Zdzisław Frydryszewski

Znani i nieznani tczewianie; ludzie zasłużeni dla miasta i
honorowi obywatele miasta
Regulamin forum
1. Treści i załączniki umieszczane w postach mogą być użyte w działalności Dawnego Tczewa przy zachowaniu dbałości o dane wrażliwe.
Awatar użytkownika

Autor Tematu
Big Zbig
Obywatel
Obywatel
Reakcje:
Posty: 585
Rejestracja: 30 sty 2011, o 23:08
Znajomość języków obcych: rosyjski i niemnożko niemiecki
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 89 razy
Kontakt:

Zdzisław Frydryszewski

#1

Post autor: Big Zbig » 15 mar 2011, o 23:25

Zdzisław Frydryszewski (1929 - 2007) znalazł się w gronie 13 znanych tczewian ,którym w Miejskiej Bibliotece Publicznej poświęcono wystawę pod nazwą "Pozostawili trwały ślad na Ziemi Tczewskiej". Swoją pasję historyka amatora skierował głównie ku tematyce pożarniczej, która z racji zawodu (pułkownik pożarnictwa) była mu najbliższa. Dziełem jego życia jest bez wątpienia "Kronika Ochotniczej Straży Pożarnej Miasta Tczewa (1582-1997)". Przez wiele lat zawodowo związany był z firmą Metrix , gdzie pełnił funkcję komendanta Zakładowej Ochotniczej Straży Pożarnej, oraz zajmował się sprawami obrony cywilnej.
Do chwili rozwiązania Ochotniczej Straży Pożarnej, już jako emeryt zapraszany był na wszystkie zebrania i uroczystości jako członek honorowy.
Pana Zdzisława miałem zaszczyt poznać osobiście w okresie ,kiedy poszukiwałem materiałów archiwalnych związanych z opracowywaniem dziejów Kurkowego Bractwa Strzeleckiego w Tczewie (1995 rok), które stanowić miały zaczyn do jego reaktywowania. Już po pierwszym spotkaniu stwierdziłem,że i na ten temat posiada znaczną wiedzę.
W roku 1998 , w dwa lata po wznowieniu działalności Bractwa okazało się,że wszedł on w posiadanie kilku teczk z dokumentami przedwojennego Bractwa , które przekazała mu rodzina zmarłego w tym samym roku Józefa Wrońskiego pełniącego do wybuchu II wojny funkcję sekretarza. Był on prawdopodobnie ostatnim z żyjących do tego czasu przedwojennych członków Bractwa, który dożył chwili , gdy ponownie po kilkudziesięcioletniej przerwie wznowiło ono działalność. Życzeniem jego było ,aby dokumenty te znalazły się pod opieką reaktywowanego Bractwa.
W moim kolejnym wejściu postaram się chociaż pokrótce przybliżyć tematykę tych dokumentów. Mogę jedynie w tym miejscu dodać, iż są to materiały nigdzie dotąd nie publikowane, rzucające światło zarówno na działalność w latach 1938 -1939 , jak również przedstawiające bezskuteczne próby wznowienia działalności po zakończeniu wojny.

ODPOWIEDZ