Powiedział: "nie pozwalam", i uciekł na Pragę

Regulamin forum
1. Treści i załączniki umieszczane w postach mogą być użyte w działalności Dawnego Tczewa przy zachowaniu dbałości o dane wrażliwe.
Awatar użytkownika

Autor Tematu
mirza3
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 478
Rejestracja: 6 lut 2011, o 20:29
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 66 razy
Otrzymał podziękowań: 41 razy
Płeć:
Kontakt:

Powiedział: "nie pozwalam", i uciekł na Pragę

#1

Post autor: mirza3 » 18 sie 2013, o 22:04

Przedtem bez żadnych intryg, bez najmniejszej zdrady
Jeden poseł mógł wstrzymać sejmowe obrady,
Jeden ojczyzny całej trzymał w ręku wagę,
Powiedział: "nie pozwalam", i uciekł na Pragę

Julian Ursyn Niemcewicz "Powrót posła"

Pierwszym posłem, którego nazwisko historia, a bardziej historyczna tradycja związała z tą niechlubną kartą, jaką w dziejach Rzeczypospolitej zapisało liberum veto, był Władysław Siciński, poseł z Upity w województwie trockim, klient hetmana polnego litewskiego Janusza Radziwiłła. 9 marca 1652 r. Siciński sprzeciwił się wnioskowi o prolongatę obrad sejmu i opuścił posiedzenie. Obecnie badacze wskazują, że protest Sicińskiego poparli inni posłowie, którzy jednakże dali się przekonać sejmowej większości. Jedynie samego inicjatora, z racji jego nieobecności, przekonać już nie było można. Doprowadziło do zamknięcia obrad bez podjęcia uchwał.
Po raz pierwszy do zerwania sejmu głosem pojedynczego posła doszło dwa lata póżniej, 28 marca 1654 r. W sejmie trwała zażarta dyskusja o obsadzie wakatów hetmańskich koronnego i litewskiego, tocząca się między przeciwnikami a zwolennikami króla Jana Kazimierza, który dążył do podporządkowania sobie tych urzędów i wprowadzenia obowiązku składania przez hetmanów przysięgi na wierność królowi. Tym razem do zerwania obrad, toczących się już w prolongowanym terminie, dążyło stronnictwo królewskie. Jako pretekst wykorzystano odebranie głosu i statusu posła stronnikowi dworu, posłowi województwa chełmińskiego Janowi Ignacemu Bąkowskiemu, którego ostre wystąpienia naruszały, zdaniem posłów, prawa Rzeczypospolitej. Sprzeciw wobec decyzji izby złożył poseł powiatu tczewskiego Paweł Antoni Białobłocki, który czyniąc zadość wymogom formalnym opuścił salę obrad.
Warto zwrócić uwagę na szerszy kontekst tego parlamentarnego wydarzenia, wtedy jeszcze incydentalnego.
Kojarzone obecnie ze szlachecką nieodpowiedzialnością i skłonnością do anarchii liberum veto, zostało świadomie zastosowane z inicjatywy króla Rzeczypospolitej, w sytuacji już zaistniałego 10 stycznia 1654 r. wypowiedzenia wojny przez cara Rosji Aleksego Romanowa. Niezadługo po zerwaniu tego sejmu armie rosyjskie wkroczyły na Ukrainę i Litwę.
Ale to już zupełnie inna historia, której literacką wersję przedstawił w pierwszych rozdziałach "Potopu" Henryk Sienkiewicz.
"To co daje nam szczęście, nie jest fikcją"
Pozdrawiam

Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 7125
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował : 151 razy
Otrzymał podziękowań: 185 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Powiedział: "nie pozwalam", i uciekł na Pragę

#2

Post autor: LukaszB » 18 sie 2013, o 22:22

Więc to nasi mają swój udział w wynaturzeniu zasad Liberum Veto :nono , które w swoim założeniu miało służyć niedopuszczeniu do narzucania woli sejmowi przez monarchę. Do teraz veto jest używane m.in w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.
Czy wiemy coś więcej o pośle naszej ziemi?
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II

Awatar użytkownika

be-good
Koordynator
Koordynator
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4724
Rejestracja: 2 lut 2011, o 20:15
Znajomość języków obcych: English, Deutsch, Pусский
Lokalizacja: Najpierw Czyżykowo, potem Bajkowe, obecnie Górki, za jakiś czas - Rokitki :( ...
Podziękował : 126 razy
Otrzymał podziękowań: 94 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Powiedział: "nie pozwalam", i uciekł na Pragę

#3

Post autor: be-good » 18 sie 2013, o 22:41

LukaszB pisze:Czy wiemy coś więcej o pośle naszej ziemi?
Ja - nie, ale (w tej kolejności) Mirza Trzeci i GÓgel - tak, ten drugi tylko conieco:

Sejm r. 1654 zerwał 28 marca Paweł Białobłocki, poseł tczewski, działający w imieniu prowincji Pruskiej, która za swoją, uznała krzywdę wyrządzoną posłowi Janowi Bąkowskiemu przez większość izby. Pośrednim sprawcą zerwania był także dwór.

http://www.raportnowaka.pl/news_drukuj.php?id=195" onclick="window.open(this.href);return false;

Szukano pretekstu do zerwania kolejnego sejmu. I pretekst ten dał regalista Jan Bąkowski, poseł województwa chełmińskiego. Tak mocno bronił prerogatyw królewskich dotyczących rozdawnictwa wakansów, że popadł w konflikt z większą częścią izby. Jego agresywnie antydemokratyczne wywody wywołały gwałtowne wystąpienie przeciwników dworu. Bąkowskiego pozbawiono funkcji poselskiej, a nawet więcej – odebrano mu na zawsze prawo zabierania głosu. I właśnie ta decyzja opozycji stała się formalną przyczyną zerwania sejmu. Za skrzywdzonym posłem opowiedzieli się pozostali regaliści, a jeden z posłów prowincji pruskiej, poseł tczewski Paweł Białobłocki 28 marca obwieścił liberum veto. Tym razem sejm został zerwany przez zwolenników dworu.

http://www.artur-gorski.waw.pl/wp.../Re ... a-Wazy.doc" onclick="window.open(this.href);return false;‎

Awatar użytkownika

Autor Tematu
mirza3
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 478
Rejestracja: 6 lut 2011, o 20:29
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 66 razy
Otrzymał podziękowań: 41 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Powiedział: "nie pozwalam", i uciekł na Pragę

#4

Post autor: mirza3 » 19 sie 2013, o 21:58

Duet Bąkowski-Białobłocki niespecjalnie odczuł skutki nieszczęść jakie spadły na Rzeczpospolitą m.in w wyniku królewskiej polityki, którą tak skutecznie wspierał na sejmie roku 1654. Po "potopie" Bąkowski był wojewodą pomorskim a następnie malborskim. Doczekał się też biogramu w Słowniku biograficznym regionu brodnickiego i trafił stamtąd do Wikipedii Jan Ignacy Bąkowski.

Paweł Białobłocki, acz bez tytułów, dalej pozostał aktywnym na niwie poselskiej rzecznikiem interesów stanów pruskich. Brał udział w drugim sejmie roku 1670 i zwołanym przez konfederację gołąbską sejmie roku 1673 (Roczniki Towarzystwa Naukowego w Toruniu, R. 35, (1929)).
"To co daje nam szczęście, nie jest fikcją"
Pozdrawiam

ODPOWIEDZ