Strona 1 z 4

Walenty Żwan (1878-1940)

: 2 kwie 2013, o 08:05
autor: majkaistefan
Witam!
Jak w temacie.Poszukuje wszelkich informacji o w/w a przede wszystkim:
1.Miejsca pochowku.
2.Zyjacych czlonkow rodziny.
3.Wszelkich informacji dot zajecia miejsca zamieszkania itp.

Pozdrawiam.

Re: Walenty Żwan (1878-1940)

: 2 kwie 2013, o 09:31
autor: LukaszB
Witamy :hi
Czy można prosić o więcej szczegółów dotyczących poszukiwanej postaci? Czy mieszkał tu z rodziną? Jedyne informacje, które obecnie posiadamy to to, że był jedną z ofiar masowej egzekucji na tzw. Świńskim Rynku Ramses74 @ Rozstrzelanie zakładników na "świńskim rynku" w 1940 r." onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Walenty Żwan (1878-1940)

: 2 kwie 2013, o 10:34
autor: majkaistefan
Witam!
Sadze ze z rodzina.Zona miala na imie Zofia.Sadze ze byl "zasiedzialym" mieszkancem.

Pozdrawiam.

Re: Walenty Żwan (1878-1940)

: 2 kwie 2013, o 14:33
autor: tomek15
Witam,
IPN w Gdansku posiada wszelkie dokumeta zwiazane z postacia Zwana.
Miejscem pochowku jest masowy grob w Lesie Szpegawskim, swego czasu na lamach GT przedstawilem obszernie losy osob ktore zostaly rozstrzelane na Swinskim Rynku.
Z tego co pamietam na tym forum zglosila sie pewna pani ktora jak podala jest czlonkem rodziny Zwana.

EDYTKA:

W miedzyczasie przejzalem dostepne mi dokumetacje zwiazana z egzekucja na tak zwanym swinskim rynku.

1- wedlug niemieckiej dokumetacji Zwan mial w czasie smierci 65 lat

2- W calym dochodzeniu ani jeden raz rodzina Zwan niezostaje przez Polska Prokurature przesluchana jako swiadkowie odnosnie smierci ich krewnego.

3- Jedyna osoba ktora wymienia w swoich zeznaniach Zwana jest Helena Murawska w swym zeznaniu z dnia 02.06.1967 roku., oswiadcza ona, ze wsrod rozpoznanch mieszkancow Tczewa stojacymi pod sciana znajdowali sie ....tu wymienia kilka nazwisk wsrod ktorych jest tez Zwan.

4- 14 czerwca 1970 roku Polske Ministerstwo Sprawiedliwosci przeslalo Niemcom list w jezyku Polskim z 75 zalacznikami w tym zeznania 32 Polskich swiadkow, w Pkt. VIII zalaczono 10 metryk zgonu zamordowanych osob w srod nich znajduje sie tez metryka zgonu Zwana. List przetlumaczono na jezyk niemiecki 06. sierpnia 1970 roku, trzeba tu jednak podac , ze nienalezalo do zadkosci "upraszczanie" tlumaczen korespondencji oraz zeznan swiadkow.

Czesc tekstow zostala niepoprawnie przetlumaczona mam tu na mysli znaczenie co niektorych stwierdzen zostala niepoprawnie i calkowicie bledna przekazana w jezyku niemieckim.

Re: Walenty Żwan (1878-1940)

: 2 kwie 2013, o 16:42
autor: majkaistefan
Witam!
Czy mozna cos wiecej ustalic artykul,ew jakis kontakt z ta Pania i dokladne miejsce pochowku?

Pozdrawiam.Stefan.

Re: Walenty Żwan (1878-1940)

: 2 kwie 2013, o 17:54
autor: tomek15
Panujaca bardzo mrozna zima w1940 spowodowalo, ze ziemia byla natyle zmarznieta, ze grobow niedalo sie kopac. Niestety dokladnego miejsca nieuda sie ustalic gdyz zwloki zima 1940 pozucono w lesie bez zakopywania ich. Dopiero z nadejsciem odwilzy i wiosny nastapilo wykopanie dziury w ktorej pochowano ciala, niebyla to jednak dziura w ktorej pochowano jedynie ciala z swinskiego rynku. W pozniejszym czasie dziura wypelniala sie innymi zwlokami zamordowanych osob w innych miastach i wsiach. Przed koncem wojny SS odkopalo masowe groby aby ciala zabitych spalic , mowi sie o tym tez, ze do grobow lano kwas solny :scratch ....dowodu na to jednak nieznalazlem. W obecnym czasie groby sa raczej symboliczne o ile sie niemyle nie ma dokladnych list w jakim grobie kto sie znajduje.

W interesujacej Pana kwestii prosze o kontakt mailowy gdyz dokumetacji jako takiej niemoge tu wystawic gdyz sa to oficjalne pisma Prokuratury Niemieckiej i Polskej.
Moj adres mailowy znajdzie Pan w wiadomosci jaka wyslalem prywatna wiadomoscia
:hi

Re: Walenty Żwan (1878-1940)

: 2 kwie 2013, o 20:49
autor: Jadzia
tomek15 pisze:Przed koncem wojny SS odkopalo masowe groby aby ciala zabitych spalic , mowi sie o tym tez, ze do grobow lano kwas solny :scratch ....dowodu na to jednak nieznalazlem. W obecnym czasie groby sa raczej symboliczne o ile sie niemyle nie ma dokladnych list w jakim grobie kto sie znajduje.
Tak, groby są symboliczne - opisane, jako "Grób masowy nr...". Więcej o Szpęgawsku: http://www.dawnytczew.pl/forum/viewtopi ... =115&t=638" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Walenty Żwan (1878-1940)

: 3 kwie 2013, o 16:10
autor: majkaistefan
Witam!
Przeczytalem o lesie i probie zatarcia sladow.Jak mozna ustalic dlaczego Zwan znalazl sie w grupie zakladnikow?To rzeczywiscie uniemozliwia dokladna lokalizacje.Czy mozna zatem okreslic prawdopodobny rejon pochowku? Jakies zdjecie/koordynaty GPS? Czy ktos z Panstwa ma (mial?) jakis kontakt z Pania ktora mowila ze jest z rodziny?Bardzo prosze o wszelkie informacje.

Pozdrawiam.Stefan.

Re: Walenty Żwan (1878-1940)

: 3 kwie 2013, o 17:47
autor: Chris
majkaistefan pisze:To rzeczywiscie uniemozliwia dokladna lokalizacje.Czy mozna zatem okreslic prawdopodobny rejon pochowku? Jakies zdjecie/koordynaty GPS?
Nie ma takiej możliwości. Jedyne co pewne to jeden z grobów masowych w Lesie Szpęgawskim. Zwłoki zamordowanych były traktowane w zwierzęcy sposób, nie sądzę że nawet sami funkcjonariusze Selbstschutzu wiedzieliby kto gdzie leży.

Ponadto jak napisał Tomek15, zachodzi podejrzenie, że zbliżający się front wschodni i groźba odkrycia śladów zbrodni skłoniła do likwidacji szczątek przez odkopanie, spalenie benzyną/naftą i ponowne zakopanie.


[googlemap]https://maps.google.pl/maps?saddr=54.00 ... sz=16&z=16[/googlemap]

Re: Walenty Żwan (1878-1940)

: 3 kwie 2013, o 20:02
autor: majkaistefan
Witam!
To prawda ze przed nadejsciem "armii niezwyciezonej" zacierano slady zbrodni.Jesli nawet caly oboz koncentracyjny udalo sie wymazac z popwierzchni ziemi to coz taki las?Sadze jednak ze byla to dokladnie planowana robota i byc moze gdzies kiedys znajdzie sie jakis dokument na ten temat. Czy mozna ustalic choc w pruzyblizeniu dlaczego (przekonaniamdzialalnosc,wrogowie) Zwan zostal dolaczony do listy?
W czasie wojny zginela podobno prawie cala rodzina z powodu udzialu w ruchu oporu.W okolicy Tczewa mieszkaly jednak zona i dwie corki ktorych adresu nie znam.Dziwi mnie ze pani ktora w jakis sposob odzywala sie na Forum nie zostawila wiekszego sladu.Czy ktos z Panstwa moze wie cos na ten temat?

Pozdrawiam.Stefan.