Gry i zabawy z naszej młodości

Regulamin forum
1. Treści i załączniki umieszczane w postach mogą być użyte w działalności Dawnego Tczewa przy zachowaniu dbałości o dane wrażliwe.
Awatar użytkownika

Ciotka Idalia
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 397
Rejestracja: 11 mar 2011, o 09:10
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Kontakt:

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

#21

Post autor: Ciotka Idalia » 7 sie 2011, o 09:26

LukaszB pisze:
zielu pisze:
LukaszB pisze:Pamiętacie gre w państwa (chyba tak to się nazywało)? Pamiętam tylko że państwa były wyrysowane kijem na ziemi. Ktoś pamięta ??
Oj tak !! Polem gry była piaskownica. Nie pamiętam już dokładnie zasad. Coś mi świta, że rzucało się kijem, który służył też do zabierania terytoriów pozostałych graczy. Gra kojarzy mi się też ze splunięciami, tylko nie mogę sobie przypomnieć, do czego były one potrzebne... :scratch
Właśnie, czy tym kijem się nie rzucało? Ktoś wybierał państwo mówiąc .. i wybieram (tutaj nazwa) i rzucał kijem. Wylosowany biegł po kija, ale co robiła reszta ??
To było w czasach, kiedy piaskownice były wielkości przecietnego parkingu, a okoliczne pieski sie tam nie załatwiały. Jeden z uczestników wywoływał jakieś państwo i rzucał kij. Wywołany biegł po kij, a reszta państw się rozpierzchała w różne strony. "Wywołane państwo" jak już podniósł kij, darł się na całe osiedle STOOOOOP i reszta musiała się zatrzymać. do tego państwa, do którego było najbliżej właściciel kijka mógł zrobić 3 duże kroki i raz splunąć (już kojarzysz, Zielu?), następnie rzucić kijkiem w tą osobę. Jak trafił to zabierał mu kawałek państwa, ale tylko tyle ile mógł "zagarnąć" stojąc na swoim terytorium. Jesssu, jaka to fajna zabawa była :lol: inna wersja "państwa miasta" była papierowa i się w nią grało na nudnych lekcjach.
Przerobiłam w dzieciństwie jeszcze: grykla (dwie wersje co najmniej), dwa ognie, makao na klatce schodowej, skakanie w gumę i dużą skakankę, odbijanie piłki od ściany bloku i przeskakiwanie przez nią (różne ćwiczenia przy tym się robiło), głupi jaś i pewnie wiele innych o których już nie pamiętam.

Awatar użytkownika

zet48
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4415
Rejestracja: 30 sty 2011, o 19:05
Lokalizacja: Tczew / Gdańsk
Otrzymał podziękowań: 8 razy
Kontakt:

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

#22

Post autor: zet48 » 7 sie 2011, o 10:11

Ja pamiętam różne zabawy na trzepaku ...dziś jak wspomnę te przedziwne akrobacje i upadki to dziwie się że nic sobie nie złamałem :lol:
"Od dziś dzień , do końca świata w ludzkiej będziem pamięci, My wybrani - Kompania Braci, Kto dziś wespół ze mną krew przeleje ten mi Bratem"


Lichy
Przybysz
Przybysz
Reakcje:
Posty: 17
Rejestracja: 19 sty 2011, o 18:37
Lokalizacja: Tczew
Kontakt:

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

#23

Post autor: Lichy » 7 sie 2011, o 12:39

zet48 pisze:Ja pamiętam różne zabawy na trzepaku ...dziś jak wspomnę te przedziwne akrobacje i upadki to dziwie się że nic sobie nie złamałem :lol:
Ja też mile wspominam trzepak z podwórka :) Mieliśmy wkręt i przygotowywaliśmy w formie zabawy przedstawienia cyrkowe 8-)

Z podwórkowych szlagierowych zabaw dodam jeszcze "kapsle" czyli wyścig pokoju :) oraz banczek
Obrazek

Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7092
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 143 razy
Otrzymał podziękowań: 180 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

#24

Post autor: LukaszB » 7 sie 2011, o 12:50

Lichy pisze:
zet48 pisze:Ja pamiętam różne zabawy na trzepaku ...dziś jak wspomnę te przedziwne akrobacje i upadki to dziwie się że nic sobie nie złamałem :lol:
Ja też mile wspominam trzepak z podwórka :) Mieliśmy wkręt i przygotowywaliśmy w formie zabawy przedstawienia cyrkowe 8-)
My nawet roznieśliśmy zaproszenia do sąsiadów i mogli z okien nas oglądać :lol: Na trzepaku też była zabawa w ciuciubabkę. Jedna osoba z zawiązanymi oczami chodziła wokół trzepaka i próbowała łapać za nogi, a reszta skakała po trzepaku, płocie i murku. Oczywiście samo złapanie nie wystarczyło, trzeba było jeszcze odgadnąć kto to jest. Wystarczyło porządnie ścisnąć i po głosie było wiadome kto to jest :lol:
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

Autor Tematu
mieczy
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 492
Rejestracja: 5 mar 2011, o 12:35
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 19 razy
Otrzymał podziękowań: 7 razy
Kontakt:

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

#25

Post autor: mieczy » 7 sie 2011, o 13:05

Lichy pisze:Z podwórkowych szlagierowych zabaw dodam jeszcze "kapsle" czyli wyścig pokoju :) oraz banczek
Banczek, dziurka, linia, to był już podwórkowy hazard ! :lol: Grało się na groszaki, zresztą innych nikt z nas nie miał ! :)

Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7092
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 143 razy
Otrzymał podziękowań: 180 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

#26

Post autor: LukaszB » 7 sie 2011, o 13:07

Żeby wprowadzić porządek to zbierzmy też reguły gier.
Kampa - gra dla dwóch kilku lub kilkunastoosobowych drużyn. Gra się na boisku piłkarskim (podstawówki itp.), ponieważ muszą być dwie bramki. Potrzebna jest piłeczka tenisowa (najlepiej "znaleziona" przy kortach w parku :lol: ). Drużyny na przemian starają sie rzucić piłeczką do bramki przeciwnika z połowy boiska (dla bardziej zaawansowanych od własnej bramki). Każdy zawodnik wykonuje jeden rzut zgodnie z ustaloną kolejnością. Najważniejsza w grze jest tzw. kampa, czyli złapanie piłeczki rzuconej przez przeciwnika w powietrzu. Kiedy to nastąpi drużyna zbiera się w koło i jeden z zawodników ukrywa piłkę pod koszulką. Reszta markuje ukrycie piłki dla zmylenia. Na hasło wszyscy biegną w stronę bramki przeciwnika. Drużyna przeciwna stara się dotknąć każdego z biegnących, ponieważ w momencie złapania musi się on zatrzymać. Jeżeli ma piłeczkę to rzuca z miejsca gdzie stoi. Im wcześniej zostanie złapany tym mniejsza szansa na dobry rzut.
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

Moderatorzy globalnizielu
Moderator
Moderator
Rajca
Rajca
Reakcje:
Posty: 2239
Rejestracja: 31 sty 2011, o 22:12
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 41 razy
Otrzymał podziękowań: 35 razy
Kontakt:

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

#27

Post autor: Moderatorzy globalnizielu » 7 sie 2011, o 14:51

Ciotka Idalia pisze:To było w czasach, kiedy piaskownice były wielkości przecietnego parkingu, a okoliczne pieski sie tam nie załatwiały. Jeden z uczestników wywoływał jakieś państwo i rzucał kij. Wywołany biegł po kij, a reszta państw się rozpierzchała w różne strony. "Wywołane państwo" jak już podniósł kij, darł się na całe osiedle STOOOOOP i reszta musiała się zatrzymać. do tego państwa, do którego było najbliżej właściciel kijka mógł zrobić 3 duże kroki i raz splunąć (już kojarzysz, Zielu?), następnie rzucić kijkiem w tą osobę. Jak trafił to zabierał mu kawałek państwa, ale tylko tyle ile mógł "zagarnąć" stojąc na swoim terytorium. Jesssu, jaka to fajna zabawa była :lol:
No i gra muzyka :ok
"Smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba"

Awatar użytkownika

Autor Tematu
mieczy
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 492
Rejestracja: 5 mar 2011, o 12:35
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 19 razy
Otrzymał podziękowań: 7 razy
Kontakt:

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

#28

Post autor: mieczy » 7 sie 2011, o 15:04

Zabawy podwórkowe dla młodszych - "królu, królu, daj wojaka !" i " Dzień dobry ci królu-lulu..." - dziś nazwalibyśmy to kalambury. ;)

Znacie ??

Awatar użytkownika

Administratorzyriot
Administrator
Administrator
Rajca
Rajca
Reakcje:
Posty: 1019
Rejestracja: 18 sty 2011, o 08:36
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 182 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

#29

Post autor: Administratorzyriot » 8 sie 2011, o 21:31

Lichy pisze:
zet48 pisze:Ja pamiętam różne zabawy na trzepaku ...dziś jak wspomnę te przedziwne akrobacje i upadki to dziwie się że nic sobie nie złamałem :lol:
Ja też mile wspominam trzepak z podwórka :) Mieliśmy wkręt i przygotowywaliśmy w formie zabawy przedstawienia cyrkowe 8-)
Trzepak na którym sam wywijałem różne akrobacje stoi do dziś, fajnie jest popatrzeć na dzieciaki, które w czasach konsol i innych nowinek technicznych bawią się w ten sam sposób co my w czasach PRLu. :)

Awatar użytkownika

Tola92
Przybysz
Przybysz
Reakcje:
Posty: 64
Rejestracja: 26 kwie 2011, o 15:39
Kontakt:

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

#30

Post autor: Tola92 » 3 wrz 2011, o 19:42

ja jeszcze parę lat temu grałam w "puchę" :)
Ktoś wie co to za gra??

ODPOWIEDZ