewskiej:
AK1.jpg
AK2.jpg
AK3.jpg
Pan Alfons Kiprowski zmarł w 2005 r., został pochowany na cmentarzu "Starym":
AK_grob.jpg
Za ten post autor zunia otrzymał podziękowanie:
LukaszB (25 kwie 2017, o 15:39) • niespokojna66 (25 kwie 2017, o 15:53) • be-good (26 kwie 2017, o 20:58) • mirza3 (1 maja 2017, o 22:49) • tomlak (3 lis 2017, o 09:27)
Ocena: 71.43%

ODPOWIEDZ