Podania i legendy pomorskie

Regulamin forum
1. Treści i załączniki umieszczane w postach mogą być użyte w działalności Dawnego Tczewa przy zachowaniu dbałości o dane wrażliwe.
Awatar użytkownika

Autor Tematu
zunia
Obywatel
Obywatel
Reakcje:
Posty: 595
Rejestracja: 16 mar 2011, o 20:55
Lokalizacja: Tczew:Bajkowe
Podziękował : 38 razy
Otrzymał podziękowań: 108 razy
Kontakt:

Podania i legendy pomorskie

#1

Post autor: zunia » 10 lut 2014, o 19:30

W 2013 roku pod redakcją i w opracowaniu Patrycji Frenkiel (Hamerskiej) ukazały się „Podania i legendy pomorskie” ks. Romulada Frydrychowicza. Zostały one w większości „Zebrane przez uczniów Collegium Marianum w Pelplinie w latach 1914-1922.
Tematyka tych ludowych opowieści jest różnorodna. Mówi się więc w tych legendach i podaniach o:
- zatopionych kościołach i dzwonach
- zamkowych górach i szwedzkich szańcach
- głazach narzutowych
- etymologii nazw
- zdarzeniach historycznych (pobyt Napoleona i jego wojsk na Pomorzu)
Podania.jpg
Podania.jpg (15.16 KiB) Przejrzano 151 razy
Podania.jpg
Podania.jpg (15.16 KiB) Przejrzano 151 razy
Na zachętę fragment opowiadający o wizycie Napoleona w Tczewie:

(…) Trzeci raz był Napoleon w czerwcu 1812 r.. ciągnąc do Rosji. I tym razem jechał
ulicą Berlińską przez miasto, potem szedł pieszo przez most pontonowy. Wtem jakaś
staruszka przybliżyła się do niego i życzyła mu szczęścia do tej wyprawy przeciw Moskwie. Napoleon dał sobie jej słowa przetłumaczyć, poklepał staruszkę po ramieniu i podziękował jej grzecznie. W mieście zamieszkał cesarz w domu pastora. Gdy przed kilkunastu laty z domu tego domu zdjęto tabliczkę z numerem, spostrzeżono na odwrotnej
stronie napis :” Depeches de sa Majeste Napoleon Empereur et Roi
(…)

(Zdarzenie opisane w „Pielgrzymie” zunia @ Historia w gazetach ukryta)

Cenne są komentarze historyczne ks. Frydrychowicza, będące uzupełnieniem przedstawionych podań. A dla poszukiwaczy skarbów ważna informacja. Podobno opisy miejsc zakopania napoleońskich skarbów są bardzo dokładne :)

Fragment podania „Francuska kasa wojenna pod Szpęgawskiem”:

(…) Starzy ludzie z tutejszej okolicy opowiadają, że tu kilka razy walczyli Moskale
z Francuzami, którzy cofając się zakopali tu swoją kasę wojenną. Podanie opiera się
na historycznych zajściach, bo około r. 1820 przybyło dotąd dwóch oficerów francuskich
z korpusu inżynierów, zaopatrzonych w legitymacje swego i pruskiego rządu, prosząc
ówczesnego dziedzica, aby im pozwolił szukać za ową kasą wojenną, która według
wiarygodnych wiadomości francuskich władz wojennych po zaszłej tu potyczce zakopaną
została, aby nie wpadła w ręce nieprzyjaciół, wiedzących, że ta kasa napełniona była
samemi dukatami (…).

Książkę można kupić w dwóch miejscach: w Kociewskim Stowarzyszeniu Edukacji i Kultury "Ognisko" w Starogardzie Gdańskim oraz w Muzeum Ziemi Kociewskiej także w Starogardzie Gdańskim.

ODPOWIEDZ