Bombardowanie Tczewa w lutym 1945 r.

Regulamin forum
1. Treści i załączniki umieszczane w postach mogą być użyte w działalności Dawnego Tczewa przy zachowaniu dbałości o dane wrażliwe.
Awatar użytkownika

Opiekun forumJadzia
Moderator
Moderator
Pisarz Miejski
Pisarz Miejski
Reakcje:
Posty: 4022
Rejestracja: 30 sty 2011, o 20:23
Podziękował : 169 razy
Otrzymał podziękowań: 161 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Bombardowanie Tczewa w lutym 1945 r.

#21

Post autor: Opiekun forumJadzia » 24 mar 2017, o 22:08

Zdjęcie pojawiło się w temacie piekarni: LukaszB @ Piekarnie

Awatar użytkownika

Q-BAS
Przybysz
Przybysz
Reakcje:
Posty: 39
Rejestracja: 11 sty 2015, o 14:04
Kontakt:

Re: Bombardowanie Tczewa w lutym 1945 r.

#22

Post autor: Q-BAS » 20 kwie 2017, o 20:20

Wracając do narzędzi bombardowania. To nie były ani Po-2, ani Pe-2, ani Tu-2. Jeżeli za okładanie bombami cywilnych obiektów odznaczone były dywizje myśliwskie i szturmowe (jak pisze Łukasz B) to mogły być to tylko Ił-2m3 i/lub Ła-5 z podskrzydłowymi węzłami dla bomb (do 100 kg). Te same jednostki walczyły również nad Grudziądzem i są zachowane zdjęcia Ła-5 jak ostrzeliwuje stare miasto.

Nie wydaje mi się, że na dachu SP nr 5 był zainstalowany 2 cm Flakvierling 38, toż to dziadostwo ważyło prawie 1,5 tony, no i nacisk na podłoże podczas strzelania. Nie ...stanowczo dach by tego nie wytrzymał. To , że na galeryjce mógł się znajdować punkt obserwacyjny OPL to nie mam wątpliwości (choć równie dobrze mógłbyć na farze lub Św.Józefie). Świadkowie , świadkami ale więźby, więźbami. A poza tym jak to to tam wtargać ?

Awatar użytkownika

tomek15
Budnik
Budnik
Reakcje:
Posty: 329
Rejestracja: 7 lip 2011, o 18:08
Lokalizacja: Niemcy
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 11 razy
Kontakt:

Re: Bombardowanie Tczewa w lutym 1945 r.

#23

Post autor: tomek15 » 21 kwie 2017, o 12:02

Mowisz o niemoliwosci wciagniecia dzialka 2cm na dach budynku co prawda nie jest to latwe zadanie jednak dzialka 2cm byly prawie w calosci rozbieralne.
Niemcy dawali sobie swietnie rade nie z takimi przeszkodami.
Z pewnoscia slyszales o Flakturm-ach to nic innego jak wysokie bunkry przeciwlotnicze z usytuowanymi na dachach dzialami i tu nie ma mowy o dzialkach 2cm ale poteznymi dzialami przeciwlotniczymi 8,8cm. Zdjec na ten temat w internecie jest sporo, jest tez duzo publikacji ksiazkowych gdzie jest opisana technologia wzmacniania dachow oraz techniki montowania artylerii przeciwlotniczej na budynkach.
Faktem jest ze przy montazu 2cm dzialka na dachu wymagalo by to szeregu przerobek i wzmocnien co by prawdopodobnie bylo widoczne do dnia dzisiejszego o ile dach szkoly nie byl wczesniej zniszczony.
Instalowanie artylerii na dachach bylo stosowane w wielu miastach a zwlaszta tam gdzie byla gesta zabudowa, wazne obiekty przemyslowe lub militarne.

Awatar użytkownika

Q-BAS
Przybysz
Przybysz
Reakcje:
Posty: 39
Rejestracja: 11 sty 2015, o 14:04
Kontakt:

Re: Bombardowanie Tczewa w lutym 1945 r.

#24

Post autor: Q-BAS » 22 kwie 2017, o 16:54

"Flakturmy" oglądałem w Wiedniu (pięknie zachowany komplecik). I raczej nie porównuj specjalistycznej budowli do dachu szkoły. To tak jakbyś chciał porównać wóz drabiniasty uzbrojony w karabin maszynowy i półgąsienicowy samochód pancerny. Najprościej byłoby zrobić wizję lokalną, obfotografować więźby, sprawdzić ich wiek, zmierzyć platformę i stwierdzić, czy 2 cm Flakvierling 38 z rozstawionymi podporami zwyczajnie by się tam zmieścił.
Powiem tak, póki nie zobaczę fotki działka na dachu 5-ki to nie uwierzę.

ODPOWIEDZ